artykuły

AMD 890GX w akcji, czyli test trzech płyt głównych z najnowszą integrą zielonych

Gdy dobre staje się lepsze

68
2 marca 2010, 06:00 Tomasz Jadczak

ASUS M4A89GTD PRO/USB3 – użytkowanie, BIOS

Konstrukcja ASUS-a pozostawiła po sobie same pozytywne wspomnienia. Producent nieznacznie zmienił stylistykę. Laminat nie jest czarny, a czarno-brązowy. Duża liczba błękitno-niebieskich elementów może powodować skojarzenia z konkurencją (ktoś rzucił nawet uwagę, że ta płyta wygląda jak produkt Gigabyte'a). Łudzącego podobieństwa nie ma, ale charakter ASUS-a został w jakiś sposób rozmyty.

Płyta odróżnia się od innych modeli z podstawką AM3 kilkoma rozwiązaniami. Pierwsze, co może zdziwić, to niestandardowy sposób instalacji modułów pamięci w trybie dwukanałowym. Należy w tym celu obsadzić nie dwa sloty obok siebie, ale – podobnie jak na płytach Intela – co drugi. Inną niespodzianką czyhającą na użytkownika jest wymóg instalacji pojedynczej karty graficznej w bardziej oddalonym od procesora gnieździe PCI Express ×16. W pierwsze gniazdo PCI Express ×16 należy wtedy włożyć VGA switch card – bez niej pojedyncza karta będzie działać z prędkością ×8. Tylko niebieski slot PCI Express ×16 może działać z prędkością ×16. 

Działaniu płyty nie możemy niczego zarzucić. Wszystkie ustawienia BIOS przyjmował od razu i nie było potrzeby jego resetowania. Wydajność jest bez zarzutu.

Specjalnie dla zwolenników zwiększania osiągów zerowym kosztem producent przygotował dwa niepozorne przełączniki na laminacie. Jeden ma oznaczenie Turbo Key II, a drugi Core Unlocker. Pierwszy z nich po prostu zwiększa prędkość szyny i podbija nieznacznie napięcie zasilające CPU, ten drugi ma jeszcze ciekawszą funkcję. Otóż pozwala on odblokować fabrycznie zablokowane rdzenie w procesorach z niższych serii.  Wystarczy jeden ruch palcem i już (przy odrobinie szczęścia) można cieszyć się z większej liczby rdzeni.

Dwa pożyteczne przełączniki

Magia ASUS-a: bierzemy dwurdzeniowy procesor AMD, przekładamy wajchę i...
Cieszymy się cudownym rozmnożeniem rdzeni – mamy już maszynę czterordzeniową (oczywiście nie każdy procesor da się w ten sposób „ulepszyć”)

Core Unlocker działa bez pudła – z dwóch rdzeni zrobiły się cztery

Podkręcanie na płycie ASUS M4A89GTD PRO/USB3 przebiegło sprawnie, a jego wyniki były bardzo dobre. Mniej obeznani z tematem mogą posłużyć się przełącznikiem Turbo Key II, który podbije napięcie zasilające procesor i HTT. Pozwoli to szybko i bardzo łatwo uzyskać blisko 10% wzrost wydajności. W trakcie naszych prób użycie tego przełącznika zwiększało prędkość HTT do 216–217 MHz. Ręczne podkręcanie pozwala uzyskać jeszcze więcej.

Próby podkręcania szyny (HTT) wypadły bardzo dobrze

Podkręcanie modułów DDR3 wypadło rewelacyjnie

Sekcja zasilająca bez problemu znosi wysokie taktowanie zegara CPU

Skromny ekran startowy

W menu głównym nadal brak monitoringu sprzętowego 

Zakładka Ai Tweaker – centrum podkręcania i nie tylko

Mnóstwo opcji związanych z zasilaniem podzespołów

Kontrola opóźnień modułów pamięci

Dodatkowe opcje konfiguracji modułów DRAM

Jeżeli użyjemy przełącznika, ustawienie w BIOS-ie opcji Core Unlocker nie ma znaczenia

Monitoring można uznać za skromny

Użytkownik może zapisać osiem ustawień BIOS-u

4