artykuły

Shiru Shogun A9 – tani 10-calowy tablet z wyświetlaczem IPS i szybkim dwurdzeniowym procesorem

Haczyk na Shoguna

33
2 sierpnia 2012, 14:44 Mieszko Krzykowski
Znane powiedzenie mówi, że tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie. Zwolennicy wyskokowych owocowych trunków sprzedawanych w osiedlowych sklepach nie mają problemu ze znalezieniem czegoś, co przypadnie do gustu podniebieniu i nie zrujnuje kieszeni, ale w przypadku elektroniki użytkowej nie jest łatwo kupić coś, co jest i dobre, i tanie. Jest to rynek rządzony silną ręką przez księgowych, którzy zawsze starają się obniżyć cenę, obcinając funkcjonalność, przez co mniej zamożny (albo mniej rozrzutny) nabywca praktycznie zawsze musi się godzić na jakieś kompromisy. Jednak czasem udaje się znaleźć sprzęt (przeważnie wyprodukowany przez jakąś chińską firmę), który teoretycznie ma wszystko to, co zapewniają bardziej renomowane odpowiedniki, a przy tym pozwala zaoszczędzić trochę pieniędzy. Czy takim urządzeniem jest Shiru Shogun A9?

Spis treści

Wiele wskazuje na to, że właśnie takim sprzętem jest Shiru Shogun A9. Jest to 10-calowy tablet z Androidem 4.0, przykuwający wzrok parametrami, których nie tak dawno temu mogłyby mu pozazdrościć czołowe urządzenia, ekranem IPS i stosunkowo niewygórowaną ceną, mniej więcej 900 zł. Gdzie jest haczyk?

Budowa Wyposażenie
Wymiary 260,6 × 170,6 × 9,6 mm
Modem 3G
Nie
Masa 660 g GPS Nie
Ekran 10,1 cala, 1280 × 800, IPS Bluetooth Tak (2.1)
SoC
(CPU + GPU)

Rockchip 3066
2 × 1,6 GHz Cortex-A9
Mali 400-MP4

HDMI Tak
RAM
1024 MB (879 MB dla aplikacji) Hub USB
Tak
Pamięć wbudowana

16 GB (13,24 GB na dane)
możliwość rozszerzenia kartą mikro-SD

Aparat 2 MP z przodu, 2 MP + LED z tyłu, brak AF
Pojemność akumulatora 7200 mAh Dodatki
Ładowarka, kabel USB, przejściówka pozwalająca na podłączenie urządzeń USB

Na pewno nie ma go w jakości wykonania, bo jest ona zaskakująco dobra. Nie jest to dzieło sztuki, ale sprzęt okazał się sporo solidniejszy, niż się spodziewaliśmy. Tył został wykonany z błyszczącego białego plastiku, który bardzo przyciąga do siebie odciski palców, na szczęście łatwo go wyczyścić. Tworzywo może nie jest najwyższych lotów i ugina się pod naciskiem palców, ale pod względem jakości jest do przyjęcia, tym bardziej że o sztywność konstrukcji dba (taka trochę iPhone'owa ;)) metalowa obwódka, dzięki czemu obudowy nie da się wygiąć, skręcić, jest ona świetnie spasowana i nic w niej nie trzeszczy. Także masa i grubość urządzenia są zadowalające: Shoguna A9 łatwo przenosić i długie trzymanie go w rękach nie męczy. Cudów nie ma i nie jest to dwa razy droższy Transformer Prime, ale na pewno nikt nie będzie się wstydził wyjąć go przy ludziach ani nie będzie zerkał pożądliwie w kierunku smuklejszych i lżejszych urządzeń. Jest to porządny sprzęt, któremu nie grozi autodestrukcja w rękach użytkownika, i większość nabywców powinna być zadowolona z tego, jak został wykonany.

Wszystkie przyciski i złącza zebrano na lewej krawędzi obudowy. Trzy tradycyjne przyciski (blokady systemu, przyciszania i pogłaśniania dźwięków) umieszczono w jej górnej części; działają one przyzwoicie i łatwo ich dosięgnąć palcem wskazującym. Pod nimi znajduje się otwór mikrofonu, wyjście słuchawkowe, wbudowany głośnik (o dziwo, raczej nie zasłania się go dłonią w czasie użytkowania tabletu), wyjście HDMI, port mikro-USB, gniazdo ładowania (te elementy, niestety, są zakrywane dłonią, przez co nie można jednocześnie ładować sprzętu ani korzystać z portu USB lub zewnętrznego ekranu i jednocześnie wygodnie obsługiwać system) i slot na kartę mikro-SD. Warto dodać, że w pudełku znalazła się przejściówka, która zamienia mikro-USB w jego pełnowymiarową odmianę, co umożliwia podłączenie do tabletu pamięci flash, zewnętrznego dysku lub czegokolwiek innego z taką wtyczką.

Początkowo może się wydawać, że Shiru Shogun A9 naprawdę nie ma żadnego haczyka. Dopiero rzut oka na dane techniczne i ekran ustawień systemu pozwala zauważyć, że brakuje tutaj... GPS-a, czyli bardzo przydatnej funkcji. Dla niektórych będzie to wystarczający powód, aby skreślić Shoguna z listy zakupów.

Druga niespodzianka jest związana z aparatem. Otóż tablet został wyposażony w obiektywy przedni i tylny, zdolne wykonywać zdjęcia o rozdzielczości 1600 × 1200 i filmy o rozdzielczości 640 × 480. Jest tu nawet jakaś dioda LED, która chciałaby być lampą błyskową. Niestety, jakość fotografii i nagrań jest strasznie kiepska, brakuje autofokusu, klipy mają poniżej 20 kl./s, a LED daje tak mało światła, że mieliśmy wątpliwości, czy w ogóle działa. 

Strona:
NicodemZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nicodem2012.08.02, 15:06
-11#1
' że brakuje tutaj... GPS-a, czyli bardzo przydatnej funkcji. Dla niektórych będzie to wystarczający powód, aby skreślić Shoguna z listy zakupów.'

a po co komu GPS w takim tablecie?
VDamiaNVZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
VDamiaNV2012.08.02, 15:10
Czy nadajnik GPS jest tak drogi, że większość tego typu tabletów go nie ma?
gaaazzzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gaaazzz2012.08.02, 15:11
Możliwe że chodzi o jakieś licencje... bo jak wytłumaczyć to, że 99% chińskich tabletów nie ma ani modemu 3G ani GPS.
Nihat89Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nihat892012.08.02, 15:17
15#4
Czemu nie robicie wideorecenzji tego typu produktów? Co mi po słupkach w benchmarkach, skoro nic mi one nie mówią. Co innego test kart graficznych, co innego tabletów czy smartfonów.
*Konto usunięte*2012.08.02, 15:21
Nicodem @ 2012.08.02 15:06  Post: 588966
' że brakuje tutaj... GPS-a, czyli bardzo przydatnej funkcji. Dla niektórych będzie to wystarczający powód, aby skreślić Shoguna z listy zakupów.'

a po co komu GPS w takim tablecie?

żartujesz czy prowokujesz?
WujekRadaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
WujekRada2012.08.02, 15:23
-2#6
hoodedman @ 2012.08.02 15:21  Post: 588973
Nicodem @ 2012.08.02 15:06  Post: 588966
' że brakuje tutaj... GPS-a, czyli bardzo przydatnej funkcji. Dla niektórych będzie to wystarczający powód, aby skreślić Shoguna z listy zakupów.'

a po co komu GPS w takim tablecie?

żartujesz czy prowokujesz?
Eghm, on jest za duży aby używać go jako GPS. Ofc jako mapa da radę.
ziCk_lodzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ziCk_lodz2012.08.02, 15:26
31#7
WujekRada @ 2012.08.02 15:23  Post: 588974
Eghm, on jest za duży aby używać go jako GPS. Ofc jako mapa da radę.

Ale dlaczego za duży? Bo nie mieści Ci się w Cinquecento? :E
mkopekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mkopek2012.08.02, 15:26
38#8
VDamiaNV @ 2012.08.02 15:10  Post: 588968
Czy nadajnik GPS jest tak drogi, że większość tego typu tabletów go nie ma?

Mysle, ze nadajnik sygnalu GPS to koszt dzisiatek jak nie setek milionow USD. Sam zegar atomowy do synchronizacji roznych nadajnikow kosztuje niemalo. Na pewno duzo tansze sa odbiorniki GPS, ktore mozna spotkac w gadzetach elektronicznych, wiec nie moga byc az takie drogie.
miekrzyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjimiekrzy2012.08.02, 15:31
VDamiaNV @ 2012.08.02 15:10  Post: 588968
Czy nadajnik GPS jest tak drogi, że większość tego typu tabletów go nie ma?

GPS jest przeważnie integrowany z głównym SoC tabletu, albo ewentualnie z modemem. Zintegrowanie GPS-a z prockiem wymaga odpowiednich licencji, więc pewnie dlatego żaden z producentów tanich procków jej nie dodaje, aby utrzymać maksymalnie niskie koszty. Żaden z tych tabletów nie ma też modemu 3G, więc ta droga też odpada. Można jeszcze dodać GPS w oddzielnej kostce, ale to rozwiązanie droższe, mniej optymalne i zwiększające skomplikowanie płytki drukowanej. Na dodatek GPS wymaga dodatkowej anteny.
AlartZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Alart2012.08.02, 15:33
GPS w tablecie niepotrzebny jeśli to zabawka. Jak komuś potrzebny i tak ma dedykowane urządzenie lub smartfona. Aparat od zawsze był w tabletach niepotrzebny i jest nadal. To wieśniactwo robić zdjęcia czymś takim. Głośnik... Wśród ludzi czy w plenerze raczej bym używał słuchawek, a do łóżka może głośny nie będzie potrzebny. No to realne wady to nędzny wyświetlacz... Jak zwykle tablet za 900 zł zjada na śniadanko przedstawicieli wyższej półki toczących bój z ipadem i udających że się nadają do czegoś więcej niż zabawy.

Ach, jedna wada, no przecież, to nie aszujs! Za Prime przecież możemy zapłacić o 1500 zł więcej za rzeczy które za darmo byśmy nie wzięli!

Ja tam nie wiem, może ktoś używa tabletu jako aparatu i gpsa, a w pociągu ogląda filmy na cały regulator. Serdecznie współczuję znajomym i przypadkowy osobom.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1