Słówko na koniec
Łatwo jest nam podsumować grę, która znalazła się w Księdze Rekordów Guinnessa. Zgadza się, najnowsza gra z udziałem mrocznego rycerza znalazła się tam z powodu średniej ocen krytyków. Według serwisu www.Metacritic.com oraz sławnej księgi ta gra jest najlepszą do tej pory produkcją o superbohaterach. Czy trzeba coś dodawać? Wypada. Wiadomo, nie ma produktów idealnych (no może oprócz Radeona HD 4770 :-)).
Można by się przyczepić do tego, że gra jest bardziej przystosowana do konsol niż pecetów, do powtarzalności przeciwników czy też okazyjnie słabszych tekstur, ale postawmy sprawę jasno: to naprawdę są szczegóły. Po pierwsze, jest to doskonała fabularnie, szaleńcza wyprawa do zakątka, w który nikt nie chce zaglądać. Zapewne spora część fanów Batmana nieraz zastanawiała się, jak to jest znaleźć się w piekielnej dziurze zwanej Arkham wraz z obłąkanymi. Jest to jedna z tych gier, które nie nudzą się po paru godzinach – aż szkoda czasu na przerwy, aż nie chce się odkładać choćby kawałeczka przygody na drugi dzień. Fabuła jest jak bagno – wciąga bez reszty. Cały kompleks Arkham został przedstawiony bardzo groteskowo i burtonowsko. Świat gry bardzo się nam podobał, podobnie jak główny bohater, który jest człowiekiem z krwi i kości. Im dalej brniemy w szaleństwo zakładu Arkham, tym bardziej widać zużycie kostiumu głównego bohatera, a ten jest jak najbardziej śmiertelny. Wystarczy chwila nieuwagi, by zginąć. Nie jest to postać pełna chwały, która efekciarsko pojawia się i z okrzykiem na ustach pacyfikuje tych złych, po czym odjeżdża na białym koniu w siną dal. Mamy do czynienia z prawdziwym drapieżnikiem, który jest oszczędny w słowach i robi swoje. Nie można mu odmówić gracji i skuteczności. Znakomita grywalność została okraszona bardzo dobrą, estetyczną grafiką oraz świetnymi efektami dźwiękowymi. Nie można też pominąć licznych dodatków do odblokowania.
Ciężko jest stwierdzić nam, redakcyjnym cyborgom, czy faktycznie akurat ta gra zasługuje na wpis do Księgi Rekordów Guinnessa, i prawdę mówiąc, nie chcemy się zagłębiać w ten temat. Powiedzmy to szczerze: pomimo wszystkich zalet gra nie jest w żadnej mierze rewolucyjna. I nie musiała być. Chodzi o to, że Batman: Arkham Asylum nie zawiódł nas pod żadnym względem! Na każdym polu okazał się produkcją bardzo dobrze przemyślaną i zrealizowaną. Nawet jeżeli nie lubisz Batmana, ale jesteś fanem gier tego typu, skuś się – nie będziesz żałował. To jazda bez trzymanki dużego kalibru, która zdecydowanie zasługuje na to, by dać jej szansę. Nic dodać, nic ująć – polecamy.
dla gry Batman: Arkham Asylum

- oprawa audiowizualna
- świetna fabuła
- główny bohater
- bardzo wciągająca, rozbudowana rozgrywka
- dodatki do odblokowania oraz sekrety
- tryb detektywa
- od czasu do czasu tekstury w niskiej rozdzielczości

najgłupszy - +1 do e-pena co?
fajna gierka, grałem u kumpla
Po czym to wnioskujesz? Rozwiń swoją błyskotliwą wypowiedź.
pierwszy raz jestes na labie?
recenzje gier byly tu od zawsze. (i bardzo dobrze)
www.Cinemak.pl najnowsze filmy online i seriale online!!
Sprawdz!!
Polecam.
www.Cinemak.pl najnowsze filmy online i seriale online!!
Sprawdz!!
Polecam.
Bot... widze ze kazdy tą grę chwali może kupię ? Nie.. musze kupić pada do shifta
akurat recenzje gier sa na przyzwoitym poziomie i nie ma raczej sie do czego przyczepic nie na sile. zreszta dawno juz tu byly i jest to calkiem mila odskocznia od sprzetu.