artykuły

Test dziesięciu płyt z układem Intel P55 i gniazdem LGA1156

Dziesięć płyt głównych do Lynnfielda

43
8 września 2009, 06:01 Tomasz Jadczak
MSI P55-GD80 – użytkowanie, BIOS

Najwyższy model MSI z podstawką LGA1156 pozytywnie zaskakuje przy pierwszym kontakcie: bardzo staranne wykonanie i ciekawe rozwiązania, jak choćby dotykowe przyciski: Power, Reset, Green Power. Producent, ucząc się na własnych wpadkach (jakość przycisków na płytach MSI nie była do tej pory satysfakcjonująca), postawił na nowe rozwiązanie. W czasie testów spisywało się ono znakomicie. Innym ciekawym rozwiązaniem jest niewielki wyświetlacz LCD umieszczony pomiędzy gniazdem LGA1156 a panelem wyjściowym. Ma ono za zadanie na bieżąco wyświetlać liczbę aktywnych faz w układach zasilania procesora. Trzeba przyznać, że śledzenie zmieniających się szybko cyferek daje pojęcie, jak ciężką pracę wykonuje układ APS, który dobiera liczbę aktywnych faz do obciążenia procesora. Nawet w czasie działania programu 3DMark Vantage cyferki na wyświetlaczu zmieniały się prawie nieustannie.

Wyprowadzone punkty pomiarowe kluczowych napięć zasilających przypadną do gustu podkręcaczom. Takie rozwiązanie zapewnia najlepszy możliwy monitoring – woltomierzem.

Płyta nie sprawiała w czasie testów żadnych problemów. Tylko raz spowodowaliśmy restart komputera, nieumyślnie dotykając „przycisku” Reset (co tylko potwierdza starą prawdę, że nie należy majstrować przy płycie głównej, gdy komputer jest włączony).

Podkręcanie wypadło całkiem przyzwoicie. Płyta osiągnęła jedną z najwyższych wartości BCLK – 210 MHz. Niestety, gorzej było z podkręcaniem RAM-u. Płyta pozwoliła przyspieszyć moduły do wartości DDR3 1900 MHz. To jeden z najsłabszych wyników w teście.

 

17