artykuły

NVIDIA 3D Vision – nowy wymiar grafiki w grach?

Gry na wyciągnięcie ręki

43
31 lipca 2009, 16:46 Mieszko Krzykowski
Wrażenia z gry – część trzecia

Mimo problemów z bólem oczu główny autor tego artykułu, czyli osoba początkowo wyznaczona do przetestowania urządzenia, nie mógł się powstrzymać przed ponownym założeniem okularów i sprawdzeniem kilku rzeczy. Oczywiście wszystko ku chwale nauki ;)

W sumie udało się uruchomić i sprawdzić 21 gier (każdą tylko kilka minut, bo na tyle pozwalały oczy). Okulary działają tylko z grami Direct3D, przez co fani Enemy Territory mogą o efektach 3D w trójwymiarze tylko pomarzyć. Sprzęt sprawuje się bardzo różnie w zależności od gry. Na pewno największe wrażenie robią Prince of Persia i Assassin's Creed. W tym pierwszym jest to głównie zaleta świetnie rozstawionych postaci, które dodatkowo same w sobie są bardzo „przestrzenne” – każdy element ich ciała wygląda bardzo realistycznie. W Assassin's Creed wrażenie robi wygląd miasta. Dzięki świetnemu wypozycjonowaniu postaci głównego bohatera i jego otoczenia można się poczuć, jakby się faktycznie było między murami i przemykało wąskimi uliczkami. W pamięć zapadają też... rury w Mirror's Edge. Wyglądają, jakby wychodziły przed ekran monitora, przez co gdy wspinamy się po nich, daje to bardzo ciekawy efekt. Ta i tak już dynamiczna gra nabiera jeszcze więcej dynamiki.

Jednak nie zawsze jest różowo. Listy funkcji, które w niektórych grach trzeba wyłączyć, są bardzo długie. Na przykład w Crysisie musimy przestawić większość opcji, a wtedy gra wygląda po prostu kiepsko. Dodatkowo w niektórych grach pojawia się oddzielny celownik przygotowany przez NVIDI-ę, ponieważ standardowy celownik nie wskazuje precyzyjnie celu. Z tym problemem zetknęliśmy się w grach: Call of Duty: World at War, Crysis i Crysis: Warhead. Poza tym okulary mają spore problemy z oddaniem efektów wolumetrycznych. Na przykład w GRID-dzie bardzo źle wygląda dym. Za każdym razem, gdy „przypali się gumę”, widać płaski dym oderwany od reszty akcji. Podobnie może być z mgłą, chmurami, cieniami oraz rozpryskującą się wodą. Część niedogodności jest na bieżąco naprawiana wraz z nowymi wersjami sterowników.

Inny problem to brak precyzji kursora. Jeśli ustawiony poziom głębi jest zbyt duży, to może się okazać, że kursor w grze nie znajduje się tam, gdzie widzi go gracz, przez co na przykład nie można zaznaczyć jakiejś postaci albo trzeba w tym celu klikać trochę na prawo lub na lewo.

To, że do jakiejś gry nie ma profilu, nie oznacza, że nie będzie ona działała z okularami. Uruchomiliśmy jedną taką grę, Lineage 2, i wszystko działało jak trzeba. Teoretycznie z produktem NVIDI-i powinny współpracować (lepiej lub gorzej) wszystkie gry Direct3D.

Mimo pewnych niedociągnięć wszyscy w redakcji, którzy mieli styczność z 3D Vision, byli bardzo zadowoleni z efektów. Na kilkanaście osób, które miały okulary na nosie, tylko dwie narzekały na ból oczu, więc nie powinno to być częste zjawisko.

7