artykuły

NVIDIA 3D Vision – nowy wymiar grafiki w grach?

Gry na wyciągnięcie ręki

43
31 lipca 2009, 16:46 Mieszko Krzykowski
Instalacja i oprogramowanie

Instalacja urządzenia okazała się banalnie prosta. Wystarczy podłączyć bazę do komputera przez USB i zainstalować sterownik. Następnie uruchamia się kreator konfiguracji.

Po kilku krokach pojawiają się opcje kalibracji urządzenia i pierwszy raz możemy zobaczyć, że to urządzenie faktycznie działa.

Po zainstalowaniu i wstępnym skonfigurowaniu zestawu pojawia się nowa zakładka w panelu sterowania NVIDI-i, w której mamy kilka dodatkowych opcji do ustawienia.

Pierwsza rzuca się w oczy lista obsługiwanych gier, która składa się z ponad 300 pozycji. Każdej grze jest przypisana informacja o tym, jak dobrze współpracuje ze sprzętem. Poziomy są cztery: od „Wszystko cacy” do „Lepiej nie uruchamiać”. Oprócz tego otrzymujemy drobne wskazówki, jak ustawić grę, aby najlepiej współgrała z okularami i zapewniała najlepsze wrażenia. Liczba opcji do wyłączenia zależy od gry – czasem nic nie musimy zmieniać, a czasem trzeba wyłączać rozmycia, chmury, zmienić jakość niektórych efektów itp. (chyba najwięcej jest tego w grze Crysis).

Możemy także ustawić poziom głębi generowanej przez urządzenie. Im jest on wyższy, tym bardziej wyświetlane obrazy są przesunięte względem siebie. Oprócz tego możemy ten parametr zmienić skrótem klawiaturowym lub kręcąc pokrętłem znajdującym się na stacji nadawczej.

Jedną z pierwszych rzeczy, które należy zmienić, jest kształt celownika, ale o tym trochę później.

Ostatnie, co możemy ustawić, to kilka skrótów klawiaturowych.

Po ustawieniu wszystkiego nadszedł czas na najważniejsze. Na coś, na co wszyscy w redakcji czekali z niecierpliwością, podchodząc co chwilę do stanowiska testowego i pytając: „Już?”. Na granie!

4