artykuły

X3M Digital DMF6007 – polska ramka cyfrowa

Cyfrowe zdjęcie lub film z ciocią – na biurku

18
11 czerwca 2009, 20:53 Dawid Grzyb

Odtwarzanie muzyki, filmów oraz zdjęć

Wystarczy przywołać menu główne i wybrać typ plików. Automatycznie włączy się jego przeglądanie. Po przywołaniu menu ustawień, a następnie uaktywnieniu opcji przeglądania zdjęć włącza się przeglądarka folderów i wyszukiwane są fotografie zapisane w rozpoznawalnym przez ramkę formacie. Podobnie jest z muzyką oraz filmami. Da się określić prędkość wyświetlania poszczególnych zdjęć, ustalić przejścia między plikami i wybrać pomiędzy miniaturkami a menedżerem plików. Warto wspomnieć, że w plikach filmowych poprawnie wyświetlają się napisy. Nie jest wymagane scalenie z filmem pliku tekstowego zawierającego napisy. Urządzenie ma wiele ciekawych opcji konfiguracyjnych, jak zmiana skórki menu, języka czy trybu powtarzania. Innymi słowy, znajdziecie wszystko, co jest niezbędne do bezstresowego korzystania z urządzenia. Czas na testy.

Widok menu głównego
Tryb przeglądania miniaturek


Ponieważ jestem również fanem muzyki cyfrowej, postanowiłem rozpocząć test od tego zagadnienia. Werdykt po przesłuchaniu kilku plików muzycznych był łatwy do przewidzenia. Jakość odtwarzania muzyki jest, mówiąc oględnie, bardzo, ale to bardzo słaba. Dwa małe głośniczki co prawda są słyszalne, ale nadają się, i to tylko w minimalnym stopniu, do filmów. Separacja głosów aktorów jest średnia, wszechobecne są szumy. To daje mizerny obraz całości, ale jak mawiają, na bezrybiu i rak ryba. Obejrzenie przed snem filmu wyświetlanego w ramce stojącej nieopodal łóżka nie będzie złym pomysłem i przy odpowiednim natężeniu dźwięku jego jakość nie powinna większości użytkowników aż tak bardzo przeszkadzać. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w słuchawki, choć i wtedy nie było nam dane doświadczyć muzycznej nirwany. Zasada, że jakość słuchawek rośnie wraz z ceną, również tym razem okazała się nie do końca prawdziwa. Po podłączeniu do ramki monitorów dousznych firmy Westone było już bardzo przyjemnie. Model testowy to IEM Westone3, należy jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć, że jest to wydatek rzędu 400 dol. Akurat te słuchawki sprawdzają się dobrze lub bardzo dobrze w praktycznie każdych warunkach. Po zmianie słuchawek na dokanałowe stereofoniczne firmy Creative (model EP-630, cena ok. 50 zł) okazało się, że jest... niewiele gorzej. Oczywiście, różnica była, ale nie aż tak odczuwalna. Było zdecydowanie ciszej, co dla niektórych może być wyjątkowo uciążliwe. Jeśli chodzi o muzykę – jest podobnie. Głośniki szybko wywołują frustrację, natomiast słuchawki równie szybko przynoszą ulgę, choć nie tak szybko jak w przypadku filmów. Możliwość słuchania muzyki na tym urządzeniu należy potraktować jako dodatek – i jestem śmiertelnie poważny, pisząc te słowa.

Ponadto ramka zawiera kalendarz i budzik, ale słaba jakość muzyki może użytkownika już od momentu obudzenia wprawić w iście krwiożerczy nastrój. Sam przekonałem się o tym dwa razy, mój współlokator – jedynie raz, pierwszego dnia. Podsumowując: dźwięk z głośników wypadł bardzo blado, niemniej jednak wyjście AV może pozytywnie zaskoczyć, gdy użyje się słuchawek. Pozytywnym zwrotem o 180 stopni było obejrzenie kilku plików filmowych.

Poniżej kilka zrzutów ekranu z pliku filmowego AVI (rozdzielczość pliku 640×480 pikseli).

Obraz jest zadziwiająco płynny, nawet gdy plik AVI jest oglądany bezpośrednio z przenośnego dysku. Liczba klatek na sekundę utrzymuje się na stałym poziomie, który nie odbiega od tego znanego z filmów oglądanych na komputerze. Kolory są dobre, jeśli weźmie się pod uwagę zastosowaną matrycę (w rzeczywistości obraz jest znacznie lepszy niż na naszych fotkach :-)). System, który obsługuje ramkę, zapewnia kilka zaprogramowanych poziomów jasności oraz kontrastu, co pozwala dostosować obraz do własnych potrzeb. Jeżeli te opcje będą niewystarczające, jest możliwość zmiany ustawień matrycy TFT. Możemy do woli zmieniać jasność, kontrast oraz nasycenie, co powinno dać oczekiwane efekty po zaledwie kilku minutach zabawy w menu. Rozdzielczość matrycy jest stosunkowo niska, 480×234 piksele. Gołym okiem można bez problemu dojrzeć pojedynczy piksel i widoczne odświeżanie, ale jak mówią, nie można mieć wszystkiego. Jakość filmów okazała się zadowalająca.

Zrzuty ekranu ze zdjęciami, które nowa ramka ma wgrane jako prezentacje. W artykule są one w wyższej
rozdzielczości niż wtedy, gdy są wyświetlane w ramce

Jeśli chodzi o zdjęcia, dobre kolory i nawet niezłe odwzorowanie czerni sprawiają pozytywne wrażenie. Poza okazyjnie dającym się we znaki odświeżaniem i możliwością wypatrzenia pojedynczego piksela znalazły się takie wady, jak za bardzo widoczne podświetlenie matrycy przy krawędziach ramki oraz rozdzielczość, która mogłaby być nieco wyższa (ale jest ona ograniczona przekątną ekranu, wynoszącą zaledwie 7 cali).

4