Podsumowanie
W tym miejscu recenzent powinien chłodno, z dystansem i możliwie obiektywnie ocenić opisywaną obudowę. Natrafił on jednak na zasadniczy problem, bo nie dość, że nie może tego zrobić, to... nawet nie chce. Gdyby był poetą, napisałby pean lub hymn, gdyby był Duffy, to zaśpiewałby „Mercy”, gdyby był Malewiczem, namalowałby drugi czarny kwadrat na białym tle. Wszystko po to, żeby wymiernie oddać swój piekielnie emocjonalny stosunek do obudowy. Nie, nie wynika to z przepięknej fizjonomii, bo ta jest wciąż nadzwyczaj prosta – trudno przecież uwielbiać za wygląd bliski dużemu klocowi. Choć z drugiej strony... Skoro podobno są i tacy, którym podobają się Volkswageny... ;) Niemniej jednak uwielbienie dla PC-P80 zrodziło się dopiero w momencie, gdy przyszło recenzentowi położyć dłoń na aluminiowym poszyciu. A chłód tego materiału to był dopiero początek. Funkcjonalność i konstrukcja frontu, modularność obudowy, szereg błyskotliwych ułatwień w montażu, ekskluzywne dodatki czy w końcu wentylacja – wszystko to stworzyło w głowie recenzenta olbrzymi koncert emocji. I choć gdzieniegdzie zdarzyła się jakaś fałszywa nuta, jakiś drobny zgrzyt, to jednak nie zmąciły one wspaniałej harmonii tej całej kompozycji subiektywnych odczuć, jakie pod czaszką piszącego te słowa gdzieś rozbrzmiewały.
„Za jakie grzechy Bóg pokarał tego nieszczęśnika autora takim popapranym umysłem?” – spytacie. Przecież to zwykła obudowa komputerowa. Obudowa, którą zbudowano ze zwykłych, może nieco pomysłowych, ale wciąż metalowych części. Autor jednak odpowie, że choć to wszystko prawda, to jednak pośród tych części jest jakaś wizja, jakiś pomysł, który wiąże to wszystko w całość. I ten właśnie element spajający zdaje się czymś więcej niż tylko zwykłym projektem funkcjonalnej obudowy. To właśnie wymykający się opisowi element prestiżu, ekskluzywności, jaki wnosi marka Lian Li. I niestety – żadne pomiary, zdjęcia czy słowa nie nakreślą go w odpowiedni sposób. Aby zrozumieć, trzeba samemu zobaczyć, a przede wszystkim... dotknąć.
A cena? Zastanawiasz się nad tym, ile kosztuje i czemu tak drogo? Jeśli tak, to ta obudowa raczej nie jest dla Ciebie.
Dla obudowy Lian Li PC-P80 Armorsuit

- Szlachetne szczotkowane aluminium
- Lekka konstrukcja modułowa, częściowo skręcana śrubami
- Powalająca przestrzeń w środku i możliwości montażu komponentów
- Stosowna ilość miejsca dla systemów chłodzenia cieczą
- Genialny front obudowy z możliwością zmiany kierunku otwierania, piankowe uszczelki, kulkowe napinacze itd.
- Regulowana poprzeczka przytrzymująca np. karty graficzne
- Świetny system montażu dysków twardych z dobrym wytłumieniem
- Wygodny, wyjmowany panel montażowy płyty głównej
- Znakomita wentylacja wykorzystująca wentylatory o popularnym rozmiarze ramki
- Bardzo dobrej jakości fabryczna bateria wentylatorów
- Pojedynczy i bardzo wygodny filtr przeciwkurzowy
- Druciane grille
- Analogowy kontroler obrotów
- Łatwo zostawić na poszyciu trudne do wyczyszczenia ślady palców
- Nieskuteczne wytłumienie bocznych paneli
- Zasilacz montowany w standardowej pozycji w osobliwym koszyku
- Napędy 5,25 cala zwyczajnie przykręcane, bez wytłumienia
- Plastikowe, sztywne przepusty na węże systemów chłodzenia cieczą
- Niska dostępność opcjonalnych modułów Lian Li

Wg Twojego widzi misie powinno się testować same produkty pierwszocenowe typu Ibox, Tracer, Medion i inne najtansze A4Tech... Gratulacje sposobu myślenia.
No tak do nas wszystko przychodzi z opóźnieniem ... :/
Obudowa spox
żeby daleko nie szukać:
http://lian-li.com/v2/tw/product/upload/im...0R/p80rq004.jpg
To faktycznie 'iście malinowy kolor'. Obudowa jest URZEKAJĄCA.
To już rodzice nie mają na co wydawać i będą szpanować przed kolegami dzieci neo?
Otrzeźwiej proszę.
PS. No i ten znaczek urzekający po raz kolejny... fajna recka i takie 'coś' na koniec. Dajcie 'koffana oBuTooFcIa' i będzie jeszcze słitaśnie i różowo. Straszne to to.
PS2. Wersja czerwona wyszła różowa... myków w Photoshopie (czy czymkolwiek) i byłaby z powrotem czerwona. Ale z urzekającym współgra, więc rozumiem że założeniem autora było pozostawieniem jej różową.
To oznacza, że jesteś Tu rzadkim gościem - URZEKAJĄCY przyznano już trzem produktom