artykuły

Logitech G35 Surround Sound Headset, czyli ośmiokanałowe słuchawki dla graczy

Prawdę słychać pośrodku... naokoło

69
24 maja 2009, 22:40 Dawid Grzyb

Logitech G35 to „pancerny” sprzęt. Choć niezbyt duże, są ciężkie. Jednak są wyjątkowo dobrze dopasowane i po dłuższym użytkowaniu nie powodują ucisku głowy.

 

 

Słuchawki od frontu

 

 

Porządnej jakości regulacja pałąka

 

Słuchawki trochę grzeją w uszy, jednak należy pamiętać o tym, że są one zamknięte. W związku z budową G35 ucho nie ma dostępu do powietrza, tak jak to jest w przypadku słuchawek Sennheiser HD600. Dźwięk jest ośmiokanałowy, ale w słuchawkach nie znajdziecie kilku małych głośniczków. Obudowa skrywa dwa neodymowe magnesy drugiej generacji – po jednym na stronę. Wykorzystano również technologię Dolby Headphone, mającą za zadanie lepiej oddać przestrzenność dźwięku zarówno w grach, jak i muzyce oraz filmach. Dźwięk 7.1 to sztuczka wynikająca z odpowiedniego oprogramowania i wykorzystania potencjału głośników, ale o tym nieco później. Tworzywo, z którego obudowa jest wykonana, to matowy plastik, sprawiający wrażenie solidnego. Całość kolorystycznie odpowiada pozostałym produktom serii G – dominuje ciemnoszary.

 

 

Żeby nie było wątpliwości, logo widnieje również na zewnętrznej stronie pałąka
Wymiana gąbki – może się podobać...
... sama gąbka, ze względu na komfort – też

Pałąk jest pokryty gumą, żeby przy ewentualnej wymianie gąbki nie było problemu z umieszczeniem jej we właściwym miejscu. Regulacja długości ramienia również nie sprawia trudności. W jej trakcie słychać charakterystyczne kliknięcia. Końcówki ramion są wykonane z aluminium, a to następny plus, ponieważ zdarzają się plastikowe. Pozytywne emocje wywołał w nas także mikrofon.

 

Maksymalnie wychylone ramię mikrofonu

 

Wyprostowane ramię mikrofonu

 

Wewnętrzna strona mikrofonu

 

Mikrofon jest umiejscowiony po lewej stronie słuchawek i sprawia wrażenie bardzo solidnego. Nie są to kabelki schowane wewnątrz elastycznej rurki, tylko mocne gumowane ramię zakończone plastikową końcówką, które jest integralną częścią słuchawek. Ramię da się regulować w dosyć ograniczonym, ale w zupełności wystarczającym stopniu. Mikrofon po nadmiernym przegięciu ma tendencję do wracania do pozycji wyjściowej, trochę jak sprężyna. Ma on również lampkę, która informuje o aktywności mikrofonu. Włączona lampka oznacza nieaktywny mikrofon, a brak podświetlenia to znak, że sprzęt jest gotowy do użycia. Guziki znajdują się po lewej stronie słuchawek – nie mieliśmy najmniejszego problemu ze zlokalizowaniem któregokolwiek z nich. Przycisk przełączania trybów (stereo i 7.1), mimo że umieszczono go z tyłu obudowy, daje się bez problemu odszukać. Rolka regulacji głosu działa płynnie i pozwala dosyć precyzyjnie dostosować głośność do własnych upodobań.

 

 

Programowalne przyciski, rolka regulacji głośności oraz przycisk do obsługi mikrofonu

 


 

 

Słuchawka bez nausznika

 

Zarówno guziczek do włączania mikrofonu, jak i trzy programowalne przyciski działały bez problemu i dawały się łatwo odszukać. Zaletą słuchawek jest też kabel USB 2.0 służący do ich podłączania. Jest to jeden z najsolidniejszych kabli, jakie nam było dane oglądać. Jest to 3-metrowy przewód, umieszczony wewnątrz czarnej tkaniny. Jest nieco sztywny, ale śmiało zaryzykujemy stwierdzenie, że to ostatnia rzecz, która może się popsuć. Najczęstsze awarie słuchawek to te spowodowane przez słabej jakości przewód, który kruszy się w newralgicznych miejscach (np. przy wtyczce). Większości Czytelników na pewno zdarzyło się przygnieść kabel na przykład krzesłem. W G35 nie powinno być z tym problemu.

To jest gruby kabel...

 

 

... i widać to jak na dłoni, jednakże...

 

 

 

... pisząc: gruby, mamy na myśli: GRUBY

 

Podobnie jest z nausznikami oraz wymiennymi gąbkami. Te części są wykonane ze skóropodobnego tworzywa, co również sprzyja wrażeniu solidności. Materiał nauszników ma tendencję do pękania po latach użytkowania, ale to, że można je zdjąć, wynagradza tę niedogodność. Ogólnie budowa słuchawek sprawia bardzo korzystne wrażenie, a wykonanie wydaje się odpowiednie do ceny. Zobaczmy, jak G35 radzą sobie z najważniejszym zadaniem – generowaniem dźwięku, zwłaszcza w grach.

 

Wymienna gąbka

Nausznik dający się łatwo zdjąć


 

3