Dobre słowo na niedzielę, czyli podsumowanie
Multinagrywarka LG okazała się działać bez zarzutu. W testach wypadła dobrze. Wątpliwości budzi jedynie odczyt oraz zapis najnowszych nośników Blu-ray, czyli kluczowy aspekt ewentualnej inwestycji. Podczas testów nagrano pokaźną liczbę płyt. Pokazaliśmy również wyniki wybranych testów nieco starszego, ale również wysoko ocenianego przez prasę modelu S203P firmy Samsung. Różnica między urządzeniami jest znana: napęd LG umie odtwarzać płyty SACD oraz nagrywać i odtwarzać płyty Blu-ray, a nawet odtworzyć film nagrany na konkurencyjnym nośniku HD DVD. W rzeczywistości nie jest tak różowo. Płyt SACD jest bardzo mało, ponadto różnica między płytą SACD a CD będzie dla wielu użytkowników niezauważalna. Możliwość nagrywania płyt Blu-ray w obliczu ich obecnych cen to tak naprawdę kompletnie nieopłacalna inwestycja. Cena za jednowarstwową płytę to wydatek rzędu 25 złotych – co najmniej. Za tyle kupimy ponad pięć razy więcej przestrzeni na nośniku DVD. A filmy HD DVD możemy uznać za gatunek wymarły. Szala zwycięstwa przechyliła się w stronę formatu Blu-ray bardziej niż znacznie. Rodzi się pytanie, co takiego niezwykłego otrzymujemy za siedem razy więcej, niż kosztuje klasyczna nagrywarka DVD. Część użytkowników jest skłonna wydawać duże pieniądze za produkty „na topie”. To między innymi ci, którzy wydają na komputery po kilkanaście tysięcy złotych. Jeśli wziąć pod uwagę, że multinagrywarka LG jest ciągle produktem niszowym, jej cena wydaje się niewygórowana. 700 złotych to nie są aż tak duże pieniądze za urządzenie mogące nagrywać płyty Blu-ray. Jedno jest pewne: nagrywarki Blu-ray staną się standardem dokładnie tak samo, jak urządzenia nagrywające nośniki DVD zastąpiły nagrywarki CD. Kupując model GGW-H20L, zdecydowanie wyprzedzamy czas. Nie wiadomo natomiast o ile. Nie wiadomo, jak szybko Blu-ray zadomowi się w komputerach. Wszyscy mamy świadomość, że tak się stanie. Monitory wyświetlające obraz w rozdzielczości 1080p są na wyciągnięcie ręki. Dla niektórych z nas możliwość obejrzenia obrazu w bardzo dobrej jakości jest warta inwestycji w dodatkowy napęd. Warto się jednak zastanowić, czy do rozkoszowania się zaletami formatu Blu-ray potrzebne jest urządzenie nagrywające. Do oglądania filmów zapisanych na najnowszym nośniku wystarczy odtwarzacz, kosztujący znacznie mniej od najtańszego urządzenia zdolnego do nagrywania danych na nośniku nowego formatu.

- Odtwarza dwa najnowsze formaty
- Czysta płyta BD-RE w zestawie
- Niezła jakość LightScribe
- Pokaźny pakiet oprogramowania
- Ciekawy wygląd
- Cicha
- Niewygórowana cena
- Wahania prędkości odczytu nośnika Blu-ray
- Nieporęczne otwieranie napędu
- Płyta okazała się uszkodzona
- Nagrywanie płyt BD to ciągle mało opłacalne rozwiązanie

skoro to nieoplacalana inwestycja to dlaczego szala zwyciestwa przeyla sie w strone blu-ray i to znacznie ?
ps. po ponownym przeczytaniu wnioskuje ze chodzilo o blu-ray vs hd-dvd (gdzie dla mnie jest totalny walkover
DVDRW to szczyt optyki w PC.
Za cenę tego napędu kupujemy cały nowy komputer z nagrywarką dvd a tańszy koszt zarchiwizowania 1GB danych biorąc pod uwagę cenę samych płyt nie licząc napędu jest mniejszy chociażby na zwykłym dysku twardym i to chyba ze cztery razy. Weżcie uwagę że napędy nie są wieczne i po kilku latach będzie on do wyrzucenia a wtedy nie bardzo odczytamy dane, wspomniełam że nie fajnie jest stracić 25zł w przypadku błędu zapisu danych przez napęd.
nośnik o pojemności mniejszej niż 250GB nie załatwia sprawy, więc nie ma znacznia czy mogę zapisać 5 czy 20GB, to i tak stanowczo za mało w porównaniu do pojemności dzisiejszych dysków i ich ceny
żeby zgrać 500 GB dysk na płytę pojemności 20GB, która kosztuje 25 zł muszę wydać ponad 500zł, a za tą cenę to ja wole kupić sobie 2 dyski twarde
od razu zaznaczę, że rozważam wszystko w kwestii archiwizacji danych, a nie ich przenośności, bo na obecną chwilę nie znam nikogo, kto by miał odtwarzacz BR i długo się to chyba nie zmieni...
Wyobraź sobie...krecisz film z wakacji (w HD to naprawde sporo miejsca zajmuje
Nośnik daje wolność.
PS Tak na marginesie szkoda że przy tak dużej ilości danych sam nośnik nie ma jakiejś ochrony, opakowania, ze Blu-Ray nie zamknieto w jakiejś kasecie.
Jedna ryska to potencjalna strata wieluset MB danych.
Nie powiem nie powiem sukces gigantyczny ...
Nieco śmieszą mnie posty powyżej porównujące płyty Bluray do HDD
Bluray to płytka, Bluray to nośnik z filmem, który wkładasz do odtwarzacza i puszczasz na telewizorze 47' FullHD a nie jakieś gadki o dyskach czy przeliczaniu na płytki....
Jak się okaże że można kupić płytki CDR po 1 grosz to można powiedzieć, że to super opłacalne?