Wyniki testów
Cooler Master ATCS 840 jest pierwszą obudową, którą testujemy na swojej platformie, więc nie ma jeszcze punktu odniesienia. Poniżej podajemy różnice między ATCS 840 wentylowanym przez trzy fabryczne jumbo turbiny oraz jeden 120 mm wentylator a tym samym modelem chłodzonym przez baterię ośmiu zamienników Noctua NF-P12 działających z prędkością 700 obr./min.
Na wstępie zaznaczamy, że obudowie o fabrycznej wentylacji udało się utrzymać nasz procesor bez wentylatora na radiatorze w temperaturze 67 i 31 stopni Celsjusza (odpowiednio: obciążenie i brak obciążenia). Próbowaliśmy również sprawdzić, czy bez takiego wentylatora uda się schłodzić kartę graficzną, lecz temperatura obciążonego układu R600 ustabilizowała się dopiero przy 99 stopniach. To zdecydowanie za dużo, by można było użyć schładzacza bez wentylatora. ATCS 840 wentylowany przez wolnoobrotowe zamienniki Noctua nie mógł zapewnić odpowiednich warunków pracy bez wentylatora nawet procesorowi.
Istotny dla wyników jest również zasilacz, który zasysał powietrze bezpośrednio spod spodu i nie uczestniczył w wentylowaniu obudowy. Jego obudowa nagrzewała się w pewnym stopniu i wpływała na temperaturę wewnątrz testowanego ATCS 840.
Temperatura otoczenia w czasie testów wynosiła 22 stopnie Celsjusza. Błąd pomiarowy został oszacowany na 1 stopień.
Ciche działanie wentylatorów Noctua i brak trzech jumbo turbin sprawiają, że różnica jest bardzo duża. Procesor znajduje się blisko wierzchu.
Tutaj różnica nie jest duża. Wynik wydaje się potwierdzać problem nadmiaru odsysania przy zastosowaniu fabrycznego systemu wentylacji, skoro znacznie mniej wydajny układ oparty na wentylatorach Noctua uzyskał niewiele słabszy rezultat. W tej sekcji obudowy wydaje się to mieć duże znaczenie, zwłaszcza że producent większość otworów pozostawił tu pustych.
5 stopni Celsjusza na mostku północnym nForce 680i to dużo.
4 stopnie Celsjusza na dysku twardym to wbrew pozorom również nie jest mało. Szczególnie że w przypadku wentylacji opartej na produktach Noctua na froncie nie było jumbo turbiny, a jedynie pusty otwór. W okolicy dysków były zamontowane jedynie dwa wentylatory Noctua, lecz od tylnej strony koszyka, do tego dmuchały w kierunku karty graficznej.
Tło to 37,0 dBA.
Na wykresie to jedynie pół dBA, lecz jest to wyczuwalna różnica – dlatego też zdecydowaliśmy się zeskalować ten wykres od zera. Wentylatory Noctua działają wyraźnie ciszej, przy czym z odległości pomiarowej ich łożyska są zupełnie niesłyszalne. Dźwięk łożysk jumbo turbin da się wychwycić pomimo szumu powietrza.
