Platforma testowa i metody
Oto użyta platforma testowa:
Testy wykonaliśmy w 32-bitowym środowisku Windows XP.
Cooler Master ATCS 840 to pierwsza konstrukcja, którą zdecydowaliśmy się przetestować pod kątem wydajności systemu wentylacji. Taki test zmusza jednak do przyjęcia pewnych założeń oraz do ustandaryzowania metod, gdyż chcemy tak testować także inne obudowy.
Założenia co do metod:
- W dostępnych obudowach stosuje się ogromną liczbę różnych układów wentylacyjnych. Nasza platforma jest niezmienna. Staraliśmy się jednak stworzyć zestaw, który będzie możliwie podatny na wszelkie zmiany warunków panujących wewnątrz i możliwie uniwersalny. Niemniej jednak systemy wentylacji w niektórych obudowach lepiej pasują do naszej platformy, w innych – gorzej, co pewnie znajdzie odzwierciedlenie w wynikach. To jest pierwszy powód, dla którego nie należy naszych wyników odczytywać dosłownie, bo po prostu nie są precyzyjne. Będziemy starali się za każdym razem komentować wyniki, jeśli uznamy, że różnice mogą wydać się dziwne.
- Wyniki to odczyty w programach monitorujących, pochodzące z czujników umieszczonych w układach. Nie zawsze te czujniki są dobrze skalibrowane, ale bardzo trudno to ocenić. Zatem odczytując wyniki, Czytelnik musi być świadom ich pewnej umowności. Nie zawsze stopnie na wykresie odzwierciedlają prawdziwą temperaturę. To jakby bardziej punkty w benchmarku niż stan faktyczny. I to jest drugi powód, dla którego nasze wyniki nie powinny być odczytywane dosłownie.
- Wybraliśmy cztery newralgiczne elementy komputera, w których postanowiliśmy mierzyć temperaturę. To procesor, karta graficzna, mostek północny oraz dysk twardy. Całą platformę obciążamy jednocześnie działającymi programami 3DMark06 (zapętlony) oraz OCCT, a po pół godzinie odnotowujemy najwyższe uzyskane temperatury komponentów. Następnie pozostawiamy komputer na dalsze pół godziny bez żadnego obciążenia (wyświetlanie pulpitu) i po upływie tego czasu zapisujemy najniższe uzyskane temperatury. Ponieważ niektóre wyniki mogą mieć dokładność jednej dziesiątej stopnia, a inne – całego, ujednolicamy wszystko i podajemy wyniki z dokładnością właśnie do pełnego stopnia. Ułamki zaokrąglane są według klasycznej metody matematycznej (0,6–1,5=1).
- Obudowy są testowane w dwóch konfiguracjach: fabrycznej oraz z wykorzystaniem wentylatorów Noctua NF-P12. Wszelkie puste miejsca na wentylatory zapewne odbiją się na wynikach. Jeśli obudowę wyposażono w kontroler, to jest ona testowana w dwóch opcjach: wentylatory na maksimum i minimum obrotów, jeśli kontrolera nie ma, to z oczywistych względów tylko na maksimum. Testy obudów z użyciem wentylatorów Noctua pojawiają się wtedy, gdy konstrukcja umożliwia ich zastosowanie. Są to jedne z najlepszych wentylatorów na rynku, w związku z czym są dobrym wyborem dla osób szukających bardzo wyciszonych obudów. Fabryczne systemy wentylacji rzadko kiedy mają choćby zbliżoną kulturę pracy do tych zbudowanych z wykorzystaniem modeli NF-P12 działających z prędkością 700 obr./min. Wartość tę uznaliśmy za dobrą dla osób zainteresowanych przede wszystkim ciszą. Zapewne dla niektórych to wciąż będzie za szybko, by komputer był niesłyszalny, ale znajdą się również osoby, dla których to zdecydowanie za mało, bo zanadto odbija się na skuteczności wentylacji. Niestety, jakąś prędkość musieliśmy ustalić.
- Ponieważ nie tylko temperatura ma znaczenie, ale również głośność, testujemy i ten aspekt. Stosujemy te same dwie konfiguracje jak w przypadku testu wentylacji: fabryczną (ewentualnie w dwóch opcjach) oraz z wentylatorami Noctua, o ile jest to możliwe. Nie testujemy samych wentylatorów, ale całą i pustą (sic!) obudowę, gdyż istotne może okazać się jej wyciszenie. Jednak ten test jest wykonywany za pomocą specjalnego miernika ciśnienia akustycznego, ustawionego pod kątem 45 stopni do płaszczyzny frontu i w odległości 50 cm. Trzeba jednak zaznaczyć, że choć jest to precyzyjny przyrząd, to nie zawsze jego wyniki przekładają się bezpośrednio na odczuwalną głośność. Na tę bowiem składa się nie tylko natężenie dźwięku, ale choćby częstotliwość fali dźwiękowej. Dlatego te wyniki też będziemy komentować, gdy okaże się, że nieco odbiegają od tego, co słyszy ucho recenzenta :)
Założenia co do sprzętu:
- Wykorzystujemy komponenty, które przede wszystkim generują dużo ciepła, aby obudowa mogła się wykazać. Nie są to części ani szczególnie nowe, ani bardzo obecnie popularne, ale nie to jest najważniejsze. Poza tym dzięki takiemu podejściu zakurzone i zapomniane w PCLab.pl części mogą przeżywać drugą młodość i platforma jest mniej podatna na bieżące potrzeby redakcji ;)
- Oparliśmy się przede wszystkim na systemach chłodzących firmy Thermalright, gdyż jest to producent, który jako jedyny wydał kompleksowy zestaw schładzaczy do niemalże wszystkich komponentów: nie tylko procesora i karty graficznej, ale także sekcji zasilania, mostków płyty głównej oraz modułów pamięci operacyjnej. Poza tym jako jedyny wydał zamiennik fabrycznego systemu chłodzenia Radeona HD 2900 XT, który wykorzystujemy w swojej platformie.
- Wszystkie radiatory są możliwie duże i przystosowane do działania bez wentylatora, aby wrażliwość na zmiany warunków wewnątrz była jak największa.
- Schładzacze procesora i karty graficznej zostały dodatkowo wyposażone w wentylatory Noctua NF-P12 działające z prędkością 700 obr./min. Zmniejszy to różnice między obudowami, ale nie było innego wyjścia. Co prawda niektóre, bardzo dobrze wentylowane obudowy były w stanie schłodzić te komponenty nawet bez udziału wentylatorów, ale temperatury były na tyle wysokie, że ranking wyników byłby zbyt krótki. Gdy obudowa była w stanie schłodzić procesor bez wentylatora na radiatorze, to o tym piszemy. Wszystkie pozostałe komponenty są chłodzone pasywnie.
- Wykorzystaliśmy pastę IC Diamond 7 Carat, gdyż obecnie jest jedną z najwydajniejszych, a przy tym nie traci z czasem właściwości. Po złożeniu i wygrzaniu sprzętu platforma nie jest rozmontowywana w celu ponownego nałożenia pasty, bo to mogłoby zmienić wyniki.
- Zasilacz, o ile to możliwe, jest montowany tak, by nie uczestniczył w wentylacji i działał jak najciszej. Oznacza to, że obudowy, które umożliwiają zamontowanie zasilacza na przykład na spodzie obudowy w położeniu z wentylatorem zasysającym powietrze od spodu, paradoksalnie mogą uzyskiwać nieco słabsze wyniki niż te, które tego nie umożliwiają. Niemniej jednak właśnie tak umiejscowiony zasilacz jest bardziej „reprezentatywny”.




















