Obudowy i zasilacze
Artykuł
Andrzej Urbankowski, Arkadiusz Zieliński, Piątek, 12 lutego 2010, 16:14
Najsilniejsze modele współczesnych zasilaczy PC kokietują użytkowników mocami dochodzącymi do 1400 W. Wprawdzie dość niedawno jedna z firm, zapewne w celach reklamowych, zaprezentowała zasilacz o mocy 2000 W, jednak daje się zauważyć ogólną tendencję do zmniejszania się energii pobieranej przez układy nowych generacji. Ten słuszny trend jest, niestety, skutecznie kompensowany wzrostem mocy pobieranej przez karty graficzne. Wprawdzie technika 40 nm dość skutecznie temu przeciwdziała, ale za to coraz częściej entuzjaści decydują się na konfiguracje złożone z kilku kart. Pozostałe elementy komputera, jak: dyski twarde, napędy optyczne, RAM, nie pobierały, a tym bardziej teraz nie pobierają znaczących ilości energii. Jeżeli jeszcze uwzględni się, że zasilacz nie powinien pracować na pograniczu swoich możliwości energetycznych, to jego zalecana moc znamionowa będzie się wahać, zależnie od wyposażenia, w granicach 300–1200 W. W czym problem? Kupujemy, co trzeba, i po sprawie. Ale czy za wydane pieniądze otrzymaliśmy towar wart swojej ceny?

Zasilacz komputerowy i jego parametry

Minimalne parametry (napięcia, prądy, ich dopuszczalna tolerancja, poziom tętnień), jakie musi zapewnić zasilacz komputerowy, są ściśle określone w standardzie ATX. Ponieważ zasilacze są produkowane masowo, to niezależnie od tego, kto je wyprodukuje, powinny one zawsze spełniać wymagania specyfikacji technicznej przewidzianej dla ich mocy nominalnej. Tyle teoria. W praktyce bywa różnie.

Wymagania techniczne określają nieprzekraczalne, minimalne wymagania, jakie produkt musi spełniać. Nie musimy chyba nikogo przekonywać, że lepiej jest kupić zasilacz, którego parametry są zbliżone do najlepszych możliwych, niż ten o parametrach ledwie mieszczących się w normie lub będących poza nią? Co więcej, niektóre z produkowanych zasilaczy mają parametry lepsze, niż przewiduje norma, co oczywiście nie jest zabronione. Wszyscy czołowi producenci w danych technicznych podają prądy i napięcia, które może dostarczyć zasilacz, chwalą się gniazdami ze złoconymi stykami, odłączanymi kablami, zabezpieczeniami przed zwarciem i przeciążeniem, wreszcie niewielkim ciężarem i niewielką głośnością. Ale jakoś próżno tam szukać współczynnika stabilizacji oraz pola osiąganej tolerancji parametrów, osobno dla każdej linii zasilającej, przy jej obciążeniu od zera do maksimum. Wydaje się natomiast, że wręcz obowiązkowe jest publikowanie danych dotyczących spadków napięć i wartości tętnień na liniach zasilających, obciążanych zgodnie z grafem mocy, czyli wykresem 12 V / (5 V 3,3 V).

Nasuwa się więc pytanie: czy dla producentów zasilaczy istnieją tematy tabu? Wygląda na to, że dla niektórych tak, ponieważ ich produkt natychmiast zostałby zdyskwalifikowany lub ustawiony na samym końcu listy polecanych. Trochę nas dziwi, że producenci najlepszych zasilaczy tolerują taki stan rzeczy i solidarnie z outsiderami nie publikują wszystkich parametrów swoich produktów. A przecież mają się czym pochwalić! Rezultatem jest konieczność empirycznego ustalenia przez użytkowników, które zasilacze warto kupić, a które nie.

Jednak takie sądy są często subiektywne. Jedynym miarodajnym kryterium jakości zasilacza jest jego test i sprawdzenie, czy zapowiadane parametry odpowiadają rzeczywistości i są utrzymywane w pełnym przedziale obciążeń. Przeprowadzenie takiego testu jest praktycznie niemożliwe dla zwykłego użytkownika, ponieważ wymaga to stosownego urządzenia testującego. Wystarczy je samemu wykonać, bułka z masłem! Taniocha, i do tego przyda się użytkownikowi może trzy – cztery razy! Żarty żartami, ale zwłaszcza niedoświadczeni, lecz ambitni użytkownicy (czytaj: którzy sami chcą wybrać komponenty i złożyć swój PC) mają z tym problem. Z ich punktu widzenia najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby mieli do dyspozycji zestawienie testów kilkudziesięciu zasilaczy. Z różnych przedziałów dostarczanej przez nie mocy i z możliwością porównania wyników. A to wymaga właśnie przebadania ich wszystkich na jednym urządzeniu, zapewniającym niezmienne warunki wszystkim urządzeniom. I właśnie takie urządzenie skonstruowaliśmy.

Geneza projektu Platformy Testowej Zasilaczy

Jakiś czas temu w moim telefonie komórkowym odezwał się słodki głos Ojca Redaktora: „Cześć Uran, jest taka sprawa: czy podejmiesz się wykonania projektu, z realizacją w metalu łącznie, urządzenia do testowania zasilaczy, tak do mocy około 1500 W?”. Odpowiedź nie padła natychmiast, musiałem się skonsultować z NE555 (Arkadiusz Zieliński). Arek i ja współpracowaliśmy owocnie przy stworzeniu platformy testowej systemów chłodzących (PTSC) dla innego portalu, więc kierując się naturalnym odruchem, zadzwoniłem do niego. Po krótkiej rozmowie i wymianie e-maili doszliśmy do porozumienia. W rezultacie po kilku dniach Ojciec Redaktor usłyszał moje sakramentalne „tak". Postaramy się teraz przybliżyć Czytelnikom sposób, w jaki podeszliśmy do zlecenia, i wynikające z niego konsekwencje projektowe, materiałowe i wykonawcze.

Ocena artykułu:
Ocen: 41
Zaloguj się, by móc oceniać
Lyon (2010.02.12, 16:19)
Ocena: 21

0%
No no, brawo za pomysł :)
helfire (2010.02.12, 16:25)
Ocena: 28

0%
Teraz tylko czekać na testy 'nowych i lepszych' tracerów ;)
wuzetkowiec (2010.02.12, 16:35)
Ocena: 11

0%
Szacun za włożoną pracę :thumbup:
JustMe# (2010.02.12, 16:37)
Ocena: 7

0%
Ekstra pomysł ! Gratulacje wykonawcom projektu. W przypadku testów liczę na naprawdę laicki język lub obszerne objaśnienia, bo miejscami tym artykule trzeba było parę razy niektóre informacje przeczytać ;D
SweetDreams (2010.02.12, 16:37)
Ocena: 6

0%
Teraz pozostaje tylko czekać na testy... :)
Moglibyście też podawać w nich sprawność mierzoną w granicach ~70% mocy nominalnej

@edit
jaki mieliście budżet?
Labovsky (2010.02.12, 16:46)
Ocena: 8

0%
JustMe# @ 2010.02.12 16:37  Post: 348388
Ekstra pomysł ! Gratulacje wykonawcom projektu. W przypadku testów liczę na naprawdę laicki język lub obszerne objaśnienia, bo miejscami tym artykule trzeba było parę razy niektóre informacje przeczytać ;D


Nie stać nas, żeby recenzje zasilaczy pisał dla nas Andrzej ;)
Testy przeprowadza ktoś inny. Kto? Już niedługo się dowiecie :)
fajny Rafałek (2010.02.12, 16:49)
Ocena: -3

0%
Niiiiiiice, wreszcie porządne testy zasilaczy na pclabie :E Będzie analiza jakości typu: jakość lutów, co na pierwotnej, co na wtórnej, jakie części jakie prądy zniosą, etc?
LeacH (2010.02.12, 16:50)
Ocena: 8

0%
Jak dla mnie bomba - obciąża się na max moc znamionową zasiłkę , potem gasi się pompkę za 20 sek - odczyt głośności i tak parę razy . Tak robić przy parunastu ustawieniach ( 5% i co 20 % aż do max co jest na tabliczce znamionowej ) . Wiadomo dokładnie co ile szumi i kiedy - nie jesteśmy skazani na tło z komputera .
Oczywiście by testy zasilaczy miały sens trzeba mieć 2 jak nie 3 sztuki - zawsze jedna może być walnięta albo mieć niereprezentacyjnie wysoką jakość .
Jeżeli udałoby się stworzyć automatykę testowania zasilaczy to można de facto bardzo szybko tworzyć bazę realnej jakości zasilaczy - coś co mogłoby być opinniotwórcze i zmuszać producentów do ustalania cen adekwatnie do jakości a nie opłaty za markę . Teraz mogą upaść pewne mity na temat niektórych firm ( tych dobrych i tych złych ) . Nie mówiąc o zrobieniu bazy typu - najlepszy zasilacz do xxx złotych .

Do 'producentów' tego cudka - jeżeli to wam się uda to możecie mieć zamówienia na większą skalę - w końcu nawet w niektórych fabrykach takie cudko się przyda - niby amatorsko zrobione , ale wątpie by amatorsko działające przydałoby się - sprawdzić jak np zasilacz będzie działał po tygodniu pełnego obciążenia ( korekta dostaw lub zamówień ) . Do tego soft , który tym steruje - taniej i szybciej . O ile posiadacie do tego prawa autorskie .

Na koniec mówie - jestem pod wielkim wrażeniem i oby tak dalej .
pzdr
rcicho (2010.02.12, 16:54)
Ocena: 6

0%
W sieci sporo testów zasilaczy mocnych i drogich za to mało takich w których testowane są jednostki o mocy 350W-550W i w cenach 100-250zł a więc z przedziału cenowego który interesuje większość zainteresowanych i zarazem potencjalnych klientów.
SteFan85 (2010.02.12, 16:55)
Ocena: 3

0%
Labovsky @ 2010.02.12 16:46  Post: 348395

Nie stać nas, żeby recenzje zasilaczy pisał dla nas Andrzej ;)
Testy przeprowadza ktoś inny. Kto? Już niedługo się dowiecie :)

A szkoda czasami warto przepłacić i postawić na jakość :P
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane