Gry i konsole
Artykuł
Maciej Jakubski, Niedziela, 14 grudnia 2008, 16:15

Łatwiej, szybciej, więcej. World of Warcraft w ciągu czterech lat istnienia zmienił rynek gier komputerowych jak żadna inna gra w historii komputerów. Różnie można mówić o zjawisku stworzonym przez Blizzard. Jedni narzekają, że to przez World of Warcraft umierają gry na pecety – bo jak tu robić gry, skoro i tak wszyscy grają w Warcrafta. Inni dowodzą, że jest to doskonały przykład przewagi blaszaków nad konsolami. Jest World of Warcraft na Xboksa czy PlayStation? Nie ma, czyli pecety górą! Nie sprawdziły się pobożne życzenia przeciwników, którzy przepowiadali, że Warcraft szybko przeminie, zostanie zastąpiony przez lepsze MMORPG. Liczba fanów w dalszym ciągu rośnie, nowy dodatek właśnie pobił rekord sprzedaży w pierwszym dniu premiery i chyba nikogo specjalnie nie zdziwię stwierdzeniem, że przyszłość World of Warcraft jest jeszcze bardziej różowa niż przeszłość.

Artykuł jest kierowany do doświadczonych graczy World of Warcraft i autor uznał, że aby dało się go zrozumieć, konieczne jest użycie anglojęzycznego slangu – Redakcja.

 

Wrath of the Lich King to już drugi dodatek do World of Warcraft. Podobnie jak w pierwszym dodatku, The Burning Crusade, zwiększono limit poziomów o 10 (do 80) oraz dodano nowy kontynent. Tym razem twórcy doszli do wniosku, że w World of Warcraft do tej pory śnieg był elementem mało eksponowanym, podobnie jak wielcy faceci z rudymi brodami i rogatymi hełmami. W efekcie powstał kontynent Northrend, leżący na północ od dotychczas nam znanych dwóch kontynentów z podstawowej wersji. Dodatkowo Blizzard postanowił w końcu opowiedzieć, skąd wzięła się Plaga, a tym samym Nieumarli, a także odgrzebać historię Rycerzy Śmierci. W końcu gracze spotkali się z nimi już w trzeciej części strategicznego Warcrafta. Pod względem fabularnym Wrath of the Lich King to spory krok naprzód. Pojawiło się sporo questline'ów, dopracowanych fabularnie, a nawet zakończonych przerywnikami filmowymi. Przykładem może być bitwa o Undercity lub Light's Hope Chapel.

pcl04

Northrend składa się z dziewięciu krain, przy czym w większości z nich możemy znaleźć duże subzony. Tak jest na przykład w Borean Tundra, gdzie oderwana od lądu wyspa tworzy Coldarrę. Inną subzoną jest Crystalsong Forest leżący na pograniczu Dragonblight i Storm Peaks. Wymieniam te dwie subzony, bo mają one duże znaczenie dla gry. Coldarra to nie tylko miejsce, gdzie jest trochę misji do wykonania, ale również instancja The Nexus. Z kolei nad Crystalsong Forest unosi się sanktuarium Dalaran, które pełni rolę neutralnej stolicy Northrendu. W Dalaran obie nacje mają swoje dzielnice z portalami do stolic i karczmami, jest tu niezliczona liczba sklepów (w niektórych z nich można dostać naprawdę ciekawe przedmioty, jak chociażby zabawki w sklepie zabawkarskim czy umiejętność zamieniania ofiary przy użyciu zaklęcia polimorfii w czarnego kota zamiast standardowej owcy), Mistrzowie Bitewni, portal do Caverns of Time (pamiętacie, jak długo trwała podróż z Shattrath do COT?), a także miejsce na instancję Violet Hold oraz dla Mistrzów Aren.

pcl1

Większość krain, jak łatwo się domyślić, jest zaśnieżona, choć zdarzają się wyjątki, jak chociażby Sholazar Basin, która przypomina bardziej środek Ameryki Południowej niż daleką północ. Jest po prostu anomalią na kontynencie Northrend. Palmy i ruiny budowli Tytanów tworzą wyjątkową kompozycję pośród lodowych klimatów. Sholazar Basin ma też połączenie z Kalimdorem, a konkretnie z Un'Goro Crater. Z przejścia między oboma krainami można jednak skorzystać tylko w jeden sposób: wykonując serię misji. We Wschodnich Królestwach pojawiła się również nowa subzona. To Ebon Hold, miejsce startu dla graczy, którzy stworzą sobie Death Knighta. Pełni ono podobną rolę jak Moonglade dla Druidów. Jest zatem miejscem, do którego przybywają adepci po naukę. Wizualnie Ebon Hold nie odbiega od reszty Eastern Plaguelands, której jest częścią.

Ocena artykułu:
Ocen: 15
Zaloguj się, by móc oceniać
Atomowa Sprawiedliwość (2008.12.14, 16:16)
Ocena: 0

0%
ehh na takie gry to trzeba miec czas.. i wez bul jeszcze za abonament
*Konto usunięte* (2008.12.14, 16:21)
Ocena: 0
Ludzie nie grajcie w to, wypacza umysł:P
ProTofik (2008.12.14, 16:21)
Ocena: 0

0%
Ta gra to dno... Chowa się przy mario oraz pasjansie
Szczurek (2008.12.14, 16:23)
Ocena: 0

0%
Ja sie nie bede wypowiadal za bardzo, bo WoWa gram od 3 lat i moja opinia na temat gry moze byc bardzo nieobiektywna ;)
W kazdym razie: Polecam.
grayman (2008.12.14, 16:29)
Ocena: 0

0%
He he.To ta najnowsza wersja heroiny :-).
11mln ciężko uzależnionych na oficjalnych serwerach płacących po 50zł za comiesięczna działkę.
Nie ma co Blizzard wpadł na prosty sposób jak legalnie zapewnić sobie armię niewolników.
A ludzie są głupi i się na to nabierają.Oczywiście gnijąc samotnie w swoich dziuplach.
japiszon (2008.12.14, 16:41)
Ocena: 0

0%
wole Starcrafta2 i Diablo3 bo będą zabierać mniej czasu;)
japiszon (2008.12.14, 16:41)
Ocena: 0

0%
wyslalo się dwa razy:)
*Konto usunięte* (2008.12.14, 16:42)
Ocena: 0
Jak dla mnie to ten dodatek to kicha. Nudne zadania, niewyważona do pvp nowa postać i kilka jeszcze rzeczy, które mnie bardzo denerwują. Dlatego w wowa nie gram. Nabiłem tylko 75 lvl i nie mam zamiaru inwestować więcej w tą grę. To tyle ode mnie.

EDIT: i te uproszczenie wszystkiego... niech twórców pochłonie piekło za to :/
R0bert (2008.12.14, 16:50)
Ocena: 0

0%
A mi by sie przydal art, zeby calego tego WoWa ogarnac ;e
Orgiusz (2008.12.14, 16:56)
Ocena: 1

0%
Grafika 9/10? Dobra, nic do WoW nie mam, krotko gralem w L2 i inne siekanki zwane potocznie 'mmo' ale na Boga 9/10 za taka grafike u schylku 2009 roku? Przeciez to jest krzywdzace dla silnikow innych gier...
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane