artykuły

World of Warcraft: Wrath of the Lich King – podbijamy nowy kontynent

World of Warcraft: Wrath of the Lich King

61 14 grudnia 2008, 16:15 Maciej Jakubski

Nowy kontynent to także setki, a raczej tysiące nowych misji. Wiele z nich trochę nuży, przypomina misje z podstawowej wersji czy The Burning Crusade, tyle że w nowej scenerii. Od czasu do czasu trafiają się jednak misje nowej generacji. Część z nich wyróżnia się tym, że gracz wykonuje je przy użyciu pojazdów. Zasiadamy na przykład za sterami machiny, za pomocą której mamy zniszczyć pewną liczbę oddziałów Plagi. Do dyspozycji są miny i taran. Jeszcze ciekawsze są questline'y z linią fabularną. Dla podkreślenia tego, że jakaś misja rozgrywana jest później niż poprzednia, zastosowano aury czasowe. Wówczas ekran gry rozmazuje się, a sytuacja w grze zmienia się diametralnie. Pojawiają się jednostki, których wcześniej nie było, zmienia się też topografia terenu. Jeśli chodzi o nowe instancje, to jedno trzeba im przyznać: wydaje się, że bossowie są nieco bardziej wymagający. Przynajmniej takie mam wrażenie, ale z drugiej strony pamiętam doskonale pierwsze wyprawy do Tempest Keep w The Burning Crusade. Wtedy też były początkowo problemy, a później przechodziło się przez instancje jak burza. Niezbyt ciężkie są także instancje typu raid (dla grup 10- i 25-osobowych), ale Blizzard odgraża się, że w łatce 3.1 rzuci wyzwanie hardcorowym gildiom „raidowym”. Tak by niektórzy gracze nie narzekali, że gra jest za prosta i nie zmusza ich do spędzania całego życia przed monitorem.

Na pewno znacznie łatwiej jest o reputację. Podczas nabijania poziomów, podobnie jak w The Burning Crusade, jest do wyboru kilka nacji, z którymi można nabić reputację. Przykładem niech będzie rasa morsów The Kalu'ak. Do wykonania u nich jest około 50 standardowych misji oraz trzy dzienne. Za każdą dzienną misję gracz otrzymuje aż 500 punktów reputacji, więc jak łatwo policzyć, stosunkowo nietrudno jest dojść do najwyższego poziomu reputacji z The Kalu'ak. Jeszcze łatwiejsze i przyjemniejsze jest zdobywanie reputacji na 80. poziomie. Wszystko dzięki zastosowaniu nowego systemu naliczania reputacji. Idąc do instancji, gracz zakłada tabard nacji, na której reputacji mu zależy, i dzięki temu liczona jest mu reputacja u tej frakcji. Nie jest tak jak dotychczas, że reputacja u frakcji jest ściśle przyporządkowana do instancji.

Warto też odnotować zmiany w statystykach przedmiotów. Tym razem nie ma tak wielkiej przepaści, jaka była pomiędzy fioletowymi przedmiotami z podstawowej wersji a zielonymi z The Burning Crusade. Wówczas stary sprzęt wymieniało się całkowicie w ciągu jednego czy dwóch poziomów. Teraz do mniej więcej 75. poziomu można śmiało chodzić w epikach z 70. Blizzard wprowadził także przedmioty oznaczone jako Binds to Account. Zgodnie z nazwą można je kupować, a następnie przesyłać innym swoim postaciom, a co najciekawsze, przedmioty te skalują się co 10 poziomów w zależności od poziomu postaci. Na razie nie ma ich wiele i, prawdę mówiąc, nie powalają statystykami, ale twórcy obiecują, że pojawi się ich więcej.

Kolosalne zmiany zaszły w PvP. Można je chyba porównać tylko do wprowadzenia „battlegroundów”. Po pierwsze, pojawiła się kraina przeznaczona wyłącznie do PvP. Nie jest to żadna niespodzianka, bo od dłuższego czasu Blizzard zapowiadał, że pojawi się PvP na otwartym terenie. Kraina nazywa się Wintergrasp i można się do niej dostać albo przez portal w Dalaran, albo „latajką”, jak do każdej innej krainy. Jednak gdy gracz się w niej znajdzie, zostaje automatycznie oflagowany jako PvP. Kilka razy dziennie – zdaje się, że co dwie i pół godziny – dochodzi do bitwy o znajdujący się w Wintergraspie fort. Jedna ze stron broni (ta która wygrała poprzednią bitwę), druga atakuje. Wygrywający oprócz punktów honoru dostają dostęp do znajdującej się w tej krainie krótkiej instancji oraz bonusu, który działa we wszystkich krainach. Pozwala on na zbieranie kryształów („shardów”) oraz zwiększa liczbę otrzymywanych punktów doświadczenia. Działa zatem dokładnie tak samo jak bonus w Terrokarze w The Burning Crusade.

3