Chłodzenie
Antec uraczył nas pięcioma wentylatorami o wymiarach stosownych do gabarytów obudowy. Do tego jeden jest naprawdę duży. Big Boy ma za zadanie wydalać powietrze z obudowy, podobnie jak dwa wentylatory montowane z tyłu. Wszystkie wentylatory mają regulowane obroty i diody LED w kolorze niebieskim. Co prawda światło można wyłączyć jedynie w Big Boyu, ale diody dają na tyle dyskretną poświatę, że nie powinny nikomu przeszkadzać. Ciekawie się ma sprawa głośności. Zaobserwowaliśmy dwie skrajności. Gdy wszystkie wentylatory działają na najniższych obrotach, możemy komfortowo pracować – obudowa zachowuje się cicho. Ale na najwyższych obrotach. Hm... Zgodnie przyznaliśmy, że to najgłośniejsza obudowa, z jaką dane nam było obcować. Wentylatory TriCool na najwyższych obrotach wytwarzają dźwięk na poziomie 44 dB – to całkiem sporo. Nie należy zapominać, że jest ich w sumie pięć. Jest po prostu głośno i niektórych ten szum może doprowadzać do szewskiej pasji. Jednak coś za coś. Tysiąc dwusetka ma bardzo duży potencjał, jeżeli chodzi o odprowadzanie gorącego powietrza z obudowy.
