artykuły

Antec Twelve Hundred

Potwór średniego segmentu

57
5 listopada 2008, 13:36 Dawid Grzyb

Tył

Niby najmniej wyeksponowana część obudowy, ale nawet tu nowe dziecko Anteca ma się czym pochwalić. Sprzęt jest przystosowany do chłodzenia wodnego. W obydwu otworach o średnicy 35 mm zmieszczą się najgrubsze węże. Otwory dodatkowo są zabezpieczone gumowymi wkładkami, co chroni rurki przed uszkodzeniami. Na wysokości maskownicy znalazły się dwa wentylatory o średnicy 120 mm, umieszczone pionowo. Jest to niewątpliwie atut, ponieważ większość obudów tego typu ma z tyłu tylko jeden. Montaż sporej chłodnicy nie powinien nastręczyć nadmiernych trudności. Również śledzie zostały pomalowane na czarno. Mają one otwory – dla ogólnego wyglądu oraz w trosce o przepływ powietrza. Co prawda to detal, jednak ucieszy oko entuzjasty i podkreśli dobrą robotę projektantów. Tu wyszła najpoważniejsza wada konstrukcji: śledzie są poprzykręcane zwykłymi śrubkami. Obudowa w tej cenie powinna mieć lepsze rozwiązanie. Czarne zatrzaski na pewno sprawdziłyby się dużo lepiej. Na górze po lewej stronie znalazło się miejsce dla niewielkiego przełącznika. Służy on do regulacji obrotów obydwu tylnych wentylatorów i Big Boya. Regulacja obrotów jest trzystopniowa. Dodatkowo użytkownik może wyłączyć diody największego wentylatora, jeżeli uzna niebieskie światło za zbędne. Mała rzecz, a cieszy. Cały przełącznik można zdemontować, jednak jeżeli ktoś znajdzie dla niego lepsze miejsce, niech da nam znać.

Front oraz tył bohatera artykułu

Warto dodać, że panel, do którego montujemy zasilacz, również można odkręcić. To bardzo ułatwia montaż. Umiejscowienie zasilacza na dnie obudowy również jest udogodnieniem. Zasilacz spoczywa na czterech okrągłych gumowych kołkach. Po zamontowaniu jest stabilny, a obudowa nie wpada w wibracje z jego powodu – następny plus. Z gabarytami obudowy wiąże się jednak pewna niedogodność – w zasadzie skromny wydatek dla posiadaczy niektórych zasilaczy. Otóż po zamontowaniu płyty ASUS P5E zauważyliśmy, że kabel zasilający do płyty (2x czteropinowy) po wpięciu do niej jest naprężony do granic. Gdyby zasilacz był montowany klasycznie na górze, problem by nie istniał. To jednak zależy także od zasilacza. Testowany zasilacz to Hiper 4B580. Po przesiadce na Tagana 800 W Pipe Rock problemu nie było.

 

Perforacje śledzi oraz obszaru naokoło otworów LCS

 

Panel regulacji wentylatorów
4