Internet i sieci
Artykuł
Michał Mikołajewski, Sobota, 11 października 2008, 10:47

Przez ostatnie kilkaset lat życie ludzi zmieniło się nie do poznania. Liczba wynalazków była ogromna. Który z nich najbardziej zrewolucjonizował to, jak żyjemy? Który z nich najbardziej zmienił nasze życie w ostatnich kilkudziesięciu latach? Kwestia sporna, ale moim zdaniem był to Internet!

Internet zdążył na dobre zadomowić się w ludzkiej świadomości i wielu z nas ciężko byłoby się bez niego obejść. Bez Internetu nie moglibyście sprawdzić poczty, przejrzeć wiadomości lub przeczytać tego artykułu. Sposób, w jaki korzysta się z dobrodziejstw sieci, też jest dla nas oczywisty. Mamy do dyspozycji przeglądarkę internetową oraz miliardy przepięknie wykonanych stron, po których nawigujemy, wpisując adresy, korzystając z wyszukiwarek i klikając łącza. Jednak jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikomu nawet nie śniło się coś, co nazywany dziś siecią WWW, a na słowo „przeglądarka” ludzie reagowali śmiechem. Jak wiele przełomowych wynalazków, powstanie Internetu i jego transformacja do takiej postaci, jaką znamy dzisiaj, były niezwykle burzliwe, a jego dzisiejszy wygląd jest bezpośrednim skutkiem tamtych wydarzeń. Zapraszamy do zapoznania się z tą ciekawą historią.

Pierwsze sieci, DARPA i problem jednokierunkowości

W latach pięćdziesiątych spięcie w sieć czegoś tak samego w sobie ekstrawaganckiego jak komputery było bardzo trudne. Był to okres bezładu, pojedyncze maszyny próbowano łączyć ze sobą, używając wielu niekompatybilnych ze sobą standardów. Możliwe było połączenie jedynie bardzo ograniczonej liczby maszyn.

Nie jest możliwe jednoznaczne wskazanie „ojca” Internetu, ale człowiekiem, który jako pierwszy postawił sobie zadanie stworzenia sieci komputerowej o wielkim zasięgu, był amerykański naukowiec Joseph Licklider. W październiku 1962 roku Licklider został mianowany przewodniczącym nowo powstałej agencji przy rządzie amerykańskim znanej jako DARPA (w późniejszych latach ARPA). Organizacja ta skupiała ludzi nauki, którzy mieli opracowywać i badać kluczowe dla bezpieczeństwa oraz rozwoju kwestie. Licklider utworzył w ramach DARP-y nieoficjalną grupę zajmującą się badaniami związanymi z informatyką. Grupa ta w ramach badań zainstalowała trzy terminale sieciowe – po jednym w Santa Monica, na Uniwersytecie Kalifornijskim oraz w MIT. Fizyczne połączenie tych sieci nie było wielkim problemem, w końcu już dużo wcześniej kładziono linie telefoniczne. Znacznie większym problemem było jednak logiczne połączenie maszyn. Ówczesna technologia pozwalała tylko na jednostronne połączenie urządzeń. Problem ten dokładniej opisał w swoim raporcie Robert Taylor, jeden z liderów grupy:

„Połączenie terminali sprawiło znaczne problemy ze względu na jednokierunkowy przepływ danych. Tymczasowo obeszliśmy ten problem, instalując po kilka terminali w każdej z trzech lokacji. Jeśli będąc na Uniwersytecie Kalifornijskim, chciałbym skontaktować się z siecią w MIT, musiałbym najpierw otrzymać wiadomość z MIT na jednym terminalu (ten terminal, jako jednokierunkowy, może tylko odbierać dane) i następnie przesiąść się na drugi terminal (mogący tylko wysyłać dane), aby na nią odpowiedzieć. W ten sposób potrzebowalibyśmy w każdym miejscu kilku terminali. To nierealne, potrzebujemy uniwersalnej metody komunikacji”.

 

Umiejscowienie terminali po pierwszych próbach informatycznej komórki DARPA

Zapewne na razie nie przypomina Wam to w żaden sposób dzisiejszego Internetu. Jednak następny krok, który został poczyniony, ma skutki również dzisiaj. Kilka lat po eksperymencie DARP-y trójka znajomych: Donald Davies (NPL), Paul Baran (projekt RAND) i Leonard Kleinrock (MIT), opracowała rozwiązanie problemu Licklidera i spółki. Opracowali sposób na obustronne połączenie maszyn. Nazwali go wymianą pakietów, którą stosuje się w sieciach komputerowych do dziś. Paradoksalnie, początkowo „wymiana pakietów” nie była projektowana z myślą o połączeniu sieci komputerowych, a raczej o... wojnie nuklearnej! Miała ona umożliwić niescentralizowaną wymianę danych w razie ataku jądrowego.

ARPANET oraz IPSS X.25 – podstawy dzisiejszego Internetu

Nowo mianowany szef komórki informatycznej DARP-y, cytowany już Robert Taylor, był zachwycony wiadomościami o opracowaniu technologii wymiany pakietów z danymi. Miał teraz do dyspozycji technologię, a rząd amerykański miał pieniądze. W związku z tym Taylor mógł spełnić marzenie Licklidera – uruchomić pierwszą funkcjonującą dwukierunkowo sieć. Swoją nazwę, ARPANET, wzięła od organizacji DARPA. Postanowiono eksperymentalnie Uniwersytet Kalifornijski z Uniwersytetem Stanforda. Udało się to 29 października 1969 roku o godzinie 22.30, i dokładnie ta data uznawana jest za początek nowoczesnych sieci komputerowych. Rezultat przerósł oczekiwania. Możliwa była komunikacja w obie strony pomiędzy dwoma uniwersytetami, i nie trzeba było do tego kilku terminali. Po tak udanym starcie nie brakowało instytucji chętnych do wzięcia udziału w projekcie. Już w grudniu tego samego roku sieć obejmowała swoim zasięgiem cztery kampusy, potem dołączyły do niej Uniwersytet w Utah i drugi kampus Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara. ARPANET rósł w bardzo szybkim tempie i w 1981 roku liczył już 213 serwerów.

To właśnie na podstawie ARPANET-u powstał Internet. Wprawdzie ARPANET nie miał jeszcze znanego dziś protokołu TCP/IP, ale oparty był na wysyłaniu zapytań, co wykorzystuje się do dziś.

ARPANET nie był jednak jedyną siecią, która dążyła do połączenia ze sobą jak największej liczby komputerów. Brytyjczycy, z niewielkim opóźnieniem w stosunku do Amerykanów, również pracowali nad swoją siecią. Została nazwana X.25 i podobnie jak w Stanach najpierw zaczęła działać w środowiskach akademickich. Jednak była między nimi znacząca różnica. ARPANET był finansowany przez rząd amerykański, w związku z czym nie mógł być używany do celów komercyjnych. Brytyjczycy nie mieli takich ograniczeń, i sieć komputerowa po raz pierwszy mogła trafić do biznesu. Jednymi z jej pierwszych komercyjnych użytkowników były: Western Union, brytyjska poczta oraz... amerykański Tymnet! Jakby tego było mało, Brytyjczycy postanowili szturmem zagospodarować inne rynki i oferowali swoją sieć również za granicą, w tym w USA. Nazwa tej sieci, która podobnie jak ARPANET była oparta na wymianie pakietów, brzmiała IPSS (ang. International Packet Switched Service). Dzięki swojej dostępności IPSS szybko doganiał ARPANET pod względem wielkości. Trzeba też dodać, że X.25 IPSS został pierwszą międzynarodową siecią komputerową. Zaczęła ona działać w 1978 roku i zaledwie po trzech latach obejmowała swoim zasięgiem Europę Zachodnią, Stany Zjednoczone, Kanadę, Hong Kong i Australię.

 

ARPANET w 1980 roku rozrósł się do gigantycznych, jak na tamte czasy, rozmiarów

 

Ocena artykułu:
Ocen: 31
Zaloguj się, by móc oceniać
mars83 (2008.10.11, 11:13)
Ocena: 1

0%
Fajnie pokazana historia Internetu ;) Art oK :)
*Konto usunięte* (2008.10.11, 11:20)
Ocena: 0
Niezly Artykuł
Master Husky (2008.10.11, 11:22)
Ocena: 0

0%
Mi się tez podoba bardzo fajny art
david11 (2008.10.11, 11:37)
Ocena: 0

0%
Mi też się bardzo podoba. Piła kiedy będzie test tej DFI na P45? :E I jak możecie przetestujcie też P5Q-E (tak wiem że jest już test tej płyty ale ona została poprawiona, to co mieliście to nie to co miało trafić do sklepów) :D.
R0bert (2008.10.11, 11:41)
Ocena: 0

0%
Mi też się bardzo podoba. Piła kiedy będzie test tej DFI na P45? :E I jak możecie przetestujcie też P5Q-E (tak wiem że jest już test tej płyty ale ona została poprawiona, to co mieliście to nie to co miało trafić do sklepów) :D.

Mowisz o dfi P45-T2RS? czy moze z + jeszcze? ;p
SwordOfUltimate (2008.10.11, 12:02)
Ocena: 1

0%
niezle napisany art, jak najbardziej wskazany, szczegolnie w soboty
:)

kaszti (2008.10.11, 12:30)
Ocena: -2

0%
Ponad połowa tego tekstu to zwykły plagiat. Na discovery leciał program o historii internetu do którego ten tekst jest zadziwiająco podobny, nie tylko same informacje ich dobór i konspekt ale też sformułowania. Więc aurorze jeśli ci nie starcza wiedzy i umiejętności pisania to się za to nie bierz bo teraz jesteś zwykłym złodziejem. A redakcji proponuje porządnie to sprawdzić bo to wstyd umieścić u siebie coś takiego.
Blazej16 (2008.10.11, 13:00)
Ocena: 1

0%
Brakuje mi tutaj tylko wzmianki o wyszukiwarkach internetowych. Jednak ogólnie świetny art;)
PiReS (2008.10.11, 13:07)
Ocena: 1

0%
super art:D
Drow (2008.10.11, 13:44)
Ocena: 0

0%
przy okazji mówienia o IPv4, można by również napisać o nadchodzącym IPv6...
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
O autorze
Michał Mikołajewski
Ostatnie publikacje:
Facebook
Ostatnio komentowane