Podsumowanie
To, co decyduje o treści podsumowania, to przede wszystkim cena. Ale w jaki sposób można się do niej odnieść, skoro w wyniku ostatnich posunięć na rynkach walutowych dolar amerykański tak bardzo zdrożał? Gdyby Ikonik rozpoczął sprzedaż Zarii we wrześniu, to 149 dol. przełożyłoby się w Polsce zapewne na ok. 450–500 zł, co jest kwotą dość wysoką, ale do przełknięcia, jeśli wziąć pod uwagę klasę obudowy. Dziś trzeba jednak się spodziewać, że cena ta wyniesie nawet 600 zł po uwzględnieniu wszelkich marż oraz podatków. Ewidentnie musimy podbić Chiny i narzucić producentom wycenianie wszystkiego w złotówkach, bo te wahania są nie do zniesienia. Zaria A10 jeszcze nie weszła na nasz rynek, ale według informacji producenta trwają już negocjacje z polskimi dystrybutorami. Chciałoby się wierzyć, że Ikonik zrozumie realia polskiego rynku i nieco spuści z ceny.
Co jednak Ikonik zaoferował za tę płynną w polskich realiach kwotę? Zaria nie jest żadną rewolucją czy objawieniem w dziedzinie obudów komputerowych, ale producent postarał się o to, by nie było to kolejne zwykłe stalowe pudło: od bardzo kompleksowo potraktowanego tematu tłumienia drgań, poprzez nieco odmienny niż zwykle model wentylacji, uzupełniony o odpowiedni system zarządzania, po przydatne drobiazgi (jak: gumowa osłonka panelu wejścia-wyjścia, bok o wypełnieniu z siatki bądź akrylu, filcowa ściereczka). Ikonikowi nie udało się oczywiście uniknąć wad, lecz biorąc pod uwagę to, że jest to marka zupełnie nowa, należy się jej jeszcze trochę pobłażliwości przy ogólnej ocenie. Zwłaszcza że producent ewidentnie stara się stworzyć coś nowego i lepszego niż konkurenci. I dlatego właśnie Zaria A10 z modułem SIM (!), choć ma pewne, niekiedy znaczące niedociągnięcia, otrzymuje rekomendację PCLab.pl – za widoczną w tym modelu konsekwencję w dążeniu do przemyślanych i innowacyjnych rozwiązań.
Dla Ikonik Zaria A10 z modułem SIM

- Dobre ogólne wykonanie i materiały
- Dwa wypełnienia lewego panelu w komplecie
- Aluminiowy panel wejścia-wyjścia z fikuśnym przykryciem
- Bezśrubkowy i wygodny montaż napędów
- Kompleksowe tłumienie drgań
- Samoprzylepne zatrzaski do porządkowania przewodów
- Filcowa ściereczka
- Przemyślany i wydajny system wentylacji wyposażony w filtry
- SIM – wygodny i łatwy w obsłudze automat
- Delikatne zatrzaski utrzymujące front
- Źle wyprofilowana, jednoczęściowa blaszka trzymająca śledzie
- „Prestiżowe” otwory do instalacji układu chłodzenia wodą i mniej prestiżowe dziwne dziury w konstrukcji
- Fabryczna bateria wentylatorów
- SIM jest uzależniony od systemu operacyjnego, jego funkcjonalność jest ograniczona, minimalne napięcie to 7 V, brakuje konfiguracji trybów

odpowiednik tych greckich, lacińskich itd. nazw bóstw, mianowicie jutrzenka - j w tym slowie to tzw. proteza, czyli pierwotnie jej nie było, a przed t wypadło s - pierwotna forma brzmiala więc ustrenka, przy czym rdzeń to us (chyba z eus lub ous, a więc bardzo podobne do greckiego eos, lacińskiego aur (z aus), sanskryckiego us - zresztą jest to chyba bardzo ogólny rdzeń, występujący również być może? w greckim aer - powietrze (z aes), łacińskim aes - spiż, metal itd., pierwotnie znaczył chyba lśnić, polyskiwać, migotać itp - slowiańską boginią poranka była więc Ustrenka - po rosyjsku utro (z ustro) znaczy przecież poranek, rano, nie jutro, jak w języku polskim, rosyjski zachował więc pierwotne znaczenie tego słowa; zarja natomiast to bardzo ogólne słowo (polska zorza), i tak jak w języku polskim znaczy zarówno zorza poranna, jak i, częściej w języku polskim, ale popularna i w rosyjskim, zorza wieczorna - pochodzi zresztą od rdzenia zor o bardzo ogólnym znaczeniu, jak we wzrok, spojrzenie ( z spożrzenie), a z takich ogólnych rdzeni jeśli nawet tworzono nazwy bóstw to raczej w póznych stadiach rozwoju języka - Ustrenka jest więc na pewno pierwotną boginią poranka - napisałem ten komentarz, żeby przypomnieć znaną Polakom, ale często niestety po szkodzie, sentencję 'cudze chwalicie, a swego nie znacie'
Nieee, no proszę bardzo, bez żenady... za 500-600 jest np. obudowa CoolerMaster HAF 932, która ma 4 ogromne i wolnoobrotowe wiatraki, przy okazji nie generując praktycznie szumu, a dając wyśmienite chłodzenie podzespołów. No i wygląd ma odpowiedni, bez żadnych odpustowych klapek. Chociaż z drugiej strony, nie da się o niej powiedzieć, żeby wyglądała delikatnie
A w tym zakresie cenowym jest dużo większy wybór, Antec, Lian Li i wiele innych.
Zaria to zangielszczona wersja imienia. Nie trzeba długo szukać:
http://www.pantheon.org/articles/z/zorya.html
Kolega jednak wybaczy, że na potrzeby artykułu o obudowie komputerowej nie przeprowadziłem wystarczającej dla Kolegi kwerendy źródłowej i nie powołuję się w co najmniej trzech przypisach na publikacje naukowe. Nie zamierzam jednak w tej kwestii się poprawiać, jeśli kolega pozwoli, bo wolałbym skupić się na obudowach.
Wiem też, że Wikipedia to co najwyżej popularnonaukowe opracowanie, ale myślę, że Kolega może zacząć szukać w przedstawionej tam bibliografii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zorza_(mitologia)
Ja w przypadku takich artykułów pozwolę sobie zostać mimo wszystko na poziomie popularnonaukowym, jeśli Kolega pozwoli... zwłaszcza, że informację tę potwierdziłem przed wydaniem artykułu
wentylatorki sensowny system ale ...