Podsumowanie
Opisaliśmy zasilacze, zaprezentowaliśmy ich wnętrzności, zmierzyliśmy długość przewodów oraz sprawdziliśmy napięcia. Czas chyba najwyższy na podsumowanie tego, co przedstawiliśmy na poprzednich 10 stronach.
Zacznijmy od wyglądu i jakości wykonania. Wszystkie trzy zasilacze z wyglądu są do siebie podobne. Zdecydowanie dominującym kolorem jest ciemnoszary. Obudowy zasilaczy zostały polakierowane i wypolerowane tak, że świecą się niczym psu... zęby na widok miski pełnej jedzenia. Jedynie produkt firmy Enermax oparł się modzie na błyszczące obudowy, w których można sprawdzać niedoskonałości swojej cery. Nam zdecydowanie bardziej podobają się obudowy matowe o lekko chropowatej powierzchni. Ale jak wiadomo, ile umysłów, tyle różnych gustów. Do jakości wykonania czy spasowania elementów każdego z zasilaczy nie mamy większych zastrzeżeń. Jedynie zwracamy uwagę, że obudowy be quiet! Dark Power Pro 650W i Mushkina Enhanced XP-650AP dosyć szybko się brudzą, a na tym drugim bardzo szybko pojawiają się rysy.
Pomiary napięć nie wykazały jakichś niepokojących sytuacji. Najlepiej pod tym względem wypadł be quiet! Dark Power Pro 650W, który na liniach +12 V i +5,5 V miał napięcia bardzo zbliżone do wzorcowych. Jedynie na linii +3,3 V napięcie było delikatnie podbite, ale w żadnym razie nie jest to wada. Równie stabilne napięcia zanotowaliśmy w zasilaczu Enermax Modu82+ 625W. Na linii +12 V widać wyraźne podbicie napięcia do 12,3 V, jednak nie jest to coś, co mogłoby zagrażać komponentom zestawu. Dodatkowo pod obciążeniem napięcie zmieniło się zaledwie o 0,01 V. Podobnie stabilne napięcia zanotowaliśmy na liniach +3,3 V (3,33 V) i +5 V (5,15 V). Mushkin Enhanced XP-650AP nieźle wypadł w pomiarach na liniach +3,3 V i +5 V. Gorzej było w przypadku „najważniejszej” ze wszystkich linii zasilania. Skok napięcia pomiędzy spoczynkiem a obciążeniem wyniósł 0,14 V. To co prawda nie powinno negatywnie odbić się na podzespołach, jednak należy tę różnicę określić jako wadę.
Każdy z zasilaczy wyposażony jest w system odpinanych przewodów. Najbogatszą ofertę prezentuje produkt firmy be quiet! -– łącznie 18 przewodów. Nawet największy malkontent powinien być zadowolony. Bardzo dobrym pomysłem jest zastosowanie wiązki obejmującej wszystkie wtyczki zasilania Serial ATA, a także molex i floppy. Podobnie jest z krótkimi przewodami z tylko jedną wtyczką na końcu. Zdarzało się nam już spotkać komputery z tylko jednym dyskiem twardym, których właściciele obchodzą się bez napędów optycznych. W takich wypadkach minimalizm sprawdza się idealnie. Garść pochwał kierujemy także do okablowania zasilaczy pozostałych dwóch producentów. Z jednym zastrzeżeniem – chodzi o sześciopinowe wtyczki PCI Express na przewodach do zasilania kart graficznych, które dołączane są do zasilacza Mushkin Enhanced XP-650AP. Obecnie w tej klasie produktów jest to rozwiązanie archaiczne, które ogranicza możliwości rozbudowywania komputera o nowsze, wydajniejsze karty graficzne.
Bardzo interesująco wypadły pomiary głośności. Dwa z trzech przetestowanych produktów przekroczyły bariery, które w najbliższym czasie chyba ciężko będzie pobić. W przypadku zasilacza be quiet! Dark Power Pro 650W i osiągniętego przez niego wyniku 37,5 dB nie powinniśmy bać się stwierdzenia: bezgłośny. Podczas pracy natężenie generowanego dźwięku zbliżyło się do tzw. redakcyjnej ciszy. Dla poszukiwaczy ciszy jest to idealny zamiennik zasilaczy pasywnych, które oferują mniejszą moc i czasami są droższe. Bardzo dobrze pod względem głośności wypadł przedstawiciel firmy Enermax. Rekordów nie bije, jednak 39,7 dB to rezultat więcej niż dobry. Mushkin Enhanced XP-650AP „zabłysnął” pod zupełnie innym względem. Na razie jest to najgłośniejszy zasilacz przetestowany w naszym laboratorium. 56 dB będzie chyba rezultatem trudnym do pobicia, tym bardziej że producenci starają się zwiększać sprawność urządzeń oraz obniżać szumy generowane przez systemy chłodzące. Po długim obciążaniu zasilacza generowany szum był praktycznie nie do zniesienia. Głośne działanie nie będzie przeszkadzało chyba jedynie przygłuchym pracownikom serwerowni lub osobom, które przy komputerze spędzają czas z nałożonymi na uszy słuchawkami.
Dochodzimy do najważniejszej kwestii – ceny. Dwa pierwsze zasilacze pod tym względem nie zachwycają. be quiet! Dark Power Pro 650W kosztuje 499 zł, a Enermax Modu82+ 625W jest droższy o około 10 zł. To już są pieniądze, przy których wydawaniu trzeba się porządnie zastanowić. W tym segmencie rynku jest bardzo dużo produktów, które mogą rywalizować z przedstawionymi modelami. Antec, be quiet!, Enermax, Corsair, SilverStone, Tagan, Thermaltake – to nie są jakieś firmy wydmuszki, a poważni gracze na rynku zasilaczy. Wybór jest bardzo trudny, a decyzja o kupieniu któregoś z produktów tych marek – kosztowna. Niestety, za jakość wykonania, dużą liczbę odpinanych przewodów, ciche działanie, stabilne napięcia i wreszcie plakietkę z nazwą producenta trzeba zapłacić „trochę” więcej.
Na koniec chcielibyśmy przyznać naszą redakcyjną rekomendację zasilaczowi be quiet! Dark Power Pro 650W. Za bezgłośne działanie, stabilne napięcia, olbrzymią liczbę odpinanych przewodów i wreszcie sentymentalną podróż do czasów dzieciństwa z klockami LEGO. A reszta, w tym cena, niech będzie milczeniem.

dla zasilacza be quiet! Dark Power Pro 650W

- Praktycznie bezgłośny podczas pracy
- Odpinane wiązki przewodów
- Stabilne napięcia na wszystkich liniach zasilania
- Duża liczba wtyczek SATA i molex
- Długie wiązki przewodów
- Ciekawy wygląd
- Niski pobór prądu
- Gruba i bogata w informacje instrukcja w siedmiu językach
- Mógłby być trochę tańszy
- Obudowa podatna na zabrudzenia

- Praktycznie bezgłośny podczas pracy
- Odpinane wiązki przewodów
- Stabilne napięcia na wszystkich liniach zasilania
- Duża liczba wtyczek SATA i molex
- Długie wiązki przewodów
- Niski pobór prądu
- Ciekawy wygląd
- Mógłby być trochę tańszy

- Odpinane wiązki przewodów
- Stabilne napięcia na liniach +3,3 V i +5 V
- Duża liczba wtyczek SATA i molex
- Bardzo głośny podczas pracy
- Skoki napięcia na linii +12 V
- Brak ośmiopinowych wtyczek PCI Express
- Krótkie przewody głównego zasilania
- Obudowa podatna na zabrudzenia i zarysowania
- Za wysoka cena w stosunku do możliwości
- be quiet! Dark Power Pro 650W
- be quiet! Dark Power Pro 650W - okablowanie
- be quiet! Dark Power Pro 650W - wnętrze
- Enermax Modu82+ 625W
- Enermax Modu82+ 625W - okablowanie
- Enermax Modu82+ 625W - wnętrze
- Mushkin Enhanced XP-650AP
- Mushkin Enhanced XP-650AP - okablowanie
- Mushkin Enhanced XP-650AP - wnętrze
- Testy
- Podsumowanie

W czym ten enermax jest lepszy? Ze mu sie obudowa nie brudzi? BQ lepiej trzyma napiecia, i jest cichszy, ma dobre okablowanie. Mam takiego w swoim zestawie i moge smailo powiedziec ze jest praktycznie nieslyszalny.
Z tego co się orientuję też sporo osób miało problemy z ich działaniem. Nie iem czy coś się w tej kwestii poprawiło.
i te same wentylatory w BQ i OCZ:
http://www.techpowerup.com/reviews/beQuiet...differences.jpg
:pzdr:
Smiechu warte.
maja te same wentylatory.