Czy warto było(by) kochać tak… aż do bólu…
Pisanie, że R-3 Corona jest obudową nie dla wszystkich, byłoby banałem. Jest bez cienia wątpliwości konstrukcją innowacyjną i ciekawą. Odważny pomysł pogodzono ze stylistycznym spokojem i przyjemnym złudzeniem wysokiej jakości. Trzeba jednak sobie postawić pytanie, czy faktycznie ten model się podoba, bo bez tego stricte estetycznego odczucia trudno mówić o sensie zaglądania do portfela. Warto przy tym nadmienić, że Corona występuje również w wersji z całkowicie czarnym frontem. Sama konstrukcja poza nieco mniejszymi wymiarami nie zachwyca. Z drugiej strony spełnia pewne standardy wykonania i jeśli nie liczyć grubości użytej stali, nie schodzi poniżej poziomu przyzwoitości. Ten skromny i wysmakowany styl kosztuje na zachód od Odry 40 ojro, co w Polsce mogłoby wynieść ok. 150–170 zł. Czy to dużo, czy mało? To jednak nieco drożej, niż by się chciało, ale jest to absolutnie rodzynek w tym segmencie. Za wszelkie innowacje producenci przeważnie życzą sobie z początku znacznie więcej. GMC wydaje się w tym przypadku celować w szeregowych użytkowników, którzy są wrażliwi na ten specyficzny typ urody, ale nie są zainteresowani potężnymi konfiguracjami do częstej modernizacji.
Wbrew pozorom trudniej jest się odnieść do salonowego modelu AVC-M1. Jest to typowy przedstawiciel gatunku i nie jest oparty na żadnym błyskotliwym pomyśle. Zbudowany jest poprawnie z dobrej jakości elementów, z wyjątkiem niektórych plastików. Podobnie jak poprzednik występuje również w całkowicie czarnym kolorze. Zapewnia kilka ułatwiających życie rozwiązań konstrukcyjnych. Jednak wątpliwości budzi cena, która oscyluje w okolicy 135–150 euro, a więc w Polsce może dochodzić nawet do 600 zł. Oczywiście, nie jest to już tylko metalowa skrzynka, a multimedialny zestaw i to musiało znacząco wpłynąć na cenę. Na szczególne wyróżnienie zasługuje pakiet iMon oraz iMedian, ale nadal obudowa to w sumie nie taka jakość, jakiej w tej cenie byśmy oczekiwali. To, czego w przypadku modelu R-3 Corona nie wypadało wypominać, tutaj jest w pełni uzasadnione. Fabryczny wentylator zdecydowanie nie pasuje do tej klasy obudów, a wentylacja mogłaby być bardziej przemyślana. Również pilot jest jakby nieco zbyt tani, wyświetlacz – za mały, a tłumaczenie oprogramowania wymaga dokończenia. Przyjemność użytkowania urządzenia jest zatem przeznaczona dla osób, których salonowy komputer ma być konstrukcją na pewno nietanią, ale i nie będzie oparty na szczególnie grzejących się komponentach. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że konkurencja na tym polu i w tej części rynku jest silna i dobrze przygotowana na nadejście AVC-M1. Mało tego, przeważnie nie zmusza nabywcy do szukania zasilacza niepopularnego formatu. To właśnie ta cecha może zaważyć na sukcesie tego modelu GMC.
Przeliczanie euro na złotówki jest uzasadnione. Tych obudów w Polsce jeszcze próżno szukać, więc pozostaje mieć nadzieję, że polscy dystrybutorzy zainteresują się tą marką. Jej produkty przynajmniej w części byłyby miłą odmianą.

- Przyjemne, spokojne wzornictwo, które może się podobać
- Koncepcyjna świeżość i pomniejszone wymiary...
- ... nieokupione upośledzeniem wentylacji
- Niezłe materiały panelu przedniego
- Wygodny montaż napędów... choć za pomocą śrub
- Szybkośrubki przy lewym panelu
- Prawy panel przynitowany do konstrukcji
- Zmieści się tylko jeden napęd 5,25 cala... i to tylko z tych nowszych
- Brak zewnętrznej zatoki 3,5 cala
- Przepuszczalność dolnego otworu wentylacyjnego
- Fabryczny wentylator
- Cienka i miejscami ostro zakończona stal wykorzystana w konstrukcji
- Wyłamywane śledzie
- Najtańsze nóżki

- Aluminiowy front w stylu sprzętu hi-fi
- Solidna konstrukcja
- Montaż napędów i ich zatok
- Nóżki obudowy dobrej jakości
- Oprogramowanie – iMon i iMedian
- Do korzystania z komputera wystarczy pilot
- Pretensjonalne napisy na froncie
- Niskiej jakości plastiki i uchylna klapka
- Niestandardowy zasilacz (sic!)
- Nieco nieprzemyślana i zbyt słaba wentylacja
- Fabryczny wentylator
- Brak filtrów przeciwpyłowych
- Niewielki wyświetlacz
- Niespolszczony moduł iMon
- Nieco zbyt „tani” pilot

Sprzęt Apple mimo ciekawego wyglądu jest jednak bardziej praktyczny
Druga obudowa to porażka na całej linii.
Beznadziejny wygląd przypominający 15 letni magnetowid ;p
Brak możliwości wymiany zasilacza i oczywiście cena jak z kosmosu.
Za ok 500-600 zł można kupić bardzo dobrej jakości obudowy SilverStone czy Thermaltake, które prezentują się o niebo lepiej.
akurat średnio prawda...
akurat średnio prawda...
grawitacji nie oszukasz
co do Boxow ... jest o wiele ladniejszych i bardziej praktyczniejszych na rynku ... moze nie tanszych ale za to wtedy wiadomo ze sie placi za jakosc
Chyba do postawienia za telewizorem. Brzydactwo i tandeta straszna. Za tą cenę można już coś fajnego z aluminiowym frontem kupić
A kto cię tak okłamał? Zerknij choćby na HP DL 580G5, Dell PE6850 czy systemy blade. I dla dysku bez różnicy, byle nie pod skosem.
Co do obudów, szczerze pisząc, szkoda klawiatury...