artykuły

WD VelociRaptor 300 GB – nowy członek serii Raptor

Powrót drapieżnika!

59
3 lipca 2008, 22:51 Sebastian Krzeczkowski

Podsumowanie

Najwyższy czas zebrać wszystkie zaprezentowane informacje oraz uzyskane podczas testów wyniki i spróbować obiektywnie ocenić model WD VelociRaptor 300 GB ;-). Czy najnowszy dysk firmy Western Digital zasłużył na określenie go nazwą znanego gadziego drapieżnika? Naszym zdaniem – zdecydowanie tak.

Jak wspomnieliśmy na początku, WD VelociRaptor 300 GB zapoczątkował czwartą generację serii Raptor. Nośnik ciągle ma to, z czego znana jest ta linia produktów. Na swoim miejscu jest więc interfejs Serial ATA II (we wcześniejszych generacjach był to Serial ATA) oraz talerze wirujące z prędkością 10 000 obr./min. Seria Raptor zawsze wyróżniała się nie tylko specyfikacją, ale też wyglądem. Początkowo od zwykłych dysków 3,5 cala Raptory różniły się jedynie nieznacznie, za sprawą „ząbków” poprawiających odprowadzanie ciepła z nagrzanej obudowy (większa powierzchnia). Wraz z kolejnymi generacjami różnic przybywało, a Raptory stawały się coraz bardziej „zadziorne”. Całkowitą nowością był specjalny model Raptor X, w którym przez przeźroczystą powierzchnię w obudowie mogliśmy obserwować, co dzieje się w pracującym dysku twardym. I gdy wszyscy byli przekonani, że nic równie ekstrawaganckiego nie da się już zaprezentować, na rynku pojawił się VelociRaptor. Dysk 2,5 cala przymocowany do olbrzymiego radiatora. Niby prosty pomysł, ale w pierwszej chwili wywołuje salwy śmiechu. Przecież to będzie wyglądać – mówiąc młodzieżowo – wieśniacko i obciachowo. Nic z tych rzeczy. VelociRaptor ma swój urok i przyciąga wzrok niczym supersportowe auta, do których plakatów wzdychaliśmy większą część dzieciństwa, lub – jak kto woli – krągłości Moniki Bellucci.

Nasze testy wykazały, że WD VelociRaptor jest jednym z najszybszych dysków twardych z interfejsem Serial ATA II. Obecnie rywalizować mogą z nim jedynie nośniki SSD oparte na pamięci typu flash, choć i tak jedynie w testach, w których najważniejszy jest odczyt danych z dysku. W zestawieniu z dotychczas przetestowanymi przez nas dyskami talerzowymi widać, jak duży postęp nastąpił w ciągu jednego roku: różnica w wydajności czasami zbliża się nawet do 100%. Niestety, nie udało nam się dołączyć do testów przedstawiciela poprzedniej generacji, bo nasz redakcyjny egzemplarz „wyciągnął głowice”. Ciekawi nas także, jaka byłaby kolejność słupków, gdyby w zestawieniu pojawiły się najnowsze jedno- i dwutalerzowe urządzenia firm Samsung i Western Digital o prędkości obrotowej na poziomie 7200 obr./min, które podobno do powolnych nie należą. Być może już niedługo będziemy mogli odpowiedzieć na te pytania.

Zadowalające rezultaty przyniosły testy pomiaru temperatury i hałasu. Dysk nie grzeje się dużo więcej niż wolniejsi konkurenci, co przy prędkości, z jaką obracają się talerze, oraz niewielkich rozmiarach urządzenia budzi szacunek. Dysk bez problemu można wyjąć z obudowy zaraz po wyłączeniu komputera – nie ma ryzyka poparzenia. Dużą rolę odgrywa w tym przypadku radiator, który bardzo dobrze i równomiernie rozprowadza ciepło. Dodatkowo dysk jest stosunkowo cichy, szczególnie podczas spoczynku. Duży radiator, do którego przymocowany jest właściwy nośnik danych, pochłania także w dużym stopniu wibracje. Po włożeniu dysku do obudowy nie dochodził do nas żaden niski „bzyczący” dźwięk. Także po przyłożeniu dłoni do obudowy nie dało się wykryć żadnych wibracji, czego nie można powiedzieć na przykład o dysku Seagate Barracuda 7200.11 w wersji 1000 GB, który „lubi”, gdy elementy obok niego pobzykują.

Na najnowszego przedstawiciela drapieżnego rodu przyszło nam czekać ponad dwa lata. Być może to brak konkurencji w tej części rynku powoduje, że nowe Raptory pojawiają się rzadko i czasami trochę niespodziewanie. Z drugiej strony czyni je to towarem jeszcze bardziej wyjątkowym, którego nie można pomylić z niczym innym. Jakiś czas temu informowaliśmy, że wiele wskazuje na to, iż firma Western Digital planuje wprowadzenie także wersji VelociRaptora z jednym talerzem o pojemnościach 74 i 150 GB. Decyzja taka z jednej strony może przyczynić się do zwiększenia popularności wśród użytkowników, z drugiej jednak zniknąć może ten smak luksusu i błysk indywidualności, jakimi zawsze odznaczała się seria Raptor.

Jedynym, choć dyskusyjnym minusem, jakiego się doszukaliśmy w VelociRaptorze, jest jego cena. Dystrybutor wycenia dysk na 300 dol. W naszych sklepach, po doliczeniu wszelkich marż, haraczy, podatków i innych finansowych „niespodzianek”, WD VelociRaptor 300 GB sprzedawany jest za około 800–815 zł. To trochę dużo. Jednak wszystko zależy od tego, jak się do sprawy podchodzi. Niektórzy powiedzą, że lepiej za mniej niż 500 zł kupić dysk o pojemności 1 TB, czyli ponad trzykrotnie większy (pod względem pojemności, nie fizycznie ;-)). Jednak czy rodzinnym SUV-em jest sens jeździć po torze wyścigowym lub parkować w piątkowy wieczór pod dyskotekami? Do takich celów stworzone są samochody sportowe, a te, jak wiemy, muszą swoje kosztować.

Ze względu na wydajność, design, niski pobór prądu i wszystkie zalety, które wymieniliśmy w tabelce poniżej, postanowiliśmy przyznać nośnikowi firmy Western Digital naszą redakcyjną rekomendację. Dla użytkowników, których na początku artykułu określiliśmy mianem entuzjastów, jest to zakup obowiązkowy.

Rekomendacja
dla dysku twardego WD VelociRaptor 300 GB (WD3000GLFS)
WD VelociRaptor 300 GB
Zalety
  • Wysoka wydajność
  • Temperatura i hałas podczas pracy niskie, jak na dysk 10 000 obr./min
  • Interesujący design
  • Niskie zapotrzebowanie na moc
  • Bardzo słabe przenoszenie wibracji
  • Zapadająca w pamięć nazwa
Wady
  • Trochę za wysoka cena
Do testów dostarczył:Western Digital
Cena w dniu publikacji (z VAT):około 800–815 zł
Zobacz bieżące oferty:
MediaExpert
204 zł
Electro.pl
229 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Strona:
kiwiasty21Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kiwiasty212011.03.24, 16:58
-1#59
ZARÓB 15,000 ZŁ W JEDEN MIESIĄC!
Ta strona zarobi dla Ciebie 15,000 zł!
Zamykając ją 'wyrzucasz' 15,000 zł.
Przeczytaj tę stronę do końca a gwarantuję, że nie pożałujesz! Naprawdę warto!

Jedyne, co musisz zainwestować to 5 zł i 20 - 30 minut
jednorazowo.
Zarobisz jak każdy, kto bierze w tym udział ok. 15000 zł w okrągły miesiąc! (ja dokładnie zarobiłem 23914 zł w miesiąc bo poświęciłem 3 godziny a nie 30 minut! Opłacało się).

Ten sposób wymyślił Roberto T. Kiyosaki - najbogatszy inwestor na świecie, który w dodatku nie ma pracy... i tak się rozeszło aż trafiło do mnie i do Ciebie!

Opowiem jakie to łatwe i proste, ale jeśli nie masz teraz 5 minut żeby spokojnie o tym przeczytać zapisz adres tej strony i wróć do niej kiedy będziesz miał czas : )

Tak więc pomyśl czy warto się troszkę zaangażować zanim pochopnie 'wyrzucisz' tyle forsy? To zależy tylko od Ciebie! Ja wahałem się bardzo długo, ale w końcu się zdecydowałem.

Przecież 5 zł to niewielkie pieniądze, nawet jak je stracę to tego nie odczuję. I wiesz, co?
Moje konto
wciąż rosło i dalej rośnie. Jak tak dalej pójdzie, to zostanę milionerem! Czy jest to możliwe?!
To smutne, że tyle osób musi ciężko pracować aby utrzymać dom i rodzinę, lub po prostu zbiera na kino
lub komputer. Jestem bardzo wdzięczny temu, kto przedstawił mi ten pomysł, i cieszę się, że zdecydowałem się spróbować i zainwestować pieniądze po to by same pracowały na mnie. Nigdy nie zarobiłem mniej niż 14 000 zł z każdej okazji.

Teraz udowodnię Ci, iż jest to LEGALNY BIZNES!

Nie musisz niczego sprzedawać!
Nie musisz konsultować tego z przyjaciółmi, rodziną czy kimkolwiek (chyba, że chcesz). W dodatku, jeśli jesteś nieśmiały(a) to problem masz z głowy - bo nie będziesz mieć bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Ktokolwiek, kto trzyma rękę na pulsie może osiągnąć sukces i wzbogacić się o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli wierzysz, że każdy ma swoje pięć minut to po prostu zrób krok po kroku tak jak jest to napisane poniżej!

To Twoja szansa na zmianę Twojej przyszłości! To jest NAJTAŃSZA, NAJSZYBSZA I NAJPROSTSZA droga do zarobienia prawdziwych pieniędzy przez Internet w tak KRÓTKIM czasie.

Ok., więc. ZACZYNAMY!

NIE ważne ile masz lat.
NIE potrzebujesz specjalnej wiedzy lub talentu.
NIE musisz przeglądać stron internetowych,
NIE musisz nigdzie dzwonić czy klikać w bandery,
NIE będziesz także płacić za reklamy itp.
Wszystko, czego potrzebujesz to:
- Konto w banku ( Internetowe, lub nie )
- Około 20-30 minut twojego czasu jednorazowo!
Jeżeli masz minimum 13 lat, to możesz założyć swoje własne konto w banku. Nie wierzysz To wejdź nawww.mbank.pl i znajdź ofertę izzyKonto. Zobaczysz, że mając zaledwie 13 lat możesz mieć już własne, prawdziwe konto w banku.
A oto moje instrukcje:
KROK 1
Niezaprzeczalne prawo natury
jest takie, że aby coś otrzymać musisz coś od siebie dać! Więc pierwsze, co musisz zrobić to zainwestować TYLKO 5 ZŁ. Jak mówi Robert T. Kiyosaki - 'jeśli nic nie zainwestujesz nic większego nie zyskasz!'.
Im szybciej zainwestujesz tym szybciej zaczniesz zarabiać!
Tak, więc:
1. Przelej 5 zł na PIERWSZE znajdujące się poniżej konto bankowe tytułem: 'Proszę, dodaj mnie do swojej listy mailowej.'
CHCĘ, ŻEBYŚ WIEDZIAŁ(A), ŻE JEST TO PO TO, ABY UTRZYMAĆ TEN PROGRAM LEGALNYM!
To naprawdę proste!
Gdy przelejesz 5zł na pierwsze konto z poniższej listy, to możesz już się szeroooko uśmiechnąć .
Nie wiem czy wiesz, ale już czerpiesz z tego programu wielkie korzyści. Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Oto obecna lista:

1. Nr konta: 97 1140 2004 0000 3702 5056 9547
2. Nr konta: 50 1020 5558 1111 1143 4990 0016
3. Nr konta; 95 2490 0005 0000 4000 0017 1088
4. Nr konta: 22 1140 2004 0000 3102 4776 5175 mbank
5. Nr konta: 32 1240 3116 1111 0010 3624 5108
PAMIĘTAJ! Wpłać 5 zł na konto nr 1. i jako nazwę odbiorcy wpisz 'xxx' ze względu na ochronę danych, a jeżeli dobrze przepiszesz numer konta to pieniądze i tak dojdą!

KROK 2

2. Gdy już przelałeś 5zł na konto znajdujące się na 1. miejscu listy, następna rzecz, jaką musisz zrobić to skopiować tekst z tej strony, następnie konto nr.1 skasuj, a na dole (na 5. miejscu) dopisz swoje konto przesuwając konta nr 2, 3, 4, 5 do przodu.
NIE WPISUJ SWOJEGO NUMERU KONTA NA POZYCJĘ NR 1, PONIEWAŻ SAM NA TYM STRACISZ! ZAPEWNIAM CIĘ!
Robisz to wszystko po to by wysłać ten cały tekst ponownie (korzystając z książki mailowej albo reklamując na swojej stronie WWW tak jak ja to zrobiłem) do np. 40 osób (zapamiętaj, że 40 osób to dobra liczba do wzbogacenia się), ale możesz zareklamować to w darmowy sposób w Internecie, przez co więcej ludzi to zobaczy i możesz więcej zarobić!TYLKO PAMIETAJ RÓB TAK JAK JEST NAPISANE INACZEJ TO NIE BEDZIE MIAŁO SENSU I KOŁO SIE ZAMKNIE I NIKT NA TYM NIE SKORZYSTA
*Konto usunięte*2009.10.03, 00:00
Miodzio !
danon1948Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
danon19482009.07.03, 17:02
Zapadająca w pamięć nazwa- to ma być zaleta ? dla kogoś zapadającą w pamięc nazwą może być palit xD
*Konto usunięte*2009.05.19, 00:22
Wydajność jest piękna. G3 w końcu się nie tnie.
RunelordZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiRunelord2008.07.12, 23:25
Przeczytałem

'Temperatura i hałas podczas pracy niskie, jak na dysk 10 000 obr./min'

Czyli cichy JAK NA DYSK 10 000 rpm

Porównując do standardowego twardziela hałas jest sporo wyższy.
Po drugie same drgania obudowy, które powoduje dysk są uciążliwe.

Ja lubię ciszę i nie zamontował by tego dysku w swoim kompie.

To przeczytaj jeszcze raz. Ze szczególnym skupieniem podczas podsumowania. Wszystko dokładnie opisałem. Drgań brak. Hałas na niskim poziomie.
Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12008.07.12, 18:27

Raptor do domowego kompa to nie najlepszy pomysł.
Nie wiem jak jest z najnowszymi raportami ale wcześniejsze wersje Raptora były strasznie hałaśliwe. Miałem ten dysk w kompie w pracy i po kilku dniach miałem ochotę go wywalić.

A przeczytać artykuł przed skomentowaniem dysku to nie łaska?
Przeczytałem

'Temperatura i hałas podczas pracy niskie, jak na dysk 10 000 obr./min'

Czyli cichy JAK NA DYSK 10 000 rpm

Porównując do standardowego twardziela hałas jest sporo wyższy.
Po drugie same drgania obudowy, które powoduje dysk są uciążliwe.

Ja lubię ciszę i nie zamontował by tego dysku w swoim kompie.
AnanasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ananas2008.07.10, 15:20
Trzeba brać to co autor testu, od tego samego dealera, żeby kupić ten dysk.
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2008.07.07, 21:35
@aszu
a ty myślisz że tylko raid 0 istnieje?? Raid 5 daje i bezpieczeństwo i wydajność.....

Do RAID 5 musisz mieć przynajmniej trzy dyski...
VANTWPZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
VANTWP2008.07.07, 14:29
@aszu
a ty myślisz że tylko raid 0 istnieje?? Raid 5 daje i bezpieczeństwo i wydajność.....
pluszakZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pluszak2008.07.07, 12:58
Mam nadzieje że następny raptor to będzie jakieś wsciekle szybkie SSD. Z namalowanym raptorem na pokrywie.

Kiedyś miałem RAID z ale za dużego przyspieszenia nie odczułem za to problemów masa np. po zmianie BIOSu sypała się macierz.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
12