Squeezebox Duet – pilot w roli głównej
Pierwsze z urządzeń działało w duecie, na który składały się pilot i jednostka centralna. Squeezebox Duet działa podobnie, a jednocześnie w inny sposób. O ile główny ciężar informowania o tym, co dzieje się ze sprzętem, w przypadku modelu Classic brał na siebie nie pilot, ale odtwarzacz, w Duecie już tak być nie może, a to z prostego powodu: jednostka podłączana do urządzeń audio, odmiennie od poprzednika, jest pozbawiona jakiegokolwiek wyświetlacza.
Dwa główne elementy produktu to Squeezebox Receiver (odbiornik) oraz Squeezebox Controller (pilot). Pierwszy łatwo można by pomylić ze zwykle nieciekawymi wizualnie urządzeniami sieciowymi. Skrzyneczka z zaokrąglonymi rogami ma tylko jedną podświetlaną kontrolkę, która zależnie od stanu urządzenia może świecić kilkoma kolorami: białym, czerwonym, żółtym, zielonym lub niebieskim. Podświetlany przycisk to jedyny „dynamiczny” element obudowy, reszta to czarne tworzywo, matowe na górze i błyszczące na bokach. Spód zajmuje pokaźnych rozmiarów gumowa stopka, umożliwiająca pewne ustawienie urządzenia na dowolnym meblu lub wieży. Ponieważ sprzęt nie wyróżnia się zbytnio wizualnymi atrybutami, równie dobrze można schować go gdzieś w kącie.
Tylny panel urządzenia, którego producent nie nazywa już bezprzewodowym odtwarzaczem, ale częścią „sieciowego systemu muzycznego”, to miejsce dla zestawu połączeń, bardzo podobnego do tego, z którym można było się spotkać w modelu Squeezebox Classic: różnicą jest tylko brak w Duecie gniazda słuchawkowego. Są to: wyjście analogowego dźwięku stereo, wyjścia dla sygnału cyfrowego: elektryczne i optyczne, interfejs sieciowy oraz gniazdo zasilania.
O ile w przypadku modelu Classic rolę informacyjną pełnił wyświetlacz na jednostce centralnej, o tyle w Duecie zadanie to spada na barki pilota zdalnego sterowania, lub – jak nazywa go Logitech – kontrolera, wyposażonego w 2,4-calowy kolorowy wyświetlacz LCD. To za jego pomocą możliwe jest sterowanie podstawowymi funkcjami urządzenia, modyfikowanie jego ustawień, „grzebanie” w zbiorach muzycznych w komputerze i w sieci oraz dostęp do kilku innych ciekawych funkcji, o których potem.
Kontroler o wielkości bezprzewodowej słuchawki telefonu stacjonarnego lub większej komórki poza ekranem otrzymał zestaw kilku sporych przycisków, zapewniających kontrolę nad odtwarzaną muzyką i w miarę wygodne przemieszczanie się po menu. Poza guzikami na frontowym panelu umieszczono kółko podobne do tych z odtwarzaczy iPod, z centralnym przyciskiem zatwierdzającym wybór. To sprawdzony i wygodny sposób sterowania, który jednak w wykonaniu Logitecha nie jest aż tak precyzyjny, jak mogliby tego oczekiwać choćby użytkownicy odtwarzaczy multimedialnych Apple’a.
Bezprzewodowy kontroler, podobnie jak inne urządzenia Squeezebox, to ciekawa kombinacja matowego i błyszczącego plastiku. Na tyle obudowy zaprojektowano wygodne wgłębienie, pozwalające w miarę pewnie trzymać sterowanie w dłoni, ale i głośnik, z którego od czasu do czasu można usłyszeć dźwięki współgrające z interfejsem prezentowanym na ekranie.
Kontroler nie jest zasilany bateriami, ale akumulatorem. By go doładować, trzeba wstawić kontroler do niewielkiej stacji dokującej. To elegancki dodatek: ma metalową, chromowaną podstawę, której nie będzie wstyd pokazać w dowolnym wnętrzu cyfrowego domu.
