artykuły

FSP Blue Storm II 500 i GlacialPower GP-PS550BP – słabiej i taniej znaczy gorzej?

Zasilacze dla niewymagających

43
23 czerwca 2008, 00:03 Sebastian Krzeczkowski

GlacialPower GP-PS550BP – okablowanie

Identycznie jak w przypadku poprzedniego zasilacza, tak i w modelu GP-PS550BP producent nie zdecydował się na zastosowanie systemu odpinanych kabli. Zamiast tego z zasilacza wyprowadzone są liczne wiązki przewodów z różnymi wtyczkami. O ile w FSP wszystkie przewody zostały poprowadzone w oplocie, o tyle w produkcie GlacialPower nylonową osłonkę ma jedynie kabel zasilania ATX.

GlacialPower GP-PS550BP

24-pinowa wtyczka zasilania ATX (można ją rozpiąć na 20- i 4-pinową) została umieszczona na końcu 50 cm przewodu. Taką samą długość ma kabel dodatkowego zasilania zakończony 4-pinową wtyczką.

GlacialPower GP-PS550BP

GlacialPower GP-PS550BP

Dwie wiązki z wtyczkami PCI-E (6-pinowe) mają już długość identyczną jak w produkcie FSP - 40 cm.

GlacialPower GP-PS550BP

Z zasilacza GlacialPower GP-PS550BP wyprowadzona jest jedynie jedna wiązka z wtykami zasilającymi do urządzeń z interfejsem SATA. Znalazły się w niej dwie wtyczki. Pierwsza umieszczona 50 cm od zasilacza, a druga 15 cm dalej. To niestety dosyć skromny zestaw. Wystarczy dysk twardy oraz napęd optyczny i już zostajemy pozbawieni możliwości zainstalowania następnego urządzenia z tym złączem.

GlacialPower GP-PS550BP

Wtyczki typu molex umieszczono na dwóch wiązkach: na pierwszej są trzy, a na drugiej dwie. Odległości są identyczne jak w przypadku wiązki ze złączami SATA: 50 cm do pierwszej wtyczki i 15 cm więcej do każdej następnej. Dodatkowo na końcu jednej z wiązek umieszczono wtyk do napędów FDD.

GlacialPower GP-PS550BP

GlacialPower GP-PS550BP
4