artykuły

Zarys historii nośników informacji. Część pierwsza: wczoraj

Na początku były kółka zębate

39
14 czerwca 2008, 11:13 Andrzej Urbankowski

Historia informacji i jej przechowywania sięga prawdopodobnie samego początku gatunku homo sapiens. Prawdopodobnie, bo obecnie nikt nie jest w stanie temu wiarygodnie zaprzeczyć lub to potwierdzić. Pewną przesłanką potwierdzającą tę tezę jest określanie przez jedno z pierwotnych plemion, żyjące w dżungli Borneo i praktycznie izolowane od współczesnej cywilizacji, liczb powyżej 20 jako „mnóstwo”. Skojarzenie nasuwa się samo: zabrakło palców u rąk i nóg...


Spis treści

Uważam, że do lepszego zrozumienia całości niezbędne jest zdefiniowanie podstawowych pojęć. Pozwoli to uniknąć nieporozumień. Definicje, sporą część tekstu, inne informacje oraz rysunki zaczerpnąłem z Wikipedii. Definicje uważam za trafne, a jednocześnie, ze względu na status prawny, przepisanie informacji pochodzących z tego źródła nie jest plagiatem. Wyraźnie to zaznaczam, bo nie widzę powodów, aby się tego wstydzić. Tym, którzy myślą inaczej, proponuję napisanie podobnego artykułu na inny temat! Przecież wystarczy „jedynie” zebrać potrzebne dane, prawda?! Reszta tekstu to ogólnie dostępne informacje znalezione w sieci oraz wiedza własna. Czym więc jest informacja i jej nośnik?

Informacja (łac. informatio – wyobrażenie, pojęcie) to pojęcie o wielu definicjach w różnych dziedzinach. Zasadniczo informację postrzega się na dwa sposoby. Pierwszy można nazwać obiektywnym. Wywodzi się z fizyki i matematyki, w których informacja oznacza pewną własność fizyczną lub strukturalną obiektów. Zgodnie z drugim, subiektywnym (kognitywistycznym), informacją jest to, co umysł jest w stanie przetworzyć i wykorzystać do własnych celów. Oczywiście istnieją również inne definicje informacji, a kto jest ciekawy, już wie, gdzie ich szukać.

Nośnik informacji to przedmiot umożliwiający fizyczne zapisanie danego rodzaju informacji, a także jej późniejsze odczytanie (odtworzenie). Pod pojęciem nośnik danych najczęściej rozumie się przedmioty i urządzenia ściśle związane z komputerami. Niezależnie od technologii użytej do produkcji nośników danych oraz współpracujących z nimi urządzeń, które je odczytują, każdy taki tandem charakteryzują trzy podstawowe parametry: ilość zapisanych danych, ich trwałość i czas dostępu do nich.

Pozostało jeszcze przypomnieć, że w informatyce podstawową miarą informacji jest bit. Bit jest ilością informacji potrzebną do zakodowania, które z dwóch równie prawdopodobnych zdarzeń alternatywnych zaszło. Czyli do udzielenia odpowiedzi na pytanie, na które można odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Wartość bitu przyjęło się oznaczać cyframi dwójkowymi 0 i 1. Takie podejście pomija znaczenie (semantykę), jakie niesie informacja, a skupia się jedynie na jej składni (syntaktyce). Dla ułatwienia operacji matematycznych bity pogrupowano w większe jednostki miary. Zakładam, że czytającym ten artykuł nie trzeba wyjaśniać, czym jest bajt, kilobajt, megabajt, gigabajt itd., chociaż bałagan w nazewnictwie jest straszny. Problem powstał z przybliżonej równości 103 ? 210. Wykładnik 3 w systemie dziesiętnym oznacza 1000, czyli 1 kilo jednostek. Ale 210 = 1024, i tu zaczął się problem, bo niezgodnie z systemem jednostek SI informatyczna brać z liczby 1024 też utworzyła przedrostek kilo. Natomiast sposób odróżniania bitu od bajta udało się ustalić: bit to b, bajt to B. Niektórzy producenci dysków twardych podają liczbę dostępnych na nich bitów w systemie dziesiętnym, inni – dwójkowym. O pomyłki i nieporozumienia łatwo. A już szczytem niekonsekwencji w nazewnictwie jest banalna dyskietka 3,5 cala, której pojemność określana jest na 1,44 MB. Tymczasem jej fizyczna struktura zawiera 18 dwustronnie zapisanych sektorów, każdy po 512 bajtów. Proste mnożenie daje nam 1 474 560 bajtów. Z tej zależności łatwo wyliczyć, że 1 MB = 1 024 000 bajtów. Tymczasem 106*1,44 = 1 440 000 bajtów. Jeżeli jednak przyjęto, że 1 kB = 210 bajtów, 1 MB = 220 bajtów itd., to 220 = 1 048 576 i wtedy 1 048 576*1,44 = 1 509 949,44 bajta. Jak widać, mamy trzy megabajty, każdy o innej zawartości bajtów. Pomieszanie z poplątaniem! Wprawdzie Międzynarodowa Komisja Elektrotechniczna (ang. International Electrotechnical Commision, IEC) zatwierdziła nowe przedrostki jednostek miar dla wielkości o podstawie 2, ale zatwierdzony standard nie jest powszechnie stosowany! Obecnie 1 kb to zazwyczaj 1024 bity, a 1 kB to 1024 bajty. Zważywszy na charakter portalu, zajmiemy się jedynie nośnikami informacji z punktu widzenia szeroko rozumianej informatyki. Zapewniam jednak, że patrząc historycznie, jest to niewielki i niekoniecznie najciekawszy fragment wiedzy o informacji i jej przechowywaniu. Ale każdy czyta to, co go interesuje i co lubi...

Strona:
SAK2008.06.14, 11:21
-1#1
no to czytamy... ;)
SwordOfUltimateZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SwordOfUltimate2008.06.14, 11:32
-1#2
czas na lekture, zapowiada sie ciekawie
H4ZEZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
H4ZE2008.06.14, 11:40
Calkiem przyjemny art czekam na kolejna czesc :)
grzempekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
grzempek2008.06.14, 11:56
Do czego to doszło...zeby budowe dyskietki studiować w artykułach historycznych...czuje sie stary..:P
kubexxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kubexx2008.06.14, 12:11
-1#5
Dawno tak wciągającego artykułu nie czytałem kiedy kolejny :D
*Konto usunięte*2008.06.14, 12:47
Dyskietka HD - fajnie to brzmi w dzisiejszych czasach obrazów HD :D
VodnikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vodnik2008.06.14, 13:08
'Pierwsze próby zastosowania taśmy perforowanej do sterowania pracą krosien, podobnie jak kart perforowanych, sięgają XVIII wieku.'
Nie jestem specjalistą i nie mam zielonego pojęcia o tym, ale tak na zdrowy rozum: XVIII wiek to lata 1701-1800, a wtedy chyba jeszcze nikt nie robił takich rzeczy, prawda? W końcu pierwsze prawo Kirchhoffa zostało sformułowane dopiero w 1845 roku, więc nie wyobrażam sobie, żeby o tak zaawansowanych na owe czasy urządzeniach myślał ktoś ponad pół wieku wcześniej. Jeśli te wszystkie informacje były czerpane z Wikipedii, gdzie każdy może coś wpisywać, to być może autor haseł na tamtej stronie nie znał się na chronologii i pomylił wiek XIX z XVIII, a teraz błąd przywędrował tutaj.
boszekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
boszek2008.06.14, 13:13
ale karty perforowane wcale nie potrzebują elektryczności do działania, chodzi tu prawdopowodnie o urządzenia mechaniczne, które mogły przecież wtedy istnieć i korzystać z takich kart. Tak samo jak jak ten 'kalkulator' także nie potrzebował wcale prądu.
AlejajcaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Alejajca2008.06.14, 13:24
Jak widzę dyskietki, to przypomina mi się sytuacja na wydziale Chemii Uniw. Wroc. Do jednego z badań na lab. chemii fizycznej potrzeba było rejestratora wyników. No i dane zapisywano na dyskietce 5,25'. Niestety nikt nie dysponował nośnikiem, ba, nikt nie miał w komputerze dwóch stacji dysków 5,25 i 3,5', by przegrać dane na normalna dyskietkę. Nieźle się napociliśmy, by zdobyć wyniki doświadczenia. To był mój ostatni kontakt z dyskietkami 5,25'. A od dwóch lat nawet 3,5' u mnie nie gości.
*Konto usunięte*2008.06.14, 13:27
W XVIII wieku kart perforowanych używano chyba do automatycznych instrumentów muzycznych.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1