artykuły

Gigabyte ODIN GT 800W – zasilacz sterowany programowo

Moc nordyckiego boga

32
14 lipca 2008, 08:22 Sebastian Krzeczkowski

Podsumowanie

Gigabyte ODIN GT 800W to nietypowa konstrukcja. Nie tylko ze względu na budowę, ale przede wszystkim na możliwość kontrolowania zachowania zasilacza i zmiany jego ustawień za pomocą dołączonego oprogramowania. W trakcie testów zasilacz prezentował stabilne napięcia. Zarówno podczas silnego obciążenia zestawu, a co za tym idzie – samego zasilacza, jak i w czasie spoczynku zmierzone napięcia były bardzo zbliżone do wartości idealnych. Na linii +12 V pomiędzy trybami testów zauważyliśmy wahania napięć o zaledwie 0,02 V. Co ciekawe, podczas obciążenia napięcie było trochę wyższe od tego, które zmierzyliśmy w spoczynku. Zazwyczaj obserwujemy odwrotną sytuację. Równie stabilne i zbliżone do wzorcowych napięcia zmierzyliśmy na liniach +3,3 V oraz +5 V.

W zasilaczu Gigabyte’a zastosowano system odpinanych kabli. To bardzo dobre rozwiązanie, które w tej klasie produktów powinno już być standardem, a jego brak uznaje się za wadę. Wszystkie przewody są giętkie i zostały poprowadzone w nylonowym oplocie. Następna zaleta to długość kabli. Są one na tyle długie, że nie powinno być problemu z podpięciem jakiegokolwiek urządzenia. Jedyne zastrzeżenie mamy do wiązki z 24-pinową wtyczką ATX, która mogłaby być nieco dłuższa. Co warte podkreślenia, wtyczka głównego zasilania płyty głównej nie jest rozpinana. Dla użytkowników posiadających wydajniejsze zestawy komputerowe nie będzie to miało większego znaczenia, ponieważ nowe płyty główne w większości (o ile nie wszystkie) mają złącza tego typu. Posiadacze starszych płyt z 20-pinowymi gniazdami zasilania, którzy będą chcieli nabyć zasilacz Gigabyte ODIN GT 800W, będą przy okazji musieli zakupić dodatkową przejściówkę. Inny plus to duża ilość dodatkowego okablowania (sensory termiczne, przewody do zasilania dodatkowych wentylatorów).

Do liczby wtyczek, które znajdują się na przewodach, nie mamy zastrzeżeń. Widać wyraźnie tendencję do zastępowania wtyków typu molex złączami do urządzeń z interfejsem SATA. Produkt Gigabyte’a może bez najmniejszych problemów działać w zestawie, w którym zamontowane są dwie karty graficzne klasy high-end. Nie chodzi tutaj tylko o moc i stabilne napięcia, ale także o cztery przewody zakończone wtyczkami PCI Express.

Także żadnych zastrzeżeń nie mamy do wykonania zasilacza. Design modelu Gigabyte ODIN GT 800W jest przyjemny dla oka i szczególnie dobrze będzie prezentował się w obudowach z oknem w bocznej ścianie.

Gigabyte ODIN GT 800W generuje dźwięk o natężeniu 45,7 dB. Nie należy więc do najcichszych zasilaczy – w naszym zestawieniu plasuje się w środku stawki. Po umieszczeniu w obudowie i postawieniu na podłodze pod biurkiem generowany szum nie powinien nam przeszkadzać podczas pracy. Pod jednym warunkiem: nie jesteśmy fanatykami permanentnej ciszy. Jeżeli ktoś namiętnie wycisza komputer i dąży do bezgłośności, to ODIN GT 800W może dać mu się we znaki. W normalnym zestawie komputerowym dźwięk generowany przez wentylator zamontowany w zasilaczu będzie „zagłuszany” przez system chłodzenia karty graficznej. O dźwiękach dopływających z głośników czy słuchawek nawet nie wspominamy.

Producent ustalił cenę zasilacza na poziomie 559 zł. Nie jest to mało. Za cenę około 50–75 zł niższą znajdziemy cały wachlarz produktów różnych producentów o podobnej mocy. Część z nich jednak nie ma modularnego systemu okablowania lub ich specyfikacja jest słabsza. Jeżeli dobrze poszukamy, to znajdziemy produkty o podobnej charakterystyce w cenie niższej o kilkanaście złotych. I tutaj pojawia się dylemat: czy kupując produkt za ponad 500 zł, warto szukać nawet najmniejszych oszczędności, czy może trochę dopłacić i zainteresować się urządzeniem o większych możliwościach (dodatkowe oprogramowanie)? Ten segment rynku jest dosyć nasycony, i firma Gigabyte musi się liczyć z konkurencją. Nabywcy na pewno się znajdą, chociaż naszym zdaniem Gigabyte ODIN GT 800W cieszyłby się większą popularnością, gdyby cena była jeszcze trochę niższa, w granicach 500–525 zł.

Zasilaczowi firmy Gigabyte postanowiliśmy przyznać naszą redakcyjną rekomendację. Gigabyte ODIN GT 800W ma dużo zalet, które sprawiają, że jest to produkt godny polecenia osobom, które modyfikują swoje komputery i są w stanie przeznaczyć około 500–600 zł na zasilacz. Modularne przewody z oplotem nylonowym, stabilne napięcia, wysoka sprawność, design, oprogramowanie.... A wady? Właściwie tylko jedna: trochę za wysoka cena. Osobom lubiącym ciszę może przeszkadzać także nieco zbyt głośny wentylator, jednak to bardzo subiektywna sprawa.

Rekomendacja
dla zasilacza Gigabyte ODIN GT 800W
Gigabyte ODIN GT 800W
Zalety
  • Oplot na wszystkich wiązkach kabli
  • Odpinane wiązki przewodów
  • Stabilne napięcia na wszystkich liniach zasilania
  • Duża liczba wtyczek SATA
  • Długie wiązki przewodów (oprócz ATX)
  • Oprogramowanie do sterowania ustawieniami
  • Ciekawy design
  • Cztery wtyczki PCI Express (dwie sześciopinowe, dwie ośmiopinowe)
Wady
  • Trochę za wysoka cena
Do testów dostarczył:Gigabyte
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 559 zł
Zobacz bieżące oferty:
Neo24
404 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Strona:
Rj112666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rj1126662008.07.17, 10:31
Zasilacz klasy 800W i tylko 4 wtyki PCI do kart graficznych?? Porażka, spokojnie można na tym puścić 3 karty lub 4. I co, płacąc tyle za zasilacz mam używać przejściówek Molex--->PCI??

A tak to przebajerowany ;-)
pedro_bZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pedro_b2008.07.15, 11:02
a ja bym się doczepił do wykresów napięcia:
ustawiacie zasilacze w kolejności malejącej, a nie powinniście ustawiać wg. odchylenia od wartości idealnej? Czyli 3, 5, 12 V. Np gdyby zasilacz dawał 13V to na waszym wykresie będzie najlepszy, niezorientowany użytkownik da to sobie wmówić.
Przydałyby się wykresy z różnicą między napięciami pod obciążeniem i bez.
Pozdrowienia dla redakcji
ext2008.07.15, 10:55
Nie na wszystkich płytach tak się da, czasami obok gniazda postawione są kondensatory, uniemożliwiając takie podpięcie...


nie ma się tym co przejmować... liczba potencjalnych nabywców tak drogiego zasilacza do płyty z 20-pin złączem ATX jest bliska 0
ext2008.07.15, 10:52
Jeśli to ma być test to jest on żałośny a miejscami wręcz śmieszny (głownie brak pomiaru sprawności, brak pomiaru obciążalności poszczególnych linii, brak pomiaru stabilności napięć, kilka błędów rzeczowych, brak testów zabezpieczeń itd.). Zrobiliście mniej więcej tyle ile każdy przeciętny użytkownik mógłby sobie zrobić w swoim zaciszu domowym.
RobbolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Robbol2008.07.15, 09:40
Tak jak YanSi zwróciłem od razu uwagę na zakłócony przebieg powietrza w zasilaczu względem obudowy - ciepłe powietrze w nieokreslonej częsci będzie podgrzewać w i tak ciepłej przy np. 2 grafach i silnym procu obudowie. To imho błąd. Głośność zasilacza też powinna być niższa - to zawsze przeszkadza bo wielbicieli ich szumu nie ma. Poza tym wygląda na solidną konstrukcję. Przydały by się testy maksymalnego obciązenia.
BartesZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Bartes2008.07.15, 00:45
'24-pinowa wtyczka ATX jest trochę inna niż w większości zasilaczy. Nie ma możliwości jej rozpinania, więc posiadacze płyt głównych z 20-pinowymi złączami są w gorszej sytuacji. Jedynym rozwiązaniem w tym wypadku jest zastosowanie specjalnej przejściówki.'
No tu się nie mogę zgodzić. zawsze można wystawić lewą część wtyku poza gniazdo. da radę. Już tak robiłem.

Nie na wszystkich płytach tak się da, czasami obok gniazda postawione są kondensatory, uniemożliwiając takie podpięcie...
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2008.07.14, 23:41
Anodowane aluminium a nie 'anodyzowane'. A zasilaczyk spoko, tylko ta cena...

To są dwa równoprawne terminy. (W słownikach i encyklopediach 'anodować' odsyła do 'anodyzować";). Sam proces to anodyzacja lub anodowanie. Ja spotykam się dużo częściej z wariantem 'anodyzowany', ale Google nie potwierdza tej przewagi.

anodyzacja elektrolityczne wytwarzanie na powierzchni przedmiotów z aluminium lub jego stopów cienkiej powłoki tlenku glinu w celu ochrony przed korozją, zwiększenia odporności na ścieranie lub w celach dekoracyjnych; anodowanie, eloksalacja

OldSkullZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
OldSkull2008.07.14, 22:34
Tak się zastanawiam... nie dało by się zrobić platformy sztucznie dociążającej linie 12V? Żarówki halogenowe na 12V nie kosztują zbyt dużo - może 10-12zł na każde 100W, a do obciążania jak znalazł :D kilka żarówek i możecie dowolny zasilacz testować czy rzeczywiście ma taką moc jak na kartoniku.
CreativeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Creative2008.07.14, 21:18
całkiem spoko zasilacz, gdyby nie ta cena to by schodził jak ciepłe bułeczki
SoplusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soplus2008.07.14, 21:06
Anodowane aluminium a nie 'anodyzowane'. A zasilaczyk spoko, tylko ta cena...
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
6