Podsumowanie
Assassin's Creed to gra niesamowita. Oprawa graficzna stoi na bardzo wysokim poziomie. Nie jest ona przesadnie kolorowa, jak to możemy obserwować w grach Unreal Tournament 3 czy Crysis. Jest taka, jaka powinna być: brudna, trochę wyblakła, idealnie oddająca bliskowschodni klimat terenów spalonych słońcem i o prostej roślinności. Do tego wszystkiego dochodzi perfekcyjna animacja postaci. Gdy Altair wchodzi po drabinie, to nie staje pomiędzy szczeblami, ale widać, jak podnosi nogę i stawia ją na następnej drewnianej poprzeczce. Animacja ruchów konia – bajka. W momencie przeskakiwania przez leżącą kłodę zwierzę zachowuje się w taki sposób, że ciężko odróżnić by je było od tych skaczących przez przeszkody na parkurze. Olbrzymie, przepiękne miasta są odwzorowane z dużą starannością, a po nich przemieszczają się niezliczone rzesze mieszkańców, którzy żyją własnym życiem.
Udźwiękowienie także stoi na wysokim poziomie. Podczas spacerów po mieście słychać odgłosy dobiegające z targowisk, kupców namawiających do zakupu towarów czy próbujących nas zamęczyć biedaków. Niesamowite wrażenie słuchowe daje walka oraz jazda na koniu. Szczęk zwierających się mieczy może przyprawić o gęsią skórkę. Muzyka też została całkiem dobrze dobrana. Podczas normalnego przemieszczania się jest spokojna – można powiedzieć, że nawet usypiająca. Wystarczy jednak przystąpić do pojedynku, by jej tempo gwałtownie przyspieszyło, a w tle słychać było bębny.
Jedyne, do czego można by się na siłę przyczepić, to brak możliwości zapisania stanu gry w dowolnym momencie. Chociaż z drugiej strony autozapis dokonywany jest po wypełnieniu każdego zadania (nawet pobocznego) czy zabraniu dodatkowego przedmiotu. A ma to miejsce na tyle często, że powinno wystarczyć nawet największym malkontentom.
Assassin's Creed to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów serii Prince of Persia i dobrych zręcznościowych gier akcji. Piękna grafika, pomysłowy scenariusz z kilkoma smaczkami – nic tylko czekać na następną część serii (według zapowiedzi mają być trzy).

dla gry Assassin's Creed
|
OCENA:
|
Nośnik: DVD
Producent: Ubisoft Studios
Wydawca: Ubisoft
Dystrybutor: Cenega Poland
Cena: 99,99 zł

'z historia trzeba sie troche zapoznac i wiedziec ze byl klan asasynow ;p'
Nie klan, tylko sekta. Szyicka. Ergo, gra propaguje islamskich, szyickich zamachowców
UWAGA! Mogą być SPOILERY! (kto nie przeszedł niech po prostu opusci cytat).
Z czym osobiście się zgadzam w pełni.
http://technopolis.polityka.pl/2008/assass...ed-recenzja-gry
Można, ale wykonując chyba tylko te wymagane misje, by - po ich wykonaniu - móc zająć się głównym celem.
Wręcz nie wypada mi się sprzeczac, bo w Wiedzmina gralem tylko godzinę. Jednak operowanie kamerą, w ogole sterowanie (np samą myszką), jest dla mnie (kogoś kto nigdy nie grał w takie gry) czymś nie do zaakceptowania. W AC nauczylem bardzo szybko, ale to pownieważ jak sam stwierdziłeś, zwykła Arcadówka. Przeszedłem całą i tylko dwie walki powtarzałem wielokrotnie. Największym minusem jest własnie jej zakonczenie, albo raczej jego brak.
@ Hektor^
Przede wszystkim ta gra nie ma prawa chodzic plynnie na tej rozdzielczosci na takiej karcie graficznej.
Grę można przejsc w 8 godzin, tyle w kazdym razie mnie to zajęło. TIP: Walki z dużmi grupami tylko z krótkim mieczem.
AC będe wspominał bardzo dobrze, raczej już nigdy w nią nie zagram, bo nie lubię przechodzic tych samych gier wielokrotnie. Ale jak się kuzynostwo zwali na chatę to napewno się pochwale moją jedyna gierką z DX10
Akurat w Wiedźminie nie ma mieszania gatunków tak samo jak w AC. DLa mnie to rasowy cRPG, a jesli juz - to sporo z przygódowki ma, nic więcej. A AC? To gra zręcznosciowa/akcji w konwencji TPP, ktora oferuje ogromny obszar i niesamowita swobode w poruszaniu. Nie kazdy lubi cRPG-ów (i nie każdy sie tak podnieca naszym rodzimym produktem
Pisząc "banalność" NIE mialem na mysli fabuly, tylko o poziom trudnosci, ktory tak poruszyles piszac o AC... A wiedzmin wcale trudniejszy od tworu ubisoftu nie jest. Przynajmniej dla obeznanych z tymże gatunkiem (ale to samo mozna powiedziec o nowosci ze stajni francuskiego koncernu).
Akurat Wiedźmin również na najwyższym poziomie trudności jest banalny, chyba jeszcze bardziej niż także nie sprawiajace trudnosci AC.
Są przeznaczone dla wszystkich graczy (idzie era mieszania gatunków) choć to właśnie AC ma trochę węższy zakres (przeznaczony dla mniej ambitnych graczy). W wiedźku więcej się dzieje i rozbudowa możliwości postaci jest tutaj o niebo bogatsza. Ponieważ Wiedziek to adaptacja genialnej i poważanej na całym świecie książkowej fabuły - o banale jakim piszesz nie może być mowy. Dorobek Sapkowskiego do senriuszyka w AC pasuje jak pięść do nasa. Co ważne na najniższym poziomie by przejść jakiegoś Bossa musiałem zawsze się czasem zdrowo napocić (porównuję liczbę powtórzeń, by ukończyć dany scenariusz). Piszę o możliwości porównania bo np. wybór widoków w Wiedźku pozwala podobnie jak w Assasinie przeżywać rónie atrakcyjnie walki (pamiętaj, że Wiedziek to torchę więcej niż zwykłe RPG jakim nas dotąd karmiono). Stąd piszę ,że każdy w nim znajdzie coś ciekawego z 2 gatunków (w odróżnieniu od płytszego bo bardziej zręcznościowego AC).