artykuły

Assassin's Creed — i ty możesz zostać asasynem

129
20 kwietnia 2008, 14:18 Sebastian Krzeczkowski

Domy akwarelami malowane

Nasze podróże rozpoczynamy od fortecy Masyaf. To olbrzymie zamczysko zbudowane na skałach, u którego podnóża znajduje się niewielka wioska. Tutaj możemy poćwiczyć sztuki walki oraz otrzymujemy zlecenia do wykonania na terenie trzech największych miast Bliskiego Wschodu tamtych czasów – Jerozolimy, Damaszku i Akki. Ubisoft deklaruje, że wszystkie te miasta zostały wiernie odtworzone. Trzeba przyznać, że wywiązano się z tego na szóstkę. Metropolie zapierają dech w piersiach swoim rozmiarem. Są wielkie, ogromne. A przy tym każda w niepowtarzalny sposób piękna. Trzeba mieć bardzo silną wolę, by skupić się na powierzonym zadaniu, zamiast wybrać przechadzkę po zatłoczonych, wąskich uliczkach przepełnionych licznymi kramami i nagabującymi kupcami. Niemal czuć zapach tętniącego życiem miasta. Miasta, które nigdzie się nie spieszy. Miasta, którego mieszkańcy żyją bez zmartwień. Szkoda, że to tylko piękna powłoka okalająca zgniłe wnętrze.

Assassin's Creed

Bez chwili wahania stwierdzamy, że to obecnie chyba najpiękniej wykonane środowisko, jakie do tej pory widzieliśmy w grach komputerowych. Poczynając od kolorowych miast, gdzie każdy kamień ma indywidualny kształt, kończąc na surowych terenach Królestwa Jerozolimskiego, z usytuowanymi pomiędzy skalistymi wzgórzami niewielkimi wioskami. Co ciekawsze, poziom odwzorowania lokacji został podniesiony do tego stopnia, że w grze znajdziemy obiekty historyczne, które część z graczy powinna bez problemu od razu rozpoznać. W Jerozolimie znajdziemy meczet Al-Aksa czy bazylikę Grobu Pańskiego. Damaszek to oczywiście meczet Umajjadów, bazar Suk al-Hamidijja i maristan Nur ad-Dina. Ostatnie z miast, Akka, od czasów fenickich znane jest z nabrzeża portowego i stoczni, dlatego też w Assassin's Creed nie mogło zabraknąć charakterystycznego portu. Także tereny za murami miast nie są wymarłe i puste. Na szlakach pomiędzy miastami znajdują się wioski i obozy żołnierzy, a pomiędzy Akką i Jerozolimą natrafimy nawet na ruiny rzymskich świątyń. Po miastach najlepiej poruszać się oczywiście pieszo, a pomiędzy nimi idealnym środkiem transportu okaże się koń, niekoniecznie czystej krwi arabskiej.

Assassin's Creed
2