Podsumowanie
4-gigabajtowy Zen dobrze wpisuje się w linię najnowocześniejszych urządzeń przenośnych przeznaczonych do odtwarzania multimediów. Może nie ma on jeszcze najnowszych funkcji, którymi legitymują się takie urządzenia jak iPod touch (choć chodzą słuchy, że Creative może pracować nad czymś podobnym), jednak nadrabia to innymi funkcjami. Zalety sprzętu to przede wszystkim doskonały ekran o świetnych kolorach i sporej jasności, pozwalający cieszyć się multimediami niemal w każdych warunkach. Brzmienie sprzętu jest niezłe, także dzięki słuchawkom, które należą do urządzeń z co najmniej średniej półki. Warto z pewnością poeksperymentować z wyposażeniem sprzętu w inne, droższe modele.
Na pewno w Zenie może spodobać się możliwość rozszerzania wbudowanej pamięci kartami flash. Creative nie jest jedynym producentem proponującym sloty do kart w odtwarzaczach; w tym przypadku rozwiązanie to można uznać za co najmniej wygodne, szczególnie dla tych z amatorów przenośnych multimediów, którzy nie chcą zbyt wiele wydać na pamięć zintegrowaną w odtwarzaczu.
Producent zadbał, by rozszerzanie to nie było jedynie symboliczne: dzięki kartom SDHC można dodać kilkadziesiąt gigabajtów. Dla tych, którym 4 GB na pewno nie wystarczą, może być to ciekawy dodatek, zwiększający atrakcyjność produktu. Oczywiście, zamiast zwiększać pojemność pamięci za pomocą kart, można wybrać model z większą jej ilością. Jednak konfiguracja typu mniejsza pamięć wewnętrzna plus pojemna karta jest, naszym zdaniem, bardziej elastyczna, bo umożliwia wykorzystanie karty także w innych urządzeniach elektronicznych.
Podobać może się opcja archiwizowania danych z karty w pamięci Zena, która pozwala zamienić go w wygodny schowek na fotografie i ich przeglądarkę w jednym. Plusy należą się też za oprogramowanie. To jak zwykle jest dopracowane i wygodne w użyciu.
Szkoda, że w odtwarzaczu zabrakło opcji zapisywania audycji radiowych. Nieco poprawić mogłoby się także sterowanie, w którym główną rolę mógłby odgrywać centralny kontroler, teraz wspomagany dodatkowymi przyciskami. Niedociągnięć można dopatrzyć się także w menu, które gdyby trochę je dopracować, byłoby o wiele wygodniejsze.
Baterie sprawują się całkiem nieźle, choć użytkując odtwarzacz w zwykłych warunkach, trudno liczyć na wyniki zapowiadane przez producenta.
Urządzenie można polecić wszystkim poszukującym uniwersalnego urządzenia odtwarzającego o „nieograniczonej” pamięci.

- Niezłe wykonanie
- Doskonały ekran
- Możliwość zwiększenia pojemności pamięci
- Dobre słuchawki
- Proste oprogramowanie
- Spory czas działania na bateriach
- Radio bez opcji zapisywania audycji
- Niedopracowana opcja transferu plików z karty
- Trudno dostępny slot karty
- Elegancka, ale podatna na zabrudzenia obudowa

Gdyby Apple dodawał jakieś znośne słuchawki to może bym się skusił, a tak to wole kupić inny odtwarzać i zainwestować w jakieś kossy ew coś od konkurencji
Przy tym 'super sprzęcie' te Kossy będziesz sobie mógł w buty wsadzić
Dzwięk i inne odczucia 'organoleptyczne' to kwestia gustu, ipod brzmi wg mnie nienaturalnie upiększa dźwięk, Zen brzmi znacznie bardziej 'swojsko'
A to ciekawe - ja myślałem, że teraz już się używa pamięci flash - zawaliłeś mój światopogląd w tym momencie...
A tak poważnie to pokaż mi odtwarzacz z pamięcią flash o pojemności np. 80 GB.
8 GB Nano kosztuje ok 150 zł więcej niż 8 GB Zen.
Gdyby Apple dodawał jakieś znośne słuchawki to może bym się skusił, a tak to wole kupić inny odtwarzać i zainwestować w jakieś kossy ew coś od konkurencji
Przy tym 'super sprzęcie' te Kossy będziesz sobie mógł w buty wsadzić
Może w Polsce... tu jeżdżę metrem i jest cisza - co jakiś czas tylko postukuje głucho łączenie torów...
A kto im broni? Sklepów muzycznych od groma. iTunes - kolejny powód, aby nie ruszać ciężkiego dupska z domu.
A to ciekawe - ja myślałem, że teraz już się używa pamięci flash - zawaliłeś mój światopogląd w tym momencie...
Zgadzam się
8 GB Nano kosztuje ok 150 zł więcej niż 8 GB Zen.
Gdyby Apple dodawał jakieś znośne słuchawki to może bym się skusił, a tak to wole kupić inny odtwarzać i zainwestować w jakieś kossy ew coś od konkurencji
Świetne kawałki, gnioty typu fill (czy jak to tam sie pisze) i jemu podobne po kilka razy na dzień.
Raczej H-BlocX, The Offspring, Paul Stanley, czy całkiem niezły Muse. O eventach typu weekendy z Fishem, czy Iron Maidenami nie wspomnę. O co Ci chodziło pisząc 'fill' nie mam pojęcia o.0 Na tle innych stacji w Polsce ta zmiata wszystkie... no chyba, że preferujesz muzykę typu szlifowanie rury, albo inne walenie w hydrant, bo prawie wszystkie stacje oferują właśnie tego typu muzykę. O Pop'owych 'gwiazdeczkach' się wypowiadał nie będę, bo szkoda strzępić język.
W przypadku iPoda jest jeszcze coś czego niestety nie mogą doświadczyć Polscy użytkownicy. iPody odniosły sukces bo Apple znakomicie połączył software (iTunes) ze sprzętem (iPod) oraz znakomitym sklepem internetowym (iStore).
Dopiero połączenie tych trzech elementów pokazuje możliwości i funkcjonalność iPodów. Dlatego tak wiele osób w USA, UK czy Kanadzie wybiera odtwarzacze Apple. Dla przeciętnie zarabiających mieszkańców USA czy UK cena iPoda to grosze i wolą kupić iPoda pomimo, że jest droższy niż inne tego typu produkty właśnie dla możliwości, które oferuje.
Dla Twojej informacji odtwarzacza nie używa się jedynie do słuchania w metrze (co akurat jest dla mnie śmiesznym argumentem, bo metra są w środku są w miarę ciche, tak zresztą jak i pociągi), ale też w innych miejscach gdzie NIE masz dostępu do swojego wypasionego systemu audio, czyli np. na łące, w lesie, czy na rowerze...
iTunes? w Polsce by nie odniosło zbytniego sukcesu... mentalności ludzi nie zmienisz, a piractwo kwitnie...potrzeba by 40 lat dyktatury i 100 lat zaborów, żeby coś tu zmienić :/
Możliwości? Skończ proszę, przecież miałem iPoda w ręku i to dużo dłużej niż 'podanie go znajomemu'. Że ma fajne kółeczko? No proszę, to jest funkcjonalność? o.0 iTunes krytykować nie będę, bo z serwisu nie korzystam i korzystać w ew. przyszłości nie zamierzam - wolę płytki na CD. O ile nowe iPody Touch, czy Nano są pozbawione błędu jakim są dyski HDD, to tyle wersje Classic czy Video można zniszczyć mocniejszym uderzeniem. Że odtwarzaczem się nie rzuca? Fakt, ale wypadki chodzą po ludziach.
Dla mnie iPod nadal będzie tylko gadżetem oferującym możliwości nieadekwatne do swojej ceny, ale może się to kiedyś zmieni... na razie nic tego nie zapowiada.
Świetne kawałki, gnioty typu fill (czy jak to tam sie pisze) i jemu podobne po kilka razy na dzień.
W przypadku iPoda jest jeszcze coś czego niestety nie mogą doświadczyć Polscy użytkownicy. iPody odniosły sukces bo Apple znakomicie połączył software (iTunes) ze sprzętem (iPod) oraz znakomitym sklepem internetowym (iStore).
Dopiero połączenie tych trzech elementów pokazuje możliwości i funkcjonalność iPodów. Dlatego tak wiele osób w USA, UK czy Kanadzie wybiera odtwarzacze Apple. Dla przeciętnie zarabiających mieszkańców USA czy UK cena iPoda to grosze i wolą kupić iPoda pomimo, że jest droższy niż inne tego typu produkty właśnie dla możliwości, które oferuje.