Spis treści
SSD - z czym to się je?
Mianem SSD (Solid State Drive) określa się nośniki danych wyglądem przypominające tradycyjne dyski twarde, jednakże wykorzystujące technologię flash (lub RAM) zamiast standardowych talerzy i głowic. "Solid State" oznacza tutaj wyeliminowanie w urządzeniach wszelakich ruchomych elementów, co w znaczący sposób wpływa na niezawodność dysków, wydzielany przez nie hałas oraz zmniejszenie średniego czasu wyszukiwania danych i występujących wtedy opóźnień.
Historia dysków SSD zapoczątkowana została w 1978 roku, kiedy to firma StorageTek wyprodukowała pierwsze urządzenie tego typu. Do połowy lat 90-tych XX wieku dyski SSD budowane były w oparciu o pamięci RAM. Dopiero w 1995 roku firma M-Systems (w 2006 przejęta przez SanDisk) zaprezentowała pierwszy nośnik zawierający pamięci typu flash. Od tego czasu dyski SSD były wykorzystywane głównie w przemyśle zbrojeniowym i lotniczym. Z sukcesem zastąpiły tradycyjne dyski ze względu na dużą wytrzymałość na wstrząsy czy ekstremalne temperatury.
Przez długi czas technologia ta zarezerwowana była głównie dla wymienionych powyżej podmiotów. Dla szerszego grona odbiorców indywidualnych nośniki typu SSD zostały udostępnione niedawno. Do masowej produkcji trafiły przy okazji takich projektów jak OLPC-XO Laptop, ASUS Eee PC czy Apple MacBook Air.
OCZ 2,5" SATA SSD 64 GB
Produkt firmy OCZ dotarł do nas w niewielkich rozmiarów, pomarańczowo-czarnym pudełku. Na ściankach tradycyjnie znalazło się mnóstwo informacji dotyczących dobrodziejstw, jakimi obdarzony został ukryty wewnątrz dysk.
Trzeba przyznać, że pod względem estetycznym producent bardzo się postarał. Aluminiowa obudowa, naniesiony duży logotyp oraz idealnie komponujące się śrubki dają wrażenie trzymania w ręku urządzenia wyjętego wprost z wahadłowca kosmicznego (chociaż tam pewnie urządzenia nie są pierwszej młodości).
OCZ SSD 64 GB charakteryzuje się standardowymi wymiarami dla dysków twardych montowanych w notebookach (2,5"). Po spodniej stronie znalazła się naklejka faktycznego producenta (Samsung) oraz cztery dziurki służące do mocowania dysku wewnątrz laptopa.
Montaż nie nastręcza żadnych problemów. SSD korzysta ze stadardowego interfejsu SATA, dlatego też wystarczy umieścić go w miejscu starego dysku. Nośnik zostanie automatycznie rozpoznany przez BIOS komputera przenośnego. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by tego rodzaju dysk podłączyć do stacjonarnego komputera (my tak zrobiliśmy) za pomocą przewodu SATA i odpowiedniej wtyczki zasilającej.
Niestety nie mieliśmy możliwości zaglądnięcia "pod maskę" i sprawdzenia, jakiego rodzaju układy pamięci znajdują się wewnątrz. Pozostaje nam jedynie opierać się na oficjalnych informacjach dostępnych na opakowaniu, stronie producenta i uzyskanych podczas korespondencji.
Dyski typu SSD nie zawierają części ruchomych, dlatego też udało się zmniejszyć poziom wydzielanego ciepła, zmniejszyć wagę (w przypadku dysku OCZ jest to zaledwie 77 gramów) oraz – co najważniejsze – zdecydowanie zwiększyć odporność na uszkodzenia. Według danych producenta nośnik jest w stanie wytrzymać przeciążenia dochodzące do 1500 g! Oprócz tego dysk charakteryzuje się niskim "apetytem" na prąd i potrafi pracować w macierzach RAID.
Seagate Momentus 7200.2 100 GB - do porównania
Na potrzeby testów wypożyczyliśmy dysk twardy Seagate Momentus 7200.2 o pojemności 100 GB. To nośnik wykorzystujący tradycyjne rozwiązania talerzowe, który może być bez problemu zamontowany w laptopie.
Urządzenie ma 8 MB pamięci cache, interfejs SATA (3 Gb/s lub 1,5 Gb/s z technologią NCQ), wykorzystuje technologię pionowego zapisu, a jego talerze kręcą się z prędkością 7200 obrotów na minutę.

4350 złotych hahahahaahahahahahahahah
1. Czy mieliście możliwość przetestowania dysków SSD w raidach? Te eliminują część niedomagań przy ciągle cholernie niskim czasie dostępu
2. Jak to w końcu jest z trwałością tych dysków? Niektórzy ciągle twierdzą że jest to kilkaset tysięcy operacji zapisu, inni idą w miliony. Komu wierzyć?
3. Czas ładowania systemu od momentu zakończenia POST'a. W ten sposób zmierzylibyśmy faktyczny zysk wynikający z różnicy pracy obu dysków
W sumie jeśli niska trwałość okaże się niepotwierdzoną informacją (wynikającą z niedomagań poprzednich wersji tej technologii) to 2 takie dysiory i mamy sporego boosta (dla swapa i może Patrycji systemowej
szajsung za pincet funciorow
A jakby kogos interesowalo prownanie do dyskow 3,5 cala to polecam (do raptora konkretnie) to polecam ten link
1. Czy mieliście możliwość przetestowania dysków SSD w raidach? Te eliminują część niedomagań przy ciągle cholernie niskim czasie dostępu
2. Jak to w końcu jest z trwałością tych dysków? Niektórzy ciągle twierdzą że jest to kilkaset tysięcy operacji zapisu, inni idą w miliony. Komu wierzyć?
3. Czas ładowania systemu od momentu zakończenia POST'a. W ten sposób zmierzylibyśmy faktyczny zysk wynikający z różnicy pracy obu dysków
W sumie jeśli niska trwałość okaże się niepotwierdzoną informacją (wynikającą z niedomagań poprzednich wersji tej technologii) to 2 takie dysiory i mamy sporego boosta (dla swapa i może Patrycji systemowej
Ad.1
Nie. Mieliśmy tylko jedną sztukę.
Ad.2
Ciężko oszacować, ale jest to technologia wykorzystywana już od długiego czasu i musiała przejść wiele usprawnień. Według danych, MTBF, czyli średni czas pomiędzy awariami wynosi 2 mln godzin.
Ad.3
Mierzyliśmy (a konkretniej: mierzyłem) od momentu zakończenia POST-owania. Możliwe, że niedokładnie opisałem.
Co do trwałości, to wspomniałem w artykule, gdzie ta technologia była pierwotnie wykorzystywana, a jak wiadomo w "zbrojeniówce", przemyśle lotniczym i kosmicznym niezawodność siła rzeczy musi stać na wysokim poziomie.