Oprócz opierania się na wynikach prezentowanych przez specjalne programy, postanowiliśmy "stworzyć" także kilka własnych testów. Mają one na celu określenie czasu potrzebnego na uruchomienie danej aplikacji, gry czy załadowanie poziomu. Jak wiadomo, są to operacje bardzo często realizowane przez nas podczas obcowaniania z komputerem. Za miernik upływającego czasu posłużył nam Niesamowicie Zaawansowany Stoper (aplikacja JAVA zainstalowana w telefonie komórkowym ;-)).
Uruchomienie systemu
Pierwszy pomiar jaki dokonaliśmy miał miejsce podczas uruchamiania systemu operacyjnego Windows Vista Ultimate 32-bit (od POST-u do pełnego załadowania systemu). W porównaniu do dysku tradycyjnego, system operacyjny zainstalowany na dysku SSD uruchamiał się o blisko 13 sekund szybciej. Dla niektórych wartości te nie są istotne, bo co to za różnica, ile musimy czekać na uruchomienie się systemu, jednakże naszym zdaniem może to mieć znaczenie. Dlaczego? Bo szybki wyskok po sok do lodówki przed pojawieniem się ikon na pulpicie może już stać pod poważnym znakiem zapytania :-).
3DMark06
Kolejne testy przeprowadziliśmy z użyciem aplikacji 3DMark06. Mierzyliśmy w tym wypadku czas uruchamiania się samej aplikacji, jak i załadowanie się testu Firefly Forrest (po raz pierwszy od uruchomienia komputera). W wypadku dysku markowanego przez OCZ aplikacja uruchamia się o blisko jedną trzecią szybciej (14,8 sek.), niż to ma miejsce podczas korzystania z napędu Seagate'a (22,1 sek.). Przy ładowaniu testu różnice nie są już tak duże, jednak ciągle mają znaczenie.
Adobe Photoshop CS3
Ten test, podobnie jak poprzednie, polegał na zmierzeniu czasu potrzebnego na uruchomienie się aplikacji do momentu jej pełnej użyteczności. Drugi z pomiarów obejmował operację ponownego otwarcia programu (bez uprzedniego restartu systemu).
W obu przypadkach technologia flash okazała się szybsza. Różnice na pierwszy rzut oka może nie są duże (1,5-2 sek.), jednakże gdy przypatrzymy się ogólnemu rezultatowi na poziomie odpowiednio 6,7 i 4,6 sek., trzeba to uznać za duże przyspieszenie.
Call of Juarez
Pierwszą grą, jaką wykorzystaliśmy podczas testowania był Call of Juarez naszego rodzimego studia Techland. Postanowiliśmy zmierzyć czas potrzebny na załadowanie się pierwszego etapu gry oraz jego późniejsze przeładowanie - np. w przypadku śmierci naszego bohatera. O ile w drugiej części przewaga SSD nie jest kolosalna (ok. 13%), o tyle po wciśnięciu przycisku rozpoczynającego po raz pierwszy rozgrywkę różnica jest bardzo duża. Etap wczytuje się 40 sekund szybciej.
Far Cry
Drugim tytułem, jaki zainstalowaliśmy na testowanym dysku (i tym porównawczym także) był większości zapewne znany Far Cry. Podczas uruchamiania OCZ 2,5" SATA SSD 64 GB jest blisko dwukrotnie szybszy do Momentusa. Podczas ładowania i późniejszego przeładowania pierwszego etapu nośnik wykorzystujący technologię flash także jest szybszy od standardowych talerzy, jednakże tutaj przewaga nie jest już tak miażdżąca.
