Kiedy i jak?
Jednym z najczęściej stawianych wobec AMD pytań było: „Czy trzydzeniowe Phenomy będą w rzeczywistości układami czterordzeniowymi, z zablokowanym wadliwym rdzeniem, czy też mają to być nowe układy, projektowane od początku jako trzyrdzeniowe?”. Oczywiście AMD wzdraga się bardzo przed przyznaniem do korzystania z wadliwych chipów, utrzymując, że konstrukcja jest całkowicie, od podstaw trzyrdzeniowa. Jednak dość trudno w to uwierzyć... Tłumaczyliśmy wcześniej, że nowy floorplan układu to zarazem projektowanie jego części od nowa. Taka wersja wydarzeń jednak, swoją drogą, mogłaby stanowić doskonałe uzasadnienie długotrwałości procesu produkcyjno-wdrożeniowego Phenomów.
Skoro natywny triple core jest jednak, jak wcześniej pokazaliśmy, bardzo odmienny od quad core , a z roadmapy wynika, że debiutować ma razem z dual core, znaczyłoby, że AMD sprostało gigantycznemu obciążeniu, w postaci zaprojektowania trzech dość odrębnych procesorów. A nawet czterech, bo przecież jeszcze jest serwerowa Barcelona!
Jednak warto zauważyć, że wykorzystywanie układów częściowo wadliwych jest powszechną praktyką, stosowaną przez wielu producentów. Najlepszym przykładem takiej praktyki są zasady stosowane w IBM i u innych producentów procesorów Cell. Jakie? Procesor z działającymi wszystkimi ośmioma SPP otrzymuje przeznaczenie do zadań specjalnych (serwery typu blade i inne konstrukcje HPC), do konsol trafiają procesory z siedmioma do pięciu sprawnymi SPP, zaś te, w których udało się uzyskać zaledwie 4 lub mniej działających SPP, trafiają też do jakiejś grupy zastosowań. Nikt się tego nie wstydzi, ani z tym nie kryje, a przecież wszyscy wiemy, że uzysk procesorów w 65-nanometrowym procesie AMD nie jest rewelacyjny, więc i takich defektów może być sporo.
Nie zwracając jednak uwagi na to, czy Phenom X3 będzie „zagospodarowanym odpadem produkcyjnym”, czy procesorem z od nowa zaprojektowanym layoutem, wydaje się on pomysłem wręcz rewelacyjnym. Mniej-więcej w połowie drabinki cenowej pomiędzy modelami Phenom X2 i i Phenom X4, za to z wydajnością zdecydowanie bliższą temu drugiemu, ma wielkie szanse stać się ulubionym procesorem mniej zamożnych komputerowych entuzjastów.
O tej wydajności to oczywiście przypuszczenie, ale nie bez podstaw – kiedy powstawał Xenon do Xbox 360, przeprowadzane liczne symulacje wykazywały, że zastosowanie czterech jąder Power 970 przynosiło zysk wydajności w zakresie 0 do 5 procent. Dlaczegoż zresztą miałoby być inaczej? Popatrzmy przez chwilę na wyniki naszych własnych testów. Wynika z nich dość jednoznacznie, że trójrdzeniowa konstrukcja ma prawo okazać się wręcz optymalna w wielu typach zadań, a tylko w nielicznych ustępuje wyraźnie konstrukcji czterordzeniowej. W sumie jedynie od struktury cen zależy, czy Phenom X3 zrobi zasłużoną karierę.

AMD raczej za wielu fabów z 0,65nm nie ma (ze 3 pewnie )
swoją drogą to że 3 rdzenie nie zawsze dostają baty od 4 to razcej wina programistów
i nei wykorzystania potencjału układu
POZDRO
a co do optymalizacji rdzeni przez programistow to jest po prostu porazka ;]
Gdzież może być taki middle end?
W istocie, lata temu była koncepcja, by umożliwić programistom dokonywanie zmian w listach instrukcji procesora. Na szczęście upadła i programiści nie optymalizują rdzeni.
Zależy, jak napisana. Zajrzyj w podany w arciku link... Przecież symetryczny nie jest równoznaczny z parzystym.
Taki segment budżetowy
Po pierwsze - oznacza to uruchomienie dodatkowej linii produkcyjnej, przy bardzo niepewnych prognozach czy takie rozwiazanie w ogole przyjmie sie na rynku. To sa dodatkowe koszty, ktorych AMD chyba ma juz i tak zbyt wiele
Po drugie - taka architektura jak ma Phenom/Barcelona az sie prosi o to, by wykorzystac procki z uszkodzonym jednym rdzeniem, jako trzyrdzeniowe. I ma to wylacznie zalety w porownaniu do specjalnie produkowanych X3:
- wykorzystuje sie defektywne X4, czyli cos co by normalnie trafilo do kosza
- nie potrzeba uruchamiac nowych linii
ERGO -> mozna wypuscic takie uklady na rynek i sprawdzic zapotrzebowanie praktycznie bez dodatkowych kosztow, a na dodatek z zyskiem.
Poza tym zapewne nie bedzie mozliwosci sprawdzenia programowego czy to jest "natywny X3" czy "wykastrowany X4", wiec AMD moze jedno mowic a drugie robic - klient zawsze bedzie sie lepiej czul kupujac "specjalnie wyprodukowany X3", niz "uszkodzony X4, ktory ma 3 rdzenie sprawne" - IMHO - tylo o to chodzi.