Potrójne już było
Potrójne jądro procesora już było. Co więcej, występuje obecnie na rynku w milionach sztuk. Oczywiście jako procesor Xenon w konsolach Xbox 360. Programiści piszący gry na Xbox 360 bardzo sobie chwalą jego potrójność (na początku "opór materii" był całkiem spory) – wiele algorytmów trudno podzielić skutecznie na większą liczbę równolegle obsługiwanych wątków.
Okazuje się, że koncepcja AMD zaczyna się dobrze pokazywać z wielu różnych stron. Niektórzy wcześni krytycy stawiają jednak pewien problem konstrukcyjny – w jaki sposób trzy 64-bitowe jądra mają korzystać z dwóch 128-bitowych interfejsów pamięci? Ich błąd i zapóźnienie informacyjne – w AMD K10 zlikwidowano dwa 128-bitowe interfejsy, zastępując je czterema 64-bitowymi. Jest to logiczne i skuteczne w przypadku wszystkich czterech spodziewanych wersji procesora – od jednordzeniowej po czterordzeniową. Dlaczego? Bo przecież nigdzie nie jest powiedziane, że dane znajdujące się w pamięci obok należą do tej samej aplikacji, a w najlepszym razie – czy są w ogóle potrzebne. Wymyślony problem okazuje się już nie istnieć.
Na schemacie blokowym, jaki pokazaliśmy wyżej, wszystko jest łatwe i proste, jeśli jednak porównamy sobie „floorplan” Phenoma X4 z Phenomem X3, różnice okażą się drastyczne.
Polegają one na zmianie kształtu obszarów, zajmowanych przez niektóre, większe bloki funkcjonalne – takim obszarem jest na przykład pamięć cache L3, której kształt musiałby ulec zmianie. A to równa się prawie całkowitemu przekonstruowaniu takiego bloku. Rzecz kosztowna, skomplikowana i czasochłonna.
