Podsumowanie
Logitech prezentując swój produkt nazwał go "przyszłością sterowania komputerów PC". Czy to jednak rewolucja? Niekoniecznie. Być może byłaby, gdyby nieco wcześniej podobnego rozwiązania nie wprowadziło firma Nintendo do kontrolera konsoli Wii. Konsola ta zwana była zresztą w swej wczesnej fazie Revolution (rewolucja).
Czy MX Air to wydarzenie? Na pewno. Nowatorski sposób sterowania pozwala w wygodny sposób kontrolować to, co dzieje się na ekranie komputera, a sprawdzi się szczególnie dobrze w zastosowaniach multimedialnych.
MX Air jest genialnym partnerem dla systemów komputerowych wysyłających obraz na duże ekrany i współpracujących z projektorami. Pozwala na nich łatwo sterować odtwarzaniem multimediów, służąc też za pośrednictwem obsługiwanych gestów szybkim dostępem do podstawowych funkcji. Mysz umożliwia pracę z komputerami w ich typowych zadaniach, przy surfowaniu po sieci, uruchamianiu programów i pracy z nimi, a nawet graniu, choć w tym ostatnim zastosowaniu lepiej myszy od stołu nie odrywać.
Warto pamiętać, że nowy sposób sterowania najlepiej sprawdzi się przy większych odległościach od ekranu. Jeśli ktoś chce zastąpić swoją mysz modelem MX Air, a siedzi przed komputerem jedynie w odległości "biurowej", zyska na pewno ciekawy gadżet, zarazem jednak mało wygodne sterowanie.
Mysz dobrze leży w dłoni, reaguje precyzyjnie i nie można nie zauważyć, że jej nowe "noszone" funkcje od razu łatwo się obsługuje, bez potrzeby uczenia się. Wadą może być mały zestaw obsługiwanych gestów i brak możliwości programowania nowych, jednak ten niedosyt może w części złagodzić zasobnik szybkiego uruchamiania MenuCast.
Orientacyjna cena sprzętu, około 600 złotych, nie jest raczej niska. Tłumaczy ją i nowatorstwo sterowania komputerem, ale i marka. To najpoważniejszy znak zapytania, na który trzeba sobie odpowiedzieć decydując się na MX Air. Jeśli jednak pieniądze to nie kłopot, szczerze polecamy.
Logitech prezentując swój produkt nazwał go "przyszłością sterowania komputerów PC". Czy to jednak rewolucja? Niekoniecznie. Być może byłaby, gdyby nieco wcześniej podobnego rozwiązania nie wprowadziło firma Nintendo do kontrolera konsoli Wii. Konsola ta zwana była zresztą w swej wczesnej fazie Revolution (rewolucja).
Czy MX Air to wydarzenie? Na pewno. Nowatorski sposób sterowania pozwala w wygodny sposób kontrolować to, co dzieje się na ekranie komputera, a sprawdzi się szczególnie dobrze w zastosowaniach multimedialnych.
MX Air jest genialnym partnerem dla systemów komputerowych wysyłających obraz na duże ekrany i współpracujących z projektorami. Pozwala na nich łatwo sterować odtwarzaniem multimediów, służąc też za pośrednictwem obsługiwanych gestów szybkim dostępem do podstawowych funkcji. Mysz umożliwia pracę z komputerami w ich typowych zadaniach, przy surfowaniu po sieci, uruchamianiu programów i pracy z nimi, a nawet graniu, choć w tym ostatnim zastosowaniu lepiej myszy od stołu nie odrywać.
Warto pamiętać, że nowy sposób sterowania najlepiej sprawdzi się przy większych odległościach od ekranu. Jeśli ktoś chce zastąpić swoją mysz modelem MX Air, a siedzi przed komputerem jedynie w odległości "biurowej", zyska na pewno ciekawy gadżet, zarazem jednak mało wygodne sterowanie.
Mysz dobrze leży w dłoni, reaguje precyzyjnie i nie można nie zauważyć, że jej nowe "noszone" funkcje od razu łatwo się obsługuje, bez potrzeby uczenia się. Wadą może być mały zestaw obsługiwanych gestów i brak możliwości programowania nowych, jednak ten niedosyt może w części złagodzić zasobnik szybkiego uruchamiania MenuCast.
Orientacyjna cena sprzętu, około 600 złotych, nie jest raczej niska. Tłumaczy ją i nowatorstwo sterowania komputerem, ale i marka. To najpoważniejszy znak zapytania, na który trzeba sobie odpowiedzieć decydując się na MX Air. Jeśli jednak pieniądze to nie kłopot, szczerze polecamy.
Logitech MX Air

Zalety
- Doskonały wygląd
- Wygodna bryła pilota zdalnego sterowania
- Łatwe sterowanie w funkcji "powietrznej"
- Wirtualna "Rolka" z bezwładnością
- Precyzja na biurku i poza nim
- Bogate możliwości konfiguracji przycisków
Wady
- Wysoka Cena
- Niemożność konfigurowania nowych gestów
- Mała przydatność w grach (w czasie noszenia)
- Brak ładowarki USB
Do testów dostarczył:Logitech
Cena w dniu publikacji (z VAT):599 złotych

A swoją drogą to czy ta mysz nie cierpi na "lagowanie" jak wiele produktów Logitecha? Mam MX610 i niestety lubi sobie "przysyspiać" podczas pracy :-\
Pozdrawiam, Kikuć
Pozdrawiam, Kikuć
Też sobie upatrzyłem G7, ale coś mnie zaciekawiła ta latająca mysz
Do minusów dodałbym jeszcze dziadostwo oprogramowania logitech, sprawdzaliście ile ten setpoint żre RAM?
Mam nadzieję, żeza jakiś czas, tradycyjnie zrobią wersję bez tych bajerów, czyli zwykła myszkę o takim kształcie.
Proponowałbym zacząć usuwać (jak kiedyś) cienie na około fotografowanego obiektu, bo wygląda to conajmniej mało profesjonalnie... Tutaj bardzo widoczny jest ten po lewej, choć generalnie na około się znajduje. Idealne usunięcie cienia zajmuje nieco czasu, ale pozostawienie minimalnego już tylko moment. Za to to, co prezentujecie ostatnio na wielu zdjęciach jest moim zdaniem nie do dopuszczenia na takim wortalu.
Proponowałbym zacząć usuwać (jak kiedyś) cienie na około fotografowanego obiektu, bo wygląda to conajmniej mało profesjonalnie... Tutaj bardzo widoczny jest ten po lewej, choć generalnie na około się znajduje. Idealne usunięcie cienia zajmuje nieco czasu, ale pozostawienie minimalnego już tylko moment. Za to to, co prezentujecie ostatnio na wielu zdjęciach jest moim zdaniem nie do dopuszczenia na takim wortalu.
marudzisz
edit: chociaz ta ostatnia fotorelacja no to rzeczywiscie hmm...
Proponowałbym zacząć usuwać (jak kiedyś) cienie na około fotografowanego obiektu, bo wygląda to conajmniej mało profesjonalnie... Tutaj bardzo widoczny jest ten po lewej, choć generalnie na około się znajduje. Idealne usunięcie cienia zajmuje nieco czasu, ale pozostawienie minimalnego już tylko moment. Za to to, co prezentujecie ostatnio na wielu zdjęciach jest moim zdaniem nie do dopuszczenia na takim wortalu.
Mnie to tam tito taki cien, na innych vortalach robią zdjęcia na blacie stolu i sie czlowiek nei czepia.
Mycha fajna sprawie sobie chyba ją z nowym ekranem do kompa i kina ;]