artykuły

Cowon D2 - niezłe brzmienie sterowane dotykiem

36
20 lipca 2007, 15:19 Piotr Bulski
Podsumowanie

Cowon D2 to doskonały grajek, który w testowanej wersji wyceniono na około 670 złotych (model 4-gigabajtowy to wydatek rzędu 900 złotych). Czy to się opłaca? Mnóstwo opcji dostępnych dla każdego, kto chce dopieścić słyszane dźwięki stawia D2 w czołówce urządzeń tego typu. Sprzęt zaskakuje jakością dźwięku, tak jak zaskakują jego słuchawki, które w połączeniu z odtwarzaczem grają lepiej niż wyglądają. Ale o to właśnie chodzi.



Ekran z 16 mln kolorów jest atrakcyjny dla oka, choć konstruktorzy powinni już w menu pokazać jego możliwości, porzucając lodowaty chłód niebieskiego interfejsu. Na szczęście można to zmienić wykorzystując jedną z fotografii jako tapetę (wtedy jednak menu może okazać się nieczytelne). Filmy i zdjęcia prezentują się doskonale, a kąty widzenia są wystarczające do wygodnego posługiwania się D2.

Nie bez znaczenia jest też nowatorski sposób sterowania odtwarzaczem, do którego trzeba się chwilę przyzwyczajać, jednak potem może on bardziej sprawnie prowadzić do kolejnych opcji (czasem liczba kroków do pokonania jest jednak denerwująco spora). Rysik do sterowania jest konieczny, bez niego palce szybko brudzą ekran. Szkoda, że sterowanie nie jest możliwe przyciskami. Dotykowy ekran to na pewno wielki "bajer" D2, ale w odtwarzaczu, który po pierwsze cieszyć ma muzyką, jest raczej pobocznym wodotryskiem.


Dobierając tapetkę pod menu należy uważać.

Nieco zawodzi tuner radiowy, którego czułość w pomieszczeniach zamkniętych jest raczej ograniczona, a wychwytywane podczas automatycznego wyszukiwania stacje często zapisywane są poza poprawną wartością także w dwóch lub trzech pozycjach z częstotliwościami o 0,05 lub 0,1 MHz za małymi lub zbyt wysokimi. Przy silniejszym sygnale ten kłopot znika.

Patrząc na dodatki, które serwuje Cowon D2, jak panel rysunkowy i notatnik czy odtwarzacz animacji flash widać, w jak wielu kierunkach podążają programiści firmy. Jeśli tylko dobrze wybiorą paletę oferowanych narzędzi, D2 może jeszcze niejednym zaskoczyć. Miło oczywiście zauważyć, że w odtwarzaczach standardem staje się działanie w języku polskim, co w wypadku tego urządzenia odbywa się bez najmniejszego kłopotu.



Model 2-gigabajtowy polecamy. Wersja 4 GB wydaje się być nieco za droga, a jej parametry można z powodzeniem zasymulować w tańszym modelu, dokładając mu odpowiednią kartę pamięci.

Rekomendacja PCLab.pl
dla odtwarzacza Cowon D2

Cowon D2
Zalety
  • Doskonały dźwięk
  • Atrakcyjny interfejs na dotykowym ekranie
  • Wysoka jakość obrazu i filmy z literami
  • Slot dla pojemnych kart SDHC
  • Wydajna bateria
  • Ładowanie z USB i z sieci
  • "Rozwojowy"
Wady
  • Wolna pamięć przy transferze przez USB
  • Mało wygodny rysik
  • Niekiedy zbyt "głębokie" menu i dwuklik
  • Brak szybkiego przełącznika się między pamięcią D2 i kartą SD
Do testów dostarczył:Cowon
Cena w dniu publikacji (z VAT):670 złotych (2 GB)
Strona:
FloraVampirzycaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FloraVampirzyca2008.12.21, 12:01
Fajny jesdt kupie go tylko z 16 gb pamiecia :D
*Konto usunięte*2007.09.08, 08:36
Witam.

Wlasnie zlozylem zamowienie na ten odtwarzacz. Ale w artykule jest mowa o Firmwarze w wersji 3.50, a na stronach producenta jest tylko wersja 2.50 . Prosze mi powiedziec czy to jest literowka czy taka jest najnowsza testowa wersja i gdzie jest ewentualnie dostepna.

Z gory dziekuje i pozdrawiam.
cichy202Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cichy2022007.07.25, 19:22
CYTAT(Robbol @ 25 lipca 2007, 15:00) <{POST_SNAPBACK}>
Ciekawym czy może również służyć jako pamięć przenośna do ap. cyfrowego (transmisja wprost z aparatu/ karty pamięci do Cowona ?


Watpie z iAudio chyba tylko 5 i X5 ma USB host...
RobbolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Robbol2007.07.25, 15:00
Ciekawym czy może również służyć jako pamięć przenośna do ap. cyfrowego (transmisja wprost z aparatu/ karty pamięci do Cowona ?
Jutrzas86Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Jutrzas862007.07.25, 03:53
CYTAT(djtomas @ 20 lipca 2007, 22:13) <{POST_SNAPBACK}>
ale to już legenda smilies/cool.gif
sam mam ifp-790 smilies/bigsmile.gif

polecam!

POzdr.

smilies/thumbup.gif Też mam 790-tke iRivera. Gdyby nie mała pojemność jak na dzisiejsze czasy (256MB) i dość przeciętne słuchawki (mniej więcej coś jak Senny MX400) ten odtwarzacz byłby chyba bez wad, nawet dzisiaj ciężko znaleźć odtwarzacz MP3 łączący w sobie znakomitą jakość dźwięku, funkcjonalność (m.in. nagrywanie z line-in prosto do MP3 192kbps, niezły dyktafon) i liczbę opcji sterowania dźwiękiem, długi czas pracy na baterii do 40h i dobrej jakości FM - to zaoferują chyba tylko iRiver i iAudio smilies/tongue.gif , moooże coś jeszcze się znajdzie.
Mr_HydeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mr_Hyde2007.07.25, 01:08
q-12 tylko ,ze flash jest drozszy niz dyskowce nie wspominajac ,ze ipoo to masowka ktora niestety nie brzmi tak dobrze jak cowony ,irivery ;] .

marek.b ,a no taka ,ze kazdy player majacy mp4 jaka nazwe glowna to syf smilies/bigsmile.gif
q-12Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
q-122007.07.23, 10:21
buahahaahahah 900 zł za 4 gb, za tyle to mialem ipoda 60 gb ROK temu
marek.bZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marek.b2007.07.22, 16:33
CYTAT
Toś odkrył amerykę. Przecież mu chodziło o mp3 playery, a nie mp4.

?? A co za różnica ??
*Konto usunięte*2007.07.22, 15:35
CYTAT(Buksior @ 22 lipca 2007, 14:20) <{POST_SNAPBACK}>
Przecież iaudio i cowon to jedno i to samo smilies/tongue.gif A dokładniej iaudio jest marką cowon'a.

Toś odkrył amerykę. Przecież mu chodziło o mp3 playery, a nie mp4.
BuksiorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Buksior2007.07.22, 14:20
CYTAT(Uranos @ 21 lipca 2007, 20:46) <{POST_SNAPBACK}>
To po prostu cecha odtwarzacza który oferuję coś więcej niż słuchanie muzyki jak chcesz słuchać muzyki kupujesz sobie korra, mante czy coś w tym stylu chcesz mieć lepsze brzmienie kupujesz sobie iaudio, irivera chcesz mieć możliwość oglądania filmów przeglądania fotek notowania czegoś w notatniku i nie wiadomo czego jeszcze kupujesz cowona prosta kolej rzeczy nieprawda ?


Przecież iaudio i cowon to jedno i to samo smilies/tongue.gif A dokładniej iaudio jest marką cowon'a.



CYTAT(Uranos @ 21 lipca 2007, 20:46) <{POST_SNAPBACK}>
Prawda iż to zostało troszkę pominięte ale czego można się spodziewać po wortalu "informatycznym" (test na wortalu za który nic nie płacę i dość rzetelne przejrzenie opcji wynagradza to w 100%) z ostatnim zdaniem zgodzę się w 80% bo jest prawdziwe.


No tak, ale o brzmieniu chociaż troszkę wypadałoby napisać i skoncentrować się na testach z użyciem jakichś porządnych słuchawek ,a nie dołączanego do odtwarzaczy syfu. No ale poza tym recka ok.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
6