Nowe, najprostsze z odtwarzaczy plików muzycznych od Creative zyskały w końcu opływowe formy, znane dotychczas z nieco droższych i lepiej wyposażonych egzemplarzy tego znanego producenta peryferiów komputerowych. Podobnie do modeli serii Zen V, większych i z kolorowymi ekranami, urządzenia opisywane nazwą Stone (kamień) opakowano w obłe, błyszczące obudowy. Kolorystyczne akcenty wyższych wersji zastąpiono w nowościach kilkoma propozycjami kolorystycznymi całych obudów, których paletę producent pozwala rozszerzać dodatkowo za pomocą opcjonalnych "skórek". Podstawowe kolory obudów to czarny, biały, zielony, niebieski, czerwony i różowy.
Spis treści
Niewątpliwie Stone to model, który ma za zadanie konkurować z najprostszym z odtwarzaczy lidera rynku, amerykańskiej firmy Apple. Tak jak i wspomniany Shuffle, Stone nie ma nie tylko kolorowego monitorka, ale nawet żadnego wyświetlacza, mieści też 1 GB danych. Tak jak i konkurent, umożliwia odtwarzanie plików muzycznych w trybie losowym (shuffle).
Producent wspomina w materiale prasowym, że jego sprzęt może zmieścić nawet 500 4-minutowych plików muzycznych zapisanych w formacie WMA w jakości 64 Kb/s. Nawet użytkownicy o mniej wyczulonych uszach wiedzą jednak, że to zbyt słaba jakość nagrań, by cieszyć się ich pełnym brzmieniem. Lepsza jakość oznacza jednak mniej plików w pamięci. Gdzie warto szukać kompromisu? O tym i innych ciekawostkach Stone piszemy na kolejnych stronach artykułu.

Piszesz, że go nie używasz, ale moim zdaniem wcale nie z powodów, które wymieniłeś, a raczej z jego kiepskiej funkcjonalności, pobaw się kiedyś jakimś iPodem to docenisz moc wyświetlacza. IMHO nie znam odtwarzacza mp3 z lepszym interfejsem użytkownika.
[......]
Zależy mi na jakości muzyki, wiem że Creative nigdy nie był rewelacyjny i iRiver zawsze go wyprzedzał - czy ktoś porównywał oba odtwarzaczepod tym względem?
jakość dzwięku jest kiepska a najgłupszym z możliwych rozwiązań, jest konieczność instalowania oprogramowania, w celu skopiowania utworów na grajka.
z tego co sie orientuję wszystkie palyery Creativa tak maja- debilizm.
chyba coś ci sie pomyliło z porduktem SONY :-/
pozatym miałem doczynienia z Zen plus czy jakoś tak i grało to całkiem całkiem
Natomiast w artykule nie jest powiedziane, jakie wersje pojemnościowe oferuje producent. Ja skusiłem się na 2GB, ponieważ na dobrą sprawę jesli ktoś chce słuchać muzyki w minimum 192kb/s (z VBRem) to 1GB to trochę mało. Dodatkowo wykorzystuje go jako pendrive'a, i jest spoko.
Znajoma ma Zena, ale gra on słyszalnie gorzej. Tyle tylko że mój playerek kosztował mnie trochę więcej niż opisywany ZENik. A niestety prawdą jest to co jest pisane powyżej. Większość tanich playerów nie uwzględnia struktury katalogów tworząc tylko 1 listę, w której (te bardziej wypasione modele) mają możliwość sortowania za pomocą tagów (rozwiązanie lepsze niż żadne, ale gorsze od katalogów). Ja np. mam katalog gdzie mam muzę do pomykania na rowerze (trochę bardziej energiczną/rytmiczną), do łażenia (taka umiarkowana) i do spania w autobusie (w miarę przyciszona) i raczej bym się lekko wkurzył gdyby przysypiając nagle player zapuścił jakiś żywszy kawalek Nirvany bądź Pearl Jamu
Za tą cenę do określonych zastosowań (1 typ muzy i nie obchodzi mnie co leci) brałbym bez zastanowienia...
Co do samego playerka jest na bebechach ipod shuffle 1st gen (ktory jest duzo lepszy od drugiej generacji ktora szumi jakby sie bylo nad morzem xD) . Playerek w tej cenie jest ok nie powiem. Co do sluchawek no coz , na tych sie zawsze oszczedza i najlepiej od razu kupic nowe. Jakies ep 630-tkiza 60 zl (ktos wyzej psial o ep630 za 30 zl ,zycze mu powodzenia z chinskimi podrobami xD) ,jakies sennheisery cx300 ,px100 czy ostatnio bardzo popularne (ale dostepne tylk ow singapurze) crossroads mylarone x3 ktorych cena/jakosc miazdzy niektore IEM'y kosztujace 2x ,czasem i 3x wiecej ;] . Tak btw tak uwazam ,ze lepiej dolozyc i kupic jakiegos iriverka z serii ifp 7xx i wyzej lub txx ;] ,ewentualnie rio karme z ebay'ka ;] .
jakość dzwięku jest kiepska a najgłupszym z możliwych rozwiązań, jest konieczność instalowania oprogramowania, w celu skopiowania utworów na grajka.
z tego co sie orientuję wszystkie palyery Creativa tak maja- debilizm.
Ja mam Creative MuVo 100 i muzykę kopiuję tak jak na pendrive
Nie do końca błąd - WMA oraz WMA z DRM 9 (cyfrowe zarządzanie prawami autorskimi)
Trzeba muzę popakować w odpowiednie foldery - później tylko przeskoki pomiędzy nimi a w nich przeskoki pomiędzy utworami. Średnio rozgarnięty sześciolatek da sobie radę
Próbowałem, ale to nic nie dało, bo ten Pentagram po prostu robił listę ze wszystkich plików które miał w systemie plików i po tej liście mogłem tylko przechodzić w przód i w tył, byłem bardzo zawiedziony tym że nie wyświetlał folderów.
W przypadku tego grajka Creative bez wyświetlacza problem byłby jeszcze bardziej dotkliwy.
Mnie ten telefon kosztował złotówkę