Rewolucja
Niepozorny i tani nForce 650i Ultra okazał się prawdziwą rewolucją. O tym jednak nieco dalej, najpierw o samej płycie i chipsecie. EVGA stworzyło płytę ze wszech miar godną polecenia. Mało jakiemu produktowi tak bardzo należy się nasza rekomendacja.
Pierwsze wrażenie skromności szybko ulatnia się pod wpływem ogromnych możliwości płyty. W standardowych ustawieniach jest ona równie wydajna co inne konstrukcje, ale nad większością z nich uzyskuje przewagę gdy tylko zaczynamy bawić się w nieco bardziej zaawansowane używanie komputera. Pod względem możliwości podkręcania EVGA z nForce 650i Ultra przebiła ogromną większość kilkukrotnie droższych nForce 680i SLI. Wprawdzie Intel P965 i P35 są w stanie uzyskać nieco więcej megaherców FSB, ale nie zapominajmy, że w przypadku testowanej dziś płyty nie ma problemu ze strapem, a co za tym idzie, podczas zabawy w overclocking nie musimy martwić się o granice możliwości pamięci. Dodatkowo, wycięcie wielu rzadko używanych funkcji sprawiło, że chipset wydziela niewiele ciepła.
Drugą z ogromnych zalet płyty jest jej karta dźwiękowa. Nigdy dotąd testy nie wykazały tak wysokiej jakości zintegrowanego „dźwięku” na płycie głównej. Wyżej jest już jedynie Sound Blaster X-Fi.
Odchudzenie płyty ze zbędnych funkcji paradoksalnie zwiększyło też jej funkcjonalność i łatwość obsługi. Dostęp do wszystkich elementów jest niezwykle łatwy, nic nie koliduje ze sobą, a wymiana pamięci nie wiąże się z demontowaniem połowy komputera.
Mimo wszystko to przecież jeszcze nie rewolucja. Co zatem nią jest? Otóż wraz z pojawieniem się nForce 650i Ultra w płytach tej jakości i za taką cenę jak opisywana dziś EVGA, cena przestała pozycjonować produkt. Stało się to, co jakiś czas temu było udziałem Core 2 Duo E4300 z jego rewelacyjną podatnością na podkręcanie. Teraz za 350 zł dostajemy płytę mogącą służyć za podstawę dla komputera z drogim procesorem (choć możliwości O/C sprawiają, że nawet te najtańsze staną się na niej demonami wydajności), dużą ilością pamięci, kilkoma dyskami i nawet najdroższą z kart graficznych. To jest prawdziwa rewolucja – od teraz możemy zbudować rewelacyjny komputer na płycie z przedziału cenowego uważanego dotąd za znacznie poniżej przeciętnej. A zatem – płyta za 350, procesor za 350 (C2D E4300), karta graficzna za 1000-1500 zł i taki komputer będzie jak najbardziej harmonijny. Jeszcze niedawno było to nie do pomyślenia.
dla płyty EVGA nForce 650i Ultra

- Bardzo dobra wydajność
- Znakomita do overclockingu
- Bardzo wysoka jakość dźwięku
- Praktycznie i wygodne rozłożenie elementów płyty
- Wysokiej jakości wyposażenie dodatkowe
- Rewolucyjnie niska cena
- Brak IEEE1394
- Miejsce dla jedynaka
- Zaplątani w marketingu
- Płyta EVGA z bliska
- Sposoby testowanie, konfiguracja i FSB
- Testy standardowe
- Testy według NVIDII– GeForce 7600 GS i „potęga” optymalizacji
- Wymagamy więcej – 3 GHz na zegarze
- Podkręcanie
- Jakość dźwięku - kolejna niespodzianka
- Wpływ pamięci na wydajność
- Testy RAID
- Rewolucja

przynajmniej ciekawy art dziś na rozbudzenie
Nie każdy potrzebuje więcej.
szkoda że tak mało portów usb ma bo trzeba by od razu kartę na pci dokupić
poza tym ciekawie się robi, może ceny 680 polecą w dół?
Pozdrawiam
P.S. Czyli jutro mamy się spodziewać artykułu o prockach??
robisz moda i po kłopocie
no ale tak za 350zł to płyta bardzo dobra...żadnego minusa nie ma w tej cenie...
Evga 650i Ultra za 3 i pół stówki jest lepsza od płyt za 600zł.
Jest to najbardziej opłacalna płyta na rynku. Pewnie wyprze Abita AB9