Podsumowanie
Z HG-100 Speed Meter jego użytkownikom będzie daleko do Toma Cruise'a, a na pewno do jego roli pilota elitarnej jednostki Top Gun, gdzie miał okazję napatrzeć się na wyświetlacz HUD w myśliwcu. Także ci z Was, którzy mieli okazję zobaczyć jak profesjonalnie można zbudować samochodowe rozwiązanie tego typu, np. takie jak w autach spod niebiesko-czarnego śmigła BMW, zapewne z niesmakiem spojrzą na produkt GlobalTop. O ile jednak gadżet z Bawarii nie dość, że kosztuje ładnych kilka tysięcy, to wymaga dokupienia do niego o wiele kosztowniejszego auta. Tymczasem HG-100 to wydatek kilkuset złotych, za które choć w części można poczuć się jak za kierownicą nieco lepszego wozu, nawet jeśli jest on... małolitrażowy.

Sprzęt nie jest wykonany z przesadną elegancją, nie można jednak zarzucić mu, że to tandeta. Szkoda, że producentowi nie udało się zbudować go tak, by mógł działać bez zasilania z samochodowej instalacji. W obecnej konstrukcji trzeba godzić się z plątaniną dodatkowych kabli w kabinie. Największym kłopotem związanym z HG-100 jest jego niełatwa instalacja wewnątrz samochodu. W reklamówkach GlobalTop wygląda to bardzo łatwo, jednak w rzeczywistości próby z uzyskaniem odpowiedniego kąta w stosunku do szyby i oczu prowadzącego potrafią zająć sporo czasu, a nawet zirytować mniej cierpliwych.
Za minus uznać trzeba także konieczność zastosowania na przedniej szybie półprzepuszczalnej powłoki, odbijającej światło z HG-100. To prawda, że potrafi ona znacznie poprawić wyświetlany obraz, jednak nieprzyzwyczajonym kierowcom, przynajmniej na początku, raczej może przeszkadzać.

Folia odbija obraz z deski lepiej niż sama szyba. By nie niszczyć odblaskowej folii, przymocowaliśmy ja za pomocą taśmy klejącej. W przypadku przyklejenia jej do szyby, powierzchnia będzie idealnie równa.
Kolejnym minusem urządzenia jest sposób montażu. Zastosowany w gadżecie magnes przyciąga się do metalowej płytki przyklejanej do deski rozdzielczej auta. Niestety, z dużą rezerwą podejść trzeba do wytrzymałości kleju w tym połączeniu w obecnej porze roku, gdy deska stojącego na parkingu samochodu potrafi rozgrzać się wręcz niemiłosiernie.

Naszym zdaniem, by zwiększyć atrakcyjność gadżetu, producent powinien pomyśleć o możliwości lustrzanego obracania prezentowanego obrazu w taki sposób, by można było go odczytywać wprost z wyświetlacza umieszczonego frontem do kierowcy. Wtedy sprzęt byłby jeszcze bardziej interesującym kawałkiem elektroniki.

W sumie trudno przyczepić się do wad HG-100, pamiętając o jego pożytecznej funkcji anteny GPS, bezproblemowo pracującej z urządzeniami mobilnymi, oraz, mimo wszystko, o tym niespotykanym jeszcze często wodotrysku, pozwalającym na utrzymywanie wzroku na drodze. Polecamy go wszystkim amatorom tuningującym swoje autka. Z pewnością gadżety świetnie się wkomponują w podświetlane na czerwono deski rozdzielcze.
Z HG-100 Speed Meter jego użytkownikom będzie daleko do Toma Cruise'a, a na pewno do jego roli pilota elitarnej jednostki Top Gun, gdzie miał okazję napatrzeć się na wyświetlacz HUD w myśliwcu. Także ci z Was, którzy mieli okazję zobaczyć jak profesjonalnie można zbudować samochodowe rozwiązanie tego typu, np. takie jak w autach spod niebiesko-czarnego śmigła BMW, zapewne z niesmakiem spojrzą na produkt GlobalTop. O ile jednak gadżet z Bawarii nie dość, że kosztuje ładnych kilka tysięcy, to wymaga dokupienia do niego o wiele kosztowniejszego auta. Tymczasem HG-100 to wydatek kilkuset złotych, za które choć w części można poczuć się jak za kierownicą nieco lepszego wozu, nawet jeśli jest on... małolitrażowy.

Sprzęt nie jest wykonany z przesadną elegancją, nie można jednak zarzucić mu, że to tandeta. Szkoda, że producentowi nie udało się zbudować go tak, by mógł działać bez zasilania z samochodowej instalacji. W obecnej konstrukcji trzeba godzić się z plątaniną dodatkowych kabli w kabinie. Największym kłopotem związanym z HG-100 jest jego niełatwa instalacja wewnątrz samochodu. W reklamówkach GlobalTop wygląda to bardzo łatwo, jednak w rzeczywistości próby z uzyskaniem odpowiedniego kąta w stosunku do szyby i oczu prowadzącego potrafią zająć sporo czasu, a nawet zirytować mniej cierpliwych.
Za minus uznać trzeba także konieczność zastosowania na przedniej szybie półprzepuszczalnej powłoki, odbijającej światło z HG-100. To prawda, że potrafi ona znacznie poprawić wyświetlany obraz, jednak nieprzyzwyczajonym kierowcom, przynajmniej na początku, raczej może przeszkadzać.

Kolejnym minusem urządzenia jest sposób montażu. Zastosowany w gadżecie magnes przyciąga się do metalowej płytki przyklejanej do deski rozdzielczej auta. Niestety, z dużą rezerwą podejść trzeba do wytrzymałości kleju w tym połączeniu w obecnej porze roku, gdy deska stojącego na parkingu samochodu potrafi rozgrzać się wręcz niemiłosiernie.

Naszym zdaniem, by zwiększyć atrakcyjność gadżetu, producent powinien pomyśleć o możliwości lustrzanego obracania prezentowanego obrazu w taki sposób, by można było go odczytywać wprost z wyświetlacza umieszczonego frontem do kierowcy. Wtedy sprzęt byłby jeszcze bardziej interesującym kawałkiem elektroniki.

W sumie trudno przyczepić się do wad HG-100, pamiętając o jego pożytecznej funkcji anteny GPS, bezproblemowo pracującej z urządzeniami mobilnymi, oraz, mimo wszystko, o tym niespotykanym jeszcze często wodotrysku, pozwalającym na utrzymywanie wzroku na drodze. Polecamy go wszystkim amatorom tuningującym swoje autka. Z pewnością gadżety świetnie się wkomponują w podświetlane na czerwono deski rozdzielcze.
GlobalTop Bluetooth HUD GPS HG-100 Speed Meter

Zalety
- "Fajność", czyli "Cool factor"
- Bezprobelmowa praca z urządzeniami mobilnymi, na podszybiu i w schowku
- Wyraźne odbicie cyfr
- System ostrzegania o przekroczeniu prędkości
- Pomiar w milach na godzinę i kilometrach na godzinę
Wady
- Konieczność pracy z zasilaniem zewnętrznym w trybie HUD
- Naklejka na szybie
- Nieco kłopotliwy montaż na desce rozdzielczej
Do testów dostarczył:GlobalTop
Cena w dniu publikacji (z VAT):około 300 złotych

A gdybym miał sobie sprawdzić GPSa to w sumie taki bajerek przekonał by mnie ;] ciekawe.
Jak dla mnie to jest to śmigło bardziej niebiesko-białe, chyba to nie do końca jest tematyka pcl, ale nawet fajnie przeczytać coś innego i dlaczego nie było pokazane jak miga przy przekroczeniu 200km/h?
Kompas? a do czego niby skoro to ma wspolpracowac z mapa?
Na mape i tak trzeba spogladac i tyle, no gdby ta mapa byla na szybie ...!
Taki sobie bajerek cokolwiek upierdliwy, coz z tego ze tani jak nieuzyteczny w rzeczywistosci bez dodatku.
Klasa w zasadzie ta sama co popularny termometr z dwoma odczytami zasilany gruba wtyczka z instalacji...no ale ten akurat moze byc wcale przydatny w pewnych okresach roku.
Pozdro