artykuły

AMD Phenom - coraz ciekawiej!

153
14 maja 2007, 17:03 Ryszard Sobkowski

Różne formy wyższości

AMD bardzo intensywnie eksponuje przewagę swoich rozwiązań nad produktami konkurencji w zakresie sprzętowego wspomagania wirtualizacji. Niektóre z nich są naprawdę atrakcyjne, jak choćby DEV.

Device Exclusion Vector ogranicza dostęp do pamięci, uniemożliwiając niepowołanym maszynom wirtualnym dostęp do tych obszarów pamięci, do których nie mają uprawnień. Sprzętowe rozwiązanie jest możliwe dzięki zintegrowanemu z procesorem kontrolerowi pamięci – w przypadku innych architektur konieczne są rozwiązanie programowe.

Niektóre z form okazywania wyższości nad konkurencją na pierwszy rzut oka wydaja się już wyeksploatowane, bo o przewadze zintegrowanego kontrolera pamięci i natywnej wielordzeniowości wszyscy już wiedzą. Jednak, jak zwykle, „diabeł tkwi w szczegółach”. Tym razem „diabłem” jest tagowanie TLB.

TLB, czyli Translation Look-ahead Buffer, zawiera przeliczenia adresów wirtualnych na fizyczne, szczególnie dotyczy to zawartości pamięci cache. W rozwiązaniu AMD zapisy w TLB są opatrywane dodatkowymi znacznikami, przypisującymi je do konkretnych maszyn wirtualnych. Pozwala to na rozróżnienie, podczas przełączania maszyn wirtualnych, do której z VM należą dane wpisy TLB. W intelowskim VT bufor TLB musi zostać opróżniony przy każdorazowym przełączeniu maszyn wirtualnych. Niby drobiazg, ale mający swój wpływ na wydajność.

2