Samobój?
Płyta abit Fatal1ty F-I90HD z chipsetem ATI Radeon Xpress 1250 nie zadziwia, ale wręcz zdumiewa. Zintegrowana grafika AMD w wydaniu dla Intela to zdecydowanie najwydajniejszy z testowanych dotąd przez nas chipsetów tego typu. Przegania konkurencję o kilkadziesiąt procent w zastosowaniach graficznych, dobrze współpracuje z procesorem i pozwala na budowę taniego komputera w oparciu o procesor Intela.
Wprawdzie karta graficzna tej płyty nadal nie udźwignie najnowszych gier, ale komfort grania w starsze tytuły jest na niej znacznie wyższy niż na rozwiązaniach konkurencyjnych.
AMD strzela gola do własnej bramki. Gdyby Intel utrzymywał wysokie ceny procesorów, nie byłoby problemu, ale w sytuacji gdy Core 2 Duo kosztuje około 400 zł (a za kilka dni oficjalnie pojawią się jeszcze tańsze odmiany), zaczynają się dylematy. Zwłaszcza że płyta pozwala na podkręcenie C2D E4300 do niemal 3 GHz, co pozwala mu przebić wydajnością dowolny z procesorów AMD (włącznie z najszybszym Athlonem 64 FX-74).
Złącze HDMI to poważny atut do budowy na tej płycie komputera typu Media PC. Dobrze wypada także zintegrowana karta dźwiękowa. Nikt nie będzie wymagał więcej od komputera tej klasy.
Intel całkiem niedawno wprowadził na rynek chipset G33, następcę G965, ale nie jest on w stanie dorównać opisywanemu dziś układowi AMD.
Samą płytę wykonano starannie, ale brak na razie możliwości jej odniesienia do produktów konkurencyjnych z tym samym układem. Na pewno abit przyciąga wzrok swoją kolorystyką, zaletą jest również niska temperatura układów podczas pracy, nawet przy overclockingu. Spora ilość dołączonych kabelków cieszy, za to logo Fatal1ty zaczyna powoli drażnić - tak naprawdę nie wiadomo, co ma oznaczać. Być może właśnie kolorystykę, bo z pewnością nie przeznaczenie produktu.
Chociaż mieliśmy pewne wątpliwości przez jakość wyświetlanego obrazu na wyjściu D-Sub, zdecydowaliśmy się przyznać płycie naszą rekomendację. Kto dziś kupuje nowoczesny komputer i wciąż używa przedpotopowego monitora CRT? ;-)
dla płyty abit Fatal1ty F-I90HD

- Bardzo dobra wydajność zintegrowanej grafiki
- Złącze HDMI
- Bardzo dobra jakość dźwięku
- Ciekawy wygląd
- Skuteczne „chłodzenie” chipsetu
- Bardzo dobra platforma do podkręcania Core 2 Duo E4300
- Format Micro ATX umożliwia budowę małego peceta
- Kiepska jakość obrazu na wyjściu analogowym
- Tylko jedno złącze PCI
- Dość wysoka cena
- Chipset - niespodziana
- abit Fatal1ty F-I90HD
- Sposoby testowanie, konfiguracja i FSB
- Sandra 2007 i PCMark05
- 3DMark2001/03/05/06
- Quake III Arena i Far Cry
- Jakość obrazu, HDTV i obciążenie procesora
- Transmisja USB i zintegrowana karta dźwiękowa
- Wpływ szybkości RAM na wydajność
- Podkręcanie
- Współpraca z zewnętrzną grafiką
- Samobój?

Ale nie rozumiem dlaczego chcesz zacierac slady skoro twierdzisz że producent zezwala na podkręcanie i nie traci sie przez to gwarancji - przeczysz sam sobie.
Nie chodzi mi o sytuację kiedy wprowadzisz PT w bład tylko kiedy idziesz i walisz prosto z mostu: podkręcałem i płyta się spaliła.
W całej dyskusji chodzi o to czy podkrecanie powoduje stratę gwarancji i ja twierdzę że tak. Nie o to że spaloną przez podkręcanie płytę przyjmą na gwarancję - bo zdaje sobie sprawę że w 99% przypadków tak bedzie. Istnieją dziesiatki sposobów zeby wprowadzić serwis w błąd, a serwisy nie wnikają czy podkręcałes czy nie. Pewnie bardziej się producentowi opłaca dać nowa płytę która kosztuje go ze 100 zł, niż szarpac się z klientem, tracić czas i pieniadze na sprawdzania, ekspertyzy itp. a dodatkowo psuć sobie reputacje. Mimo to oficjalnie podkręcanie powoduje utratę gwarancji
Krotka pilka : zaniose i powiem : panie , gralem i padla.I co mi zrobia? Jesli PT jest madrzejszy niz klient sprawdzi bios i mobo dostanie ONG'a. Jesli klient jest sprytniejszy niz PT to walnie reset cmosu na zwalonej mobce i tyle. Aha , cos jeszcze bo klociles sie , ze producent udownodni mi krecenie. Gigabyte przyjmuje mobasy , ktore celowo firmy ubijaly liczac na zwrot i nowki. Gdybys widzial w jakim stanie mobasy przjezdzaja do glownych serwisow to nie pisalbys w ten sposob. Podkrecacze to maly pikus. Bo ci przewaznie wiedza co robia (pomijam mody > zero gwary). Gorzej z tymi co maja problemy z wyszukaniem power/reset
Taka możliwość pewnie jest, tylko tu była mowa o kiepskim obrazie na ekranie LCD.
Cooler - Box INTEL (dostarczył cooling.pl) a na zdjęciu AC Freezer 64PRO?
Zrozum że producent udostepnia Ci narzedzia do podkręcania, ale robisz to na własna odpowiedzialność. Krótka piłka - zanieś na gwarancje płytę która ma widoczne slady przegrzania lub spalenia i powiedz że to się stało w wyniku podkręcania - zobaczysz czy gwarancja zostanie uznana.
Przestań chłopie bo się pogrążasz - zastanów się co piszesz - jaki winny? Jeśli producent samochodu deklaruje i daje możliwość jechania 200km/h i jadąc z taką prędkością silnik się zepsuje to ja jestem winny
To samo z płytą główną - jeśli producent daje (wręcz chwali się) możliwość ustawienia FSB na 500, napięcie proca na 2V i w trakcie takiego użytkowania coś się stanie to ja jestem winny - ochłoń trochę.
Czytaj ze zrozumieniem. Nie piszę że ktoś Ci coś bedzie udowadniał (chociaż gdyby się uparł to by mógł) i że płyty nie przyjmą Ci na gwarancję. Oczywiście jesteś w stanie zrobic w balona serwis i powiedzieć że płyta padła bez powodu. Tylko że takie działanie nie jest zgodne z umową gwarancyjną która obowiązuje obie strony - nie tylko sprzedawcę. Tekst z morderswem jest dokładna analogią - cos zrobiłeś ale nikt Ci tego nie udowodnił - czy to znaczy że jesteś niewinny?
Jezeli ktos uważa że podkręcanie jest dozwolone to niech idzie i odda spaloną część na gwarancje i powie ze sie spaliła bo podkręcał - zobaczymy co mu wtedy powiedzą.
Myslę że to ze spalone przez podkręcanie płyty sa przyjmowane na gwarancję wynika po części z tego że tak naprawdę "podkręcacze" to niewielki ułamek wszystkich uzytkowników komputerów, natomiast bardzo opiniotwórczy. Dlatego producentowi bardziej opłaca sie wymienić/naprawić kilkaset płyt głownych niż narazić się na psucie wizerunku. Inna sprawa ze dochodzenie i udowadnianie przyczyny awarii czesto mogłoby byc bardziej kosztowne niz wymiana/naprawa płyty.
Rozbawiles mnie do lez. Niech mi udowodnia , ze mi sie proc spalil bo dostal 2V
Ba. Gigabyte , Asus , MSI , Abit daja jeszcze programy monitorujace i pozwalajace krecic z poziomu windowsa : Easy Tune , AiNos-AiBoost , CoreCell , uGuru i takie tam.
A kręconą płytę można baardzo łatwo (w serwisie) udowodnić
Znajdz mi punkt w gwarancji. A w serwisie nic ci nie udowodnia. Ba , w Gigabyte a dokladniej w ESM Logistic nie tak zajechane plyty musza naprawiac i to samo jest w MSI. Cos jeszcze. Uwazasz , ze padnieta plyte ktos odpala? Buahaha. Takie cos bierze sie na PT , tam sprawdza elektrycznie czy nie wysadzi serwisantowi ramow , proca i oddaje na serwis. Ten to naprawia , resetuje wszelkie nastwy i nie patrzy czy tam bylo FSB 266 czy 500 bo jemu placa za zrobiona sztuke. Wiec w jego interesie lezy naprawa jakiejby nie bylo chyba , ze wystawia ONG'a. Po naprawie ma to FT i tyle w temacie tracenia gwary. A do tego zauwaz post wyzej z tymi progsami do krecenia. Jesli producent nie pozwala na to to by po pierwsze tego nie dawal a po drugie :
-Gigabyte w rewizji 3.3 sam na swojej stronie internetowej chwali sie kreceniam , pokazuje jak latwo przekrecic FSB na 400 oraz pisze o wzmacnianych sprawach pod katem ocowania.
Wiec bez zartow.