Oprogramowanie - guziki mogą się uczyć
Po podłączeniu klawiatury do komputera można w jego napędzie umieścić płytę z oprogramowaniem. Instalator wymaga, by sprzęt był podłączony. Zaraz po umieszczeniu wtyczek w złączach USB dowiedzieć można się samodzielnie, co takiego rozświetla się na klawiaturze. Prócz przycisków funkcyjnych "L" i "R", gdzie podświetla się nie tylko opis, ale i otoczka przycisku, świeci się także guzik "Profile", trzy diody z górnej części klawiatury, oraz wielkie logo w środkowej części podpórki pod nadgarstki. Dodatkowo, podświetlenie logo nie pali się jednostajnym światłem, ale pulsuje. Kolor podświetlenia, błękitny, jest miły dla oka i świetnie współgra z białą obudową, nadając sprzętowi mroźny charakter. Ale wracajmy do oprogramowania.
Po ponownym wystartowaniu komputera w dolnym prawym rogu na pasku zadań pojawia się ikona sterownika. Uruchomienie go prowadzi do okna, na którym można ustawić wszystko, co w klawiaturze Razer Pro|Type jest do ustawienia.
Początkowo skomplikowany panel szybko staje się jasny. W górnej części producent dał możliwość wyboru programów odpowiadających za przeglądanie grafiki oraz odtwarzanie multimediów. W pierwszym z przypadków, prócz aplikacji Windows Picture Viewer (ustawionej domyślnie), do dyspozycji dano możliwość współpracy z programami Adobe (Photoshop, Illustrator i Reader) oraz ACDSee. Część odpowiedzialna za odtwarzanie multimediów otrzymała z kolei możliwość współpracy z odtwarzaczami Windows Media Player, iTunes (co raczej było oczywiste z uwagi na obsługiwaną stację dokującą ;)), Real Player oraz Winamp. Odpowiednie wybranie tych ustawień może pomóc klawiaturze lepiej współpracować z aplikacjami sterowanymi dodatkowymi przyciskami klawiatury Razer.
Nieco do ustawiania.
Przesuwając się nieco niżej po oknie sterownika natrafić można na dziesięć okienek gotowych na zaprogramowanie im funkcji. Może być to zarówno uruchomienie programu, ale i makro, składające się z serii wciśniętych przycisków. To tam można wybrać też profil działania, w którym dany klawisz będzie pełnić wybraną funkcję.
Tak programuje się makro.
Profil to jedno z dziesięciu nastawień, z którymi mogą pracować przyciski funkcyjne Pro|Type, pozwalające na dobranie najbardziej potrzebnych funkcji nawet dla dziesięciu aplikacji, np. graficznych (oczywiście trzeba jeszcze spamiętać te opcje ;)).
Przycisk "Profile" nie musi być tłumaczony z angielskiego ;).
Nazwa profilu może wyglądać dowolnie.
Panel sterownika pozwala dodatkowo na zablokowanie przełączania profili oraz uruchamianie czegoś na kształt systemu OSD (On Screen Display), prezentującego wybrane przez użytkownika opcje. Ostatnim z elementów sterownika jest pasek przełączania profili, umożliwiający szybkie przełączanie się do wybranego profilu oraz ustalanie, który z nich ma być uruchamiany automatycznie. Zautomatyzowany start profilu polega na przywoływaniu wybranych przez użytkownika ustawień przycisków po wykryciu uruchomienia współpracującej z nimi aplikacji. Każdy z dziesięciu profili można samodzielnie nazwać, co pozwala lepiej zorientować się, z którymi ustawieniami ma się aktualnie do czynienia (choć polskie znaki w oznaczeniach profili w oknie sterownika nie są wyświetlane, to na ekranie pokazują się już całkiem poprawnie).
Polskie znaki, mimo że nie widać ich na początku, pokazują się poprawnie.
Po podłączeniu klawiatury do komputera można w jego napędzie umieścić płytę z oprogramowaniem. Instalator wymaga, by sprzęt był podłączony. Zaraz po umieszczeniu wtyczek w złączach USB dowiedzieć można się samodzielnie, co takiego rozświetla się na klawiaturze. Prócz przycisków funkcyjnych "L" i "R", gdzie podświetla się nie tylko opis, ale i otoczka przycisku, świeci się także guzik "Profile", trzy diody z górnej części klawiatury, oraz wielkie logo w środkowej części podpórki pod nadgarstki. Dodatkowo, podświetlenie logo nie pali się jednostajnym światłem, ale pulsuje. Kolor podświetlenia, błękitny, jest miły dla oka i świetnie współgra z białą obudową, nadając sprzętowi mroźny charakter. Ale wracajmy do oprogramowania.
Po ponownym wystartowaniu komputera w dolnym prawym rogu na pasku zadań pojawia się ikona sterownika. Uruchomienie go prowadzi do okna, na którym można ustawić wszystko, co w klawiaturze Razer Pro|Type jest do ustawienia.
Początkowo skomplikowany panel szybko staje się jasny. W górnej części producent dał możliwość wyboru programów odpowiadających za przeglądanie grafiki oraz odtwarzanie multimediów. W pierwszym z przypadków, prócz aplikacji Windows Picture Viewer (ustawionej domyślnie), do dyspozycji dano możliwość współpracy z programami Adobe (Photoshop, Illustrator i Reader) oraz ACDSee. Część odpowiedzialna za odtwarzanie multimediów otrzymała z kolei możliwość współpracy z odtwarzaczami Windows Media Player, iTunes (co raczej było oczywiste z uwagi na obsługiwaną stację dokującą ;)), Real Player oraz Winamp. Odpowiednie wybranie tych ustawień może pomóc klawiaturze lepiej współpracować z aplikacjami sterowanymi dodatkowymi przyciskami klawiatury Razer.
Nieco do ustawiania.
Przesuwając się nieco niżej po oknie sterownika natrafić można na dziesięć okienek gotowych na zaprogramowanie im funkcji. Może być to zarówno uruchomienie programu, ale i makro, składające się z serii wciśniętych przycisków. To tam można wybrać też profil działania, w którym dany klawisz będzie pełnić wybraną funkcję.
Tak programuje się makro.
Profil to jedno z dziesięciu nastawień, z którymi mogą pracować przyciski funkcyjne Pro|Type, pozwalające na dobranie najbardziej potrzebnych funkcji nawet dla dziesięciu aplikacji, np. graficznych (oczywiście trzeba jeszcze spamiętać te opcje ;)).
Przycisk "Profile" nie musi być tłumaczony z angielskiego ;).
Nazwa profilu może wyglądać dowolnie.
Panel sterownika pozwala dodatkowo na zablokowanie przełączania profili oraz uruchamianie czegoś na kształt systemu OSD (On Screen Display), prezentującego wybrane przez użytkownika opcje. Ostatnim z elementów sterownika jest pasek przełączania profili, umożliwiający szybkie przełączanie się do wybranego profilu oraz ustalanie, który z nich ma być uruchamiany automatycznie. Zautomatyzowany start profilu polega na przywoływaniu wybranych przez użytkownika ustawień przycisków po wykryciu uruchomienia współpracującej z nimi aplikacji. Każdy z dziesięciu profili można samodzielnie nazwać, co pozwala lepiej zorientować się, z którymi ustawieniami ma się aktualnie do czynienia (choć polskie znaki w oznaczeniach profili w oknie sterownika nie są wyświetlane, to na ekranie pokazują się już całkiem poprawnie).
Polskie znaki, mimo że nie widać ich na początku, pokazują się poprawnie.
