Słaby punkt
Patrząc na pokazane wcześniej zredukowane wymiary płyt głównych, wręcz trudno sobie wyobrazić możliwość zmieszczenia na ich powierzchni kompletnego wyposażenia, do jakiego przywykliśmy w płytach głównych PC. Jednak już dawno udowodniono, że jest to jak najbardziej wykonalne.
Skoro już w 2003 roku, a nawet wcześniej możliwe było zmieszczenie pełnej funkcjonalności multimedialnego PC na płytce o wymiarach 17x17 cm, dlaczego nie miałoby się to udać dziś? Od tego czasu wprawdzie bardzo wzrosły wymagania wydajnościowe, zarówno wobec samej jednostki centralnej, jak i przede wszystkim wobec grafiki, jednak technologia w tym czasie przecież nie spała.
Niestety, nie da się „przeskoczyć” jednego z najistotniejszych ograniczeń, jeśli chodzi o miniaturyzację płyt głównych – liczby połączeń pomiędzy elementami. A efekt jest taki, że o ile płytę Full-DTX da się zaprojektować tak, by mogła być zmontowana na czterowarstwowym laminacie, to Mini-DTX wymaga laminatu sześciowarstwowego, ze znaczną liczbą pomocniczych przejść metalizowanych. A to oznacza, ze Mini-DTX będzie sporo droższa od swej większej krewniaczki.
