SlimStar 250 - standard
To najprostszy model z całej trójki. Tak jak większość z dzisiaj oferowanych klawiatur, niezależnie od którego pochodzą one producenta, tak i ta otrzymała - prócz standardowego zestawu przycisków - także zestaw guzików multimedialnych, odpowiadających za szybsze uruchamianie często wykorzystywanych programów oraz sprawniejszy dostęp do niektórych funkcji systemowych. W sumie jest ich 23. Na urządzenie trafiła także "myszkowa" rolka. Zanim jednak o tych atrakcjach, rzut oka na sprzęt.
250-tkę otrzymaliśmy z przewodem zakończonym złączem PS2. W ofercie znajduje się jeszcze sprzęt umożliwiający współpracę z interfejsem USB. Dodawana jest mu wtedy przejściówka zapewniająca działanie urządzenia w portach PS2.
Model dla uatrakcyjnienia konstrukcji zbudowano z kilku różnych rodzajów plastiku, o różnym kolorze i fakturze. Górna część, mieszcząca dziesięć przycisków multimedialnych jest srebrna, "tło" klawiszy to błyszczący czarny plastik, natomiast cała reszta to sztywne matowe tworzywo, też czarne. Wspominając o kolorach nie można pominąć "chromowanych" guzików po obu stronach urządzenia, przypominających o przedziwnym uwielbieniu producentów do tego typu błyskotek, które zwykle prezentują się mało efektownie, z trudem udając metal.
Główne przyciski klawiatury opisano dużymi literami, tak więc osoby nie piszące bezwzrokowo z pewnością nie pomylą guzików ;). Już po pierwszym spojrzeniu na SlimStar 250 można zobaczyć kilka cech tego modelu, które nie wszystkim mogę przypaść do gustu. O ile przyciski literowe są przeciętnej wielkości, to producent w kilku przypadkach zrezygnował z wykorzystania dużych guzików. Dzieje się tak przykładowo w przypadku przycisku Enter, który nie jest "zakręcany", ale podłużny. O ile do tego można się jeszcze zapewne przyzwyczaić, to piszący z "ogonkami" polscy użytkownicy mogą mieć kłopoty z małym prawym guzikiem Alt, podczas gdy lewy przycisk tego typu jest znacznie większy. Zauważyć trzeba natomiast spore przyciski Shift, duży Backspace oraz wydzieloną, nieco obniżoną w porównaniu do reszty baterię guzików kierunkowych. Także często wykorzystywana podłużna spacja jest lekko pogrubiona, a jej powierzchnia przez to łatwiejsza do "trafienia".
Główna część klawiatury dostała panel z diodami, standardowo informujący o uruchomionych przez użytkownika niektórych funkcjach, w tym przykładowo aktywnym trybie wpisywania dużych znaków, CapsLock.
Przyciski multimedialne podzielono w SlimStar 250 na cztery grupy. Patrząc od lewej strony to odpowiednio guziki odpowiadające za funkcje kopiowania, zapisywania, wklejania i drukowania, ale i uruchamianie komunikatora internetowego. Od razu zauważyć warto brak konsekwencji w konstruowaniu urządzenia. Nie do końca wiadomo, dlaczego wszystkie pozostałe przyciski dodatkowe są podłużne, a te z lewej strony to okrągłe guziczki.
Dwa górne zbiory klawiszy odpowiadają z jednej strony za działania internetowe, w tym otwieranie przeglądarki, odświeżanie strony, czy otwieranie programu pocztowego, podczas gdy grupa z prawej strony odpowiada za dostęp do często wykorzystywanych programów, jak Word, Excel, PowerPoint oraz do kalkulatora. Tam także wbudowano guzik przenoszący komputer w stan uśpienia.
Prawa strona z grupą "chromowanych" przycisków to panel typowo multimedialny, mający odpowiadać za pracę ze zbiorami multimedialnymi. Niektóre z tych guzików pełnią podwójne funkcje. Można tu uruchomić odtwarzacz multimediów, wykorzystać serię przycisków pozwalających kontrolować ich odtwarzanie oraz zmienić głośność.
Jeszcze jednym, coraz częściej spotykanym w klawiaturach elementem jest "myszkowa" rolka. Ta tutaj, umieszczona w lewym górnym rogu, działa bez spotykanych niekiedy "kliknięć". Jednak poza typowymi obrotami umożliwia także sterowanie nią na boki, co pozwala na poruszanie się w szerokich, wychodzących poza obszar ekranu arkuszach czy stronach internetowych.
Całość łączy się z komputerem przewodem zakończonym wtykiem typu PS2 o długości nieco ponad 1,5 m.
Na spodzie nie można znaleźć wielu ciekawostek. To jedynie trzy niewielkie stopki i dwa proste, choć niełatwe w przestawianiu nóżki. Całość pewnie utrzymuje klawiaturę nawet na śliskim biurku.
Zestaw uzupełnia płyta z oprogramowaniem, konieczna do wykorzystania i modyfikowania funkcji powiązanych z dodatkowymi przyciskami. O tym jednak, jak wygląda współpraca urządzenia z tym programem oraz jak wygodny jest sam sprzęt, napiszemy w rozdziale poświęconym pracy z klawiaturami.
