Podsumowanie
Uniwersalny pilot to, wydawałoby się, marzenie każdego amatora elektroniki domowej. Czy jednak wart jest wydania nań blisko 800 złotych (to cena w sklepach; cena sugerowana przez Logitech to aż 939 zł)? Naszym zdaniem niekoniecznie. Dla kogoś kto posługuje się nowym sprzętem, a opcje w nim oferowane nie zostały jeszcze dobrze "rozpracowane" na oryginalnych pilotach, Harmony 885 może okazać ciekawą propozycją. Dla tych jednak, którzy od dawna posługują się wieloma pilotami swoich cudeniek audio- wideo, pilot Logitecha może okazać się zbytkiem utrudniającym sterowanie. Tym większym, że doskonale znane oryginalne piloty zdalnego sterowania pozwalają niekiedy dotrzeć do żądanych funkcji szybciej niż w przypadku Harmony 885. Kilka razy "złapaliśmy się" na tym, że w czasie poszukiwania w menu ekranowym pewnej funkcji urządzenia, którą trzeba było uruchomić, po prostu chwytaliśmy oryginalny pilot i… wystarczało jedno kliknięcie. Przeciwnikiem harmonii oferowanej przez Logitecha jest więc przyzwyczajenie.
Szkoda, że ładowane z sieci kody sterujące nie zawsze sprawdzały się w działaniu. Na szczęście kilka podczerwonych strzałów w zadek Harmony 885 rozwiązywało kłopoty ze sterowaniem dowolnych, wypróbowywanych przez nas gadżetów.
Pilotowi od strony wizualnej można zarzucić bardzo mało. Doskonale ukształtowany, ergonomiczny, oferuje świetnie podświetloną klawiaturę z większością klawiszy ułożonych w sam raz do sterowania nimi za pomocą jednej ręki. Niestety, błyszczący ekran brudzi się od palców niesamowicie i wygląda wtedy mało efektownie.
Doskonale wygląda też oprogramowanie pilota w jego najnowszej wersji. W porównaniu z tym, które otrzymaliśmy na płycie CD, to z sieci wyglądało o wiele świeżej. Urządzenie pracuje z komputerami wyposażonymi w systemy Windows oraz Mac OS.
Do testów dostarczył:
Logitech
www.logitech-sklep.pl
Cena: 939 zł (sugerowana)
Uniwersalny pilot to, wydawałoby się, marzenie każdego amatora elektroniki domowej. Czy jednak wart jest wydania nań blisko 800 złotych (to cena w sklepach; cena sugerowana przez Logitech to aż 939 zł)? Naszym zdaniem niekoniecznie. Dla kogoś kto posługuje się nowym sprzętem, a opcje w nim oferowane nie zostały jeszcze dobrze "rozpracowane" na oryginalnych pilotach, Harmony 885 może okazać ciekawą propozycją. Dla tych jednak, którzy od dawna posługują się wieloma pilotami swoich cudeniek audio- wideo, pilot Logitecha może okazać się zbytkiem utrudniającym sterowanie. Tym większym, że doskonale znane oryginalne piloty zdalnego sterowania pozwalają niekiedy dotrzeć do żądanych funkcji szybciej niż w przypadku Harmony 885. Kilka razy "złapaliśmy się" na tym, że w czasie poszukiwania w menu ekranowym pewnej funkcji urządzenia, którą trzeba było uruchomić, po prostu chwytaliśmy oryginalny pilot i… wystarczało jedno kliknięcie. Przeciwnikiem harmonii oferowanej przez Logitecha jest więc przyzwyczajenie.
Szkoda, że ładowane z sieci kody sterujące nie zawsze sprawdzały się w działaniu. Na szczęście kilka podczerwonych strzałów w zadek Harmony 885 rozwiązywało kłopoty ze sterowaniem dowolnych, wypróbowywanych przez nas gadżetów.
Pilotowi od strony wizualnej można zarzucić bardzo mało. Doskonale ukształtowany, ergonomiczny, oferuje świetnie podświetloną klawiaturę z większością klawiszy ułożonych w sam raz do sterowania nimi za pomocą jednej ręki. Niestety, błyszczący ekran brudzi się od palców niesamowicie i wygląda wtedy mało efektownie.
Doskonale wygląda też oprogramowanie pilota w jego najnowszej wersji. W porównaniu z tym, które otrzymaliśmy na płycie CD, to z sieci wyglądało o wiele świeżej. Urządzenie pracuje z komputerami wyposażonymi w systemy Windows oraz Mac OS.
| Zalety | Wady |
|
|
Logitech
www.logitech-sklep.pl
Cena: 939 zł (sugerowana)

Kupiłem tego pilota - to już 4 uniwersalny pilot jaki używam (po jakimś badziewiu za 50 zł i 2 Marantzach).
Rewelacja!!!
Nareszczie wszystkie urządzenia w salonie działają z jednym pilotem.
Podobnie jak Lack właśnie szukam pilota uniwersalnego który spełni (przynajmniej większość) wymagań jakie uznałem za spełniające moje oczekiwania
Cena - 1000-1500zł jest dla mnie zupełnie do przyjęcia traktuję takiego pilota raczej jako kolejny element zestawu sprzętu AV niż jako "coś dodatkowego"
wyobraźcie sobie moją sytuację:
żaluzje
światło w salonie
amplituner
wzmacniacz stereo
telewizor
projektor
odtwarzacz DVD
odtwarzacz CD
komputer - jako źródło podłączony do amplitunera
żona chce oglądać fil pod moją nieobecność - nawet wie które urządzenia włączyć, ale co jeszcze w nich ustawić już nie...
ja wracam z pracy i zamiast spokojnie siedzieć i włączyć sprzęt to miotam się w poszukiwaniu któregoś z 9 ! pilotów bo akurat ten jeden potrzebny ktoś odłożył gdzieś indziej...
sorry co to jest normalne kino domowe? kołchoźnik z plastiku za 499zł z VAT kupiony w markecie?
ja tak nie uważam... - czasem - dla niektórych jedyna alternatywa - zgoda, smutna rzeczywistość - też zgoda, ale nie normalność
m_lesiu: Twoja analogia... Szkoda slow po prostu
No więc najpierw cena...niektórzy chyba nie zdają sobie sprawy, że Logitech sprzedaje swoje produkty na CAŁYM świecie - nie tylko w PL.
Na Zachodzie kwota 220Euro/300$ to mniej więcej jeden tydzień pracy przeciętnego Jana Kowalskiego (a raczej Johna Doe
Porównanie do samochodów jest jak najbardziej trafione - Ci których stać będą dojeżdżać do pracy najnowszą Carrerą z salonu. I to wcale nie po to by się pochwalić swoim nowym nabytkiem (niektórzy jednak nie są w stanie zrozumieć, że z jazdy samochodem można czerpać przyjemność).
Dla kogo jest ten pilot? Na pewno dla osoby, która chce zrobić porządek na stoliku
Jak komuś nie przeszkadza 5 pilotów (każdy do innego urządzenia) to znaczy, ze Harmony nie jest mu potrzebne
Rozśmiesza mnie szukanie argumentów przeciwko testowanemu urządzeniu. I najciekawsze jest to, że piszą to osoby które nawet nie miały tego pilota w ręku (baaa, na pewno go nawet nie dotkną w sklepie skoro tak go krytykują
No i na koniec najciekawszy argument "przeciwko": "trzeba ten pilot podłączyć do komputera żeby działał...".
Motyla noga, lodówkę trzeba podłączyć do prądu żeby działała !!
Jeszcze muszę za prąd płacić no... a ona ma przecież chłodzić a nie pobierać prąd!
Ech.... jeśli ktoś nie wyczuł analogii, to faktycznie - niech zostanie przy uniwersalnym pilocie za 50zł, do którego trzeba ręcznie wklepywać kody....a na masło niech dmucha - może się trochę schłodzi
Pozdro.