artykuły

Logitech Harmony 885 - pilot do niemal wszystkiego

67
1 kwietnia 2007, 13:04 Piotr Bulski
Sterowanie - Jan nie wszystko umie

Skoro pilot został już wypełniony wiedzą na temat obsługi domowych urządzeń elektronicznych, warto sprawdzić jak sprawuje się on w działaniu.



Telewizję często ogląda się wieczorem. Nie powinien dziwić więc podświetlany ekran (od 5 do 30 dekund) oraz delikatnie i elegancko podświetlane niemal wszystkie przyciski z 55-klawiszowej baterii. Doskonałym rozwiązaniem zastosowanym przez Logitech jest wbudowany w pilot czujnik ruchu, który zaraz po podniesieniu urządzenia rozświeca ekran i guziki. A skoro jesteśmy już przy ekranie, zerknijmy tam nieco uważniej.



O tym, że znajduje się on pod łatwą do pobrudzenia szybką już wspominaliśmy. Teraz o tym, co na nim można zobaczyć. Ekran może pokazywać aktualną godzinę oraz dzień tygodnia. Do ważnych wskaźników zalicza się też symbol baterii, ilustrujący poziom pozostałej w akumulatorze energii. Na ekranie można też zobaczyć, w którym momencie pilot próbuje wysyłać dane sterujące do urządzeń.



Za sterowanie funkcjami sprzętów wybranych z listy urządzeń odpowiadać mogą umieszczone po obu stronach ekranu przyciski oraz bardziej standardowe guziki, zamieszczone w dolnej części pilota.



Mimo wielu pomyślnych prób sterowania urządzeniami elektronicznymi za pomocą kodów pobranych z baz danych Logitecha, nie obeszło się niestety bez kłopotów. Na jeden z nich natrafiliśmy przy próbach nauczenia pilota sterowania telewizorem LCD marki Philips, modelu 42PF5421. Mimo odnalezienia w bazie danych kodów dla tego modelu i wprowadzenia ich do pilota, ten nie był w stanie uruchomić ekranu (mimo iż po włączeniu telewizora odpowiednio potrafił sterować jego funkcjami).

Problem ten okazał się jednak chwilowy, gdyż właśnie by zapobiec takim wypadkom, Harmony 885 wyposażono w możliwość uczenia się dodatkowych kodów sterujących od oryginalnych pilotów. Kilka kliknięć w programie konfiguracyjnym, potem sekunda "szkolenia" i pilot potrafił już włączać telewizor bez kłopotu. Większy problem może pojawić się w przypadku, gdy oryginalnego pilota akurat nie będzie w pobliżu.

Inny kłopot, z którym Harmony może sobie poradzić w łatwy sposób to przyporządkowanie mu poleceń sterujących dla urządzenia, którego pilot kompletnie nie zna. Doświadczyliśmy tego z jednym z tanich odtwarzaczy DVD/XviD dostępnych w marketach.







Co prawda ustawienie wszystkich przycisków tak, by odpowiadały one funkcjom guzików z oryginalnego pilota odtwarzacza Wiwa zajęło nieco czasu, jednak potem to już Harmony 885 mógł sterować sprzętem, który, tak gwoli jasności, był sześciokrotnie tańszy od samego pilota ;).

Kłopotem podczas sterowania nowym pilotem okazało się jak zwykle przyzwyczajenie dłoni do układu jego przycisków. Uniwersalność modelu Logitech sprawiała dodatkowo, że należało pamiętać o tym, w której z funkcji działa aktualnie pilot i nie próbować sterować przykładowo telewizorem w trybie obsługi wieży. Naszym zdaniem system sterowania klawiszami wokół ekranu pilota jest nieco niewygodny, angażując niekiedy obie dłonie.

W odróżnieniu od oryginalnych pilotów, które zwykle są doskonale znane i obsługiwane często bez potrzeby patrzenia, niektóre funkcje Harmony 885 wymagały spojrzenia na pilot i mimo sporej urody urządzenia Logitecha, wpływało to niekorzystnie na czas sterowania.

Zastrzeżenie budzić mogła też szybkość działania klawiszy, dzięki której sterowanie mogło być mniej precyzyjne. By precyzję tę zwiększyć, warto było pobawić się nieco opóźnieniami działania przycisków pilota.



W naszym testowym środowisku odkryliśmy jeszcze jeden kłopot związany z Harmony 885. Związany jest on ze sprawnym wykorzystaniem funkcji "Działań". By wypełnić wszystkie polecenia zawarte w naszym testowym działaniu odtwarzania DVD, pilot musiał być zwrócony jednocześnie w stronę całej trójki urządzeń, zaangażowanych w to działanie (telewizora, odtwarzacza DVD i mini wieży). Na potrzeby naszych prób sprzęt rzeczywiście był ustawiony w ten sposób. Jeśli jednak uruchamiany wzmacniacz głośników znajdowałby się w innym miejscu, uruchomienie zestawu jednym przyciskiem jednocześnie mogłoby okazać się niemożliwe (nawet przy zasięgu pilota wynoszącym ponad 8 metrów).



Jeszcze słowo o baterii. Akumulator pilota, gdy ten nie znajduje się zbyt często na stacji dokującej wytrzymuje spokojnie pełen dzień intensywnego użytkowania. Warto pamiętać jednak by nie eksploatować go za bardzo zbyt długimi czasami podświetlenia ekranu oraz wykorzystywać przycisk Glow (wyłączający podświetlenie monitora). Nie należy też zapominać o podładowywaniu go na stacji dokującej.



4