Podsumowanie
Po serii testów i rzucie okiem na wyposażenie, nadszedł czas, by wyłonić zwycięzcę. Jeśli chodzi o stabilność napięć zasilających na poszczególnych liniach, ciężko tutaj wskazać jednoznacznego trymufatora. Obie jednostki w czasie testów zachowywały się dość podobnie - maksymalne wahania nigdy nie przekraczały granicy 0,02-0,03 V. Dosłownie o włos lepiej zaprezentował się SilverStone SST-ST85ZF, ponieważ na linii +12 V mierzonej na kablu PCI-E zmierzyliśmy różnicę napięć na poziomie 0,02 V, a w przypadku modelu Cooler Master RS-850-EMBA było to 0,03 V. Nie jest to jednak wystarczający powód do stwierdzenia wyższości tego pierwszego.
Zasilacz Cooler Master wyraźnie góruje nad konkurentem poziomem generowanego hałasu. Różnica jest bardzo duża, bo wynosi nawet 8 dBA (przy pomiarze 10 cm z tyłu urządzenia). Stojąc w odległości 1 m od obu zasilaczy, możemy wyraźnie powiedzieć, który z nich jest głośniejszy. Dla użytkowników, którzy cenią sobie cichą pracę komputera, zasilacz SilverStone po prostu nie jest do zaakceptowania (chyba że w mocno wyciszonej obudowie).
Pod względem okablowania oba zasilacze prezentują dość wyrównany poziom. Mają taką samą liczbę kabli PCI Express i identyczną liczbę wtyczek molex. Zasilacz Cooler Master ma jednak przewagę - osiem kabelków SATA, podczas gdy SilverStone ma ich "tylko" sześć. Ten ostatni, niewielki niedobór w ilości wtyczek dla dysków twardych z interfejsem szeregowym nadrabia jednak długością wiązek - kable PCI-E ma aż o 10 cm dłuższe, a kable Serial ATA - o 9 cm. Można by zatem rzec, że "coś za coś".
Jeśli mielibyśmy dokonać wyboru pomiędzy przetestowanymi zasilaczami, wybralibyśmy model Cooler Master Real Power Pro 850W, zwłaszcza że jest aż o 300 złotych tańszy od produktu SilverStone. Z naszą platformą testową wykazał zbliżoną stabilność napięć do swojego przeciwnika, przy czym pracował od niego o wiele ciszej. Duża kultura pracy, a także większa liczba wtyczek SATA, są naszym zdaniem przeważającymi zaletą nad trochę dłuższymi wiązkami przewodów modelu SilverStone Zeus SST-ST85ZF. Zdecydowanie polecamy zasilacz Cooler Master RS-850-EMBA zaawansowanym i wymagającym użytkownikom, zwłaszcza że jest to jedna z tańszych jednostek o mocy 850 W na rynku.
dla zasilacza Cooler Master Real Power Pro 850W (RS-850-EMBA)
Jeśli jednak zamierzacie naprawdę bardzo mocno obciążyć szynę +12 V, lepszym wyborem może okazać się zasilacz SilverStone, ponieważ jego linie mogą dostarczyć więcej prądu komponentom. O ile stać Was na wyższy wydatek, a większy hałas nie będzie Wam przeszkadzał.
| Cooler Master Real Power Pro 850W (RS-850-EMBA) |
|
| Zalety | Wady |
|
|
Cena: 770 złotych
| SilverStone Zeus SST-ST85ZF |
|
| Zalety | Wady |
|
|
Cena: 1070 złotych
Zasilacze do testów dostarczyły firmy:
CoolerMaster
SilverStone

Jeśli chodzi o zasilacze to brak wyłącznika w CoolerMasterze to dla mnie poważny błąd...
artykul ok !
zasilacz zasilaczem, pomyśl o rachunkach za prąd
Ogólnie to za taką kasę szukałbym zasilatora innego producenta ToPower, BeQuiet!, Enermax ewentualnie Tagan...