Na naszym forum pojawił się wczoraj wątek (którego autorem jest zresztą jeden z nowych członków naszej redakcji...) na temat sposobów blokowania reklam na PCLab.pl. Sądząc po ilości odpowiedzi na zadane pytanie wnioskować można, że bardzo wielu naszych Czytelników blokuje wyświetlanie reklam ukazujących się na naszym serwisie. Dodatkowo, dziś Adrian Wong z serwisu Adrian's Rojak Pot, autor słynnego przewodnika po BIOSie, ogłosił, iż jego serwisowi grozi zamknięcie. Koszty utrzymania Adrian's Rojak Pot w przyszłym miesiącu przekroczą wpływy z reklam. Czy w związku z wciąż rosnącą liczbą osób blokujących wyświetlanie się reklam, to samo czeka PCLab.pl?
Najwyraźniej wielu naszych Czytelników nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzięki banerom istnieją w internecie takie serwisy, jak PCLab.pl. Wszystkie utrzymują się właśnie z reklam. Jeśli uaktywnicie na swoich komputerach oprogramowanie blokujące reklamy, nasze przychody ze sprzedaży reklam spadną poniżej kosztów utrzymania serwisu i... będziemy musieli go zamknąć. Chyba nie muszę przypominać, jak zakończył żywot poprzedni prowadzony przeze mnie wortal, PC.com.pl. Był to jeden z największych (o ile nie największy) serwis o komputerach w Polsce. Jak myślicie, dlaczego już go nie ma?...
Miesięczny koszt utrzymania serwisu takiego, jak ten, waha się od około 250 zł za serwer wirtualny aż po 3000 zł za serwer dedykowany podpięty do wydzielonego łącza 2 Mbps. Aby jak najbardziej zminimalizować koszty prowadzenia naszego serwisu, co w efekcie ma zminimalizować ryzyko jego zamknięcia, korzystamy w tej chwili z serwera wirtualnego.
Oznacza to, że nasz wortal działa obecnie na serwerze wraz z wieloma innymi serwisami. Niestety oglądalność PCLab.pl rośnie z miesiąca na miesiąc o kilkadziesiąt procent (chociaż powinniśmy się z tego faktu cieszyć...). Obecnie doszło do sytuacji, że nasz serwis już w ponad 90-procentach obciąża komputer, na którym pracuje, a 10% przypada na pozostałe witryny. Nasz serwer działa już na granicy swoich możliwości. Zauważyliście na pewno, że w godzinach roboczych strona główna i podstrony PCLab.pl otwierają się dużo wolniej, niż w nocy.
W najbliższym czasie będziemy musieli przenieść PCLab.pl na serwer dedykowany. Wiązać się to będzie ze wzrostem opłat za utrzymanie serwisu. Na pewno mówimy tu o kwocie co najmniej tysiąca złotych miesięcznie. Jeśli utrzymamy tendencję wzrostową, to za jakiś rok serwer ten będzie trzeba podpiąć do dedykowanego łącza. Łącze takie kosztuje już co najmniej dwa tysiące złotych miesięcznie.
Same koszty serwera i łącza to nie wszystko. Nad serwisem pracują obecnie dwie osoby na pełen etat. Piotr Bulski, szef działu aktualności i ja. Pozostali członkowie naszej redakcji poświecają PCLab.pl tylko swój wolny czas - po pracy (większość z nich pracuje w różnych firmach).
Piotr rok temu skończył studia, ja właśnie je kończę (jak się uda, to w najbliższy poniedziałek złożę moją pracę dyplomową :-)). Obaj sami się utrzymujemy z tego, co sami zarobimy. Musimy zapłacić czynsz za mieszkanie, rachunek za prąd czy za telefon, w końcu - musimy sobie kupić coś do jedzenia. Sami policzcie, jakie każdy z nas musi mieć przychody, by pokryć podstawowe wydatki. Bo nie mówimy tu o kupowaniu sobie samochodów czy wypadach na zagraniczne wycieczki.
W chwili obecnej udało nam się doprowadzić do sytuacji, gdy reklamy pojawiające się na PCLab.pl (MSI, Camino) prawie w całości pokrywają podstawowe koszty. Oglądalność serwisu wciąż rośnie i jeszcze przed wakacjami na pewno będziemy musieli przenieść go na serwer dedykowany. Koszty jego utrzymania wzrosną. Czy przychody z reklam będą na tyle wysokie, by pokryć te koszty? Jeśli nie, będziemy zmuszeni zamknąć PCLab.pl, tak samo jak zmuszeni byliśmy zamknąć PC.com.pl.
Apeluję zatem do wszystkich naszych Czytelników: nie blokujcie wyświetlania się reklam. Rozumiem, że denerwujące mogą być wyskakujące okienka - tzw. pop-upy. Tych jednak nie serwujemy i na te raczej rzadko napotkacie się na serwisach o podobnej tematyce. Pop-upy najczęściej wyświetlają strony o tematyce erotycznej. Jest to bowiem reklama najlepiej płatna. Jeśli zatem naprawdę denerwują Was wyskakujące okienka, to te zablokujcie.
Nie blokujcie jednak banerów wkomponowanych na samej stronie. To dzięki nim istnieje ten serwis, czy wiele innych serwisów w internecie.
Niestety nic na świecie nie jest za darmo. My serwujemy Wam codziennie ogromną porcję aktualności, co kilka dni prezentujemy na naszych łamach wnikliwe recenzje, organizujemy dla Was konkursy z nagrodami - dostajecie to wszystko za darmo. Za możliwość czytania artykułów nie płacicie Wy, lecz reklamodawcy. Jeśli uniemożliwicie im docieranie do Was z reklamami, wysokie koszty utrzymania serwisu spowodują konieczność jego zamknięcia.
Oczywiście będziemy się wtedy starali do tego nie dopuścić. Jest na to parę sposobów. Po pierwsze, możemy zacząć wyświetlać reklamy, których nie da się blokować. Ale po co mamy się z Wami przepychać? My serwujemy reklamy, Wy je blokujecie, my wyświetlamy reklamy inną techniką, Wy też na pewno będziecie w stanie ją obejść...
Po drugie, możemy dogadać się z jakimś sklepem internetowym, by w zamian za hosting serwera wyświetlać jego reklamy. Niestety często wiąże się to z utratą niezależności serwisu. Być może musielibyśmy pójść na układ, iż wszystkie recenzje artykułów pochodzących z tego sklepu byłyby pozytywne... A tego chyba nikt z nas nie chce... Żeby nie było nieporozumień: nie chcemy, by ktokolwiek stwierdził, że mamy tu na myśli serwis prowadzony przez Wojtka Kiełta. Jego recenzje sprzętu są naprawdę obiektywne.
Trzecie rozwiązanie to wprowadzenie opłat za dostęp do serwisu. Zauważcie, że coraz więcej portali zaczyna już pobierać opłaty za dostęp do pewnych działów czy do skrzynek pocztowych, które wcześniej były darmowe. Użytkownicy stosują oprogramowanie blokujące reklamy, zatem jedynym sposobem na utrzymanie się przez owe portale, jest wprowadzenie przez nie opłat. Sami zdecydujcie: albo oglądacie reklamy, albo wykładacie z własnej kieszeni gotówkę za dostęp do treści na serwisach internetowych, takich jak choćby PCLab.pl...
Oczywiście samo oglądanie reklam to nie wszystko. Firmy reklamują się po to, by coś sprzedać. Jeśli nikt nie będzie klikać w banery, firmy nie będą chciały się po prostu reklamować w internecie. Zapoznajcie się zatem z ich ofertą - może coś znajdziecie tam ciekawego. Zamiast iść do sklepu czy na giełdę po nowy procesor, może kupcie go w sklepie internetowym?... Bardzo często ceny w sklepach internetowych są nawet niższe od cen w sklepach tradycyjnych, gdyż te pierwsze nie muszą wynajmować biur czy zatrudniać rzeszy pracowników. Miejcie ponadto świadomość tego, że przyczynicie się w ten sposób do wzrostu zainteresowania reklamą w internecie, co pociąga za sobą utrzymanie się przy życiu serwisów takich, jak nasz.
Chciałbym, byście to sobie przemyśleli. Mam nadzieję, że podejmiecie słuszną decyzję. To bowiem od Was zależy przyszłość naszego serwisu. A zresztą nie tylko naszego.

A więc z tego wynika, że ONET jest właścicielem tego serwisu xD
Chodzi o to aby zmaksymalizować dochody z reklam!!!
Kaspersky
ja na to wpływu nie mam
NIe lepiej z boku gdzie jakąś reklamke wstawić ??
ale co zrobić gdy ktoś używa np. Adblock+ ? nawet o tym nie wie, że blokuje reklamy (np. ja)