artykuły

Bellwood BMP 151 - proste MP3 z OLED

40
13 marca 2007, 12:45 Piotr Bulski
Pamięć i bateria

Odtwarzacz, który otrzymaliśmy do wypróbowania, oferuje 2 GB pamięci. W ofercie producenta znajduje się podobny model z pamięcią o połowę mniejszą. Oba, prócz funkcji odtwarzaczy, mogą pracować jako przenośne pamięci flash. 2 GB pozwala na wygodne przeniesienie nawet dwupłytowego filmu XviD/DivX ze sporym zapasem. By jednak przenoszenie takie miało jakikolwiek sens, w sprzęcie musi funkcjonować szybki interfejs USB 2.0.

Jak szybki jest ten z Bellwoda, przekonacie się poniżej. Zanim zmierzymy transfery, małe przypomnienie. Razem z urządzeniem nie są dostarczane żadne sterowniki. Jeśli więc system operacyjny nie rozpozna odtwarzacza, użytkownicy mogą mieć kłopoty. Testowy komputer wyposażony w system operacyjny Windows XP bez kłopotu poradził sobie z rozpoznaniem BMP 151 jako dodatkowego napędu.



By sprawdzić, jak dobrze radzi sobie odtwarzacz w funkcji dysku flash, przygotowaliśmy dwie próby. W pierwszej zaserwowaliśmy Bellwodowi sieczkę kilkuset zbiorów w kilkunastu folderach. Łączna objętość próbki wynosiła 1,96 GB. Przeniesienie tego to wyzwanie dla każdej pamięci. Dla Bellwoda okazało się także trudne. Do odtwarzacza pliki przegrywały się aż 29 minut. Dużo lepiej wyglądał transfer plików w drugą stronę. Trwało to "tylko" 7 minut.

Drugą z prób, na już "rozgrzanej" pamięci, było przeniesienie do niej, a potem ponownie do komputera trzech dużych zbiorów filmowych XviD. W tej próbie, dużo łatwiejszej dla odtwarzacza, czasy wyglądały znacznie lepiej. Podczas nagrywania zbiorów do pamięci minęło 14 minut. W przypadku przenoszenia filmów do komputera operacja trwała 4 minuty i 30 sekund.



Nie można się oszukiwać, że to zachwycające dane. Nie są to jednak wartości tak kiepskie, z jakimi trzeba byłoby się liczyć w przypadku zastosowania przez producenta interfejsu USB 1.1.

Przy wykorzystywaniu odtwarzacza w funkcji przenośnego dysku flash trzeba pamiętać, że BMP 151 nie posiada wbudowanego złącza USB i wszelkie próby połączenia go z komputerem wymagają zastosowania przewodu. Ten z zestawu jest na tyle długi, że nawet komunikacja z interfejsem mieszczącym się na tylnym panelu obudowy nie jest kłopotliwa.



Na koniec kilka słów o zasilaniu. Pojedynczy paluszek AAA od znanego dostawcy spokojnie wystarcza na odtwarzanie muzyki przez 10 godzin. Zmniejszenie zużycia energii jest możliwe przez ustawienie najniższej jasności wyświetlacza. Podczas naszych prób, kiedy ekran świecił się cały czas z dużą jasnością, a odtwarzacz był intensywnie wykorzystywany w różnych zadaniach, trwałość baterii potrafiła spaść do około 7 godzin.

7