Podsumowanie
Zasilacze Pentagram Silent Force wywarły na nas pozytywne wrażenie. Jakością wykonania nie odbiegają od wielu popularnych konstrukcji znanych firm, a ich niewątpliwym atutem jest bardzo atrakcyjna cena. Za ponad 600-watowe zasilacze innych firm musimy zapłacić minimum 450 złotych, a najczęściej około 500 zł, czyli o jedną czwartą więcej niż za model Pentagrama. Zasilacz jest wykonany starannie, ma potrójną linię +12 V i oplot na wszystkich wiązkach kabli. Jak dowiodły nasze testy, urządzenie cechuje się dość stabilnymi napięciami. Jedyne zastrzeżenia mieliśmy do linii +12 V, na której wahania napięcia były najbardziej dostrzegalne (1%). Zmierzone wartości mieszczą się jednak w granicach najostrzejszych norm. Dodatkowymi atutami są wyświetlacz poboru mocy i cicha praca zintegrowanego wentylatora. Wadą może być natomiast stosunkowo niewielka liczba wtyczek SATA, naszym zdaniem przydałoby się ich 6. Zasilacz możemy polecić osobom budującym wymagające systemy komputerowe z dwoma kartami graficznymi, które jednak zwracają uwagę na korzystną cenę zakupywanych podzespołów.
Drugi z przetestowanych dzisiaj modeli jest przeznaczony dla mniej wymagających komputerów - raczej z jedną kartą graficzną i dwurdzeniowym procesorem. Tej jednostce również trudno jest cokolwiek zarzucić. Możemy się przyczepić do braku oplotu na wszystkich kablach, co może powodować trochę zamieszania w obudowie, jak również do zauważalnego wahania napięcia na szynie +12 V (1,6%). Zasilacz ma jednak korzystną cenę, podwójną linię +12 V i pracuje naprawdę bardzo cicho. To będzie dobry wybór dla użytkowników chcących zbudować wydajną maszynę z szybką kartą graficzną, dwurdzeniowym procesorem, dwoma dyskami twardymi, a przy tym nie przepłacić.
| Pentagram Silent Force PSF-620-A12S |
|
| Zalety | Wady |
|
|
Cena: 399 złotych (z podatkiem VAT).
| Pentagram Silent Force PSF-460-P12S |
|
| Zalety | Wady |
|
|
Cena: 189 złotych (z podatkiem VAT)
Zasilacze do testów dostarczyła firma:
Pentagram

Choć raz nie karty graficzne.
Teraz czekamy na karty dźwiekowe
Dobry artykuł
Wahania na liniach 12V zdarzają się często w dobrych, ale jednak
nie bardzo dobrych zasilaczach (np. zasilacze Tacens, Modecom).
Ogólnie cały art czyta sie bardzo dobrze, no i w koncu cos ciekawego
PS jest literówka w: Zasilaczu 460W (3 strona testu) napisaliście, że linia 12V2 ma 28A, a tak naprawdę ma 18(wystarczy odczytać z tabliczki znamionowej). Taki mały, ale poważny błąd:P
Jest napisane w tekście...
Tak mi się wydaje
Tylko cena za wersję 460W jest ok. Ciekawe jak z ich solidnością
Good artykuł