artykuły

Test siedmiu past termoprzewodzących

136
23 stycznia 2007, 11:23 Piotr Gontarczyk

Zalman ZM-STG1

Firma Zalman obecna na rynku od prawie ośmiu lat jest jednym z najstarszych producentów akcesoriów chłodzenia podzespołów komputerowych. Jej kolejne coolery przez lata jeden po drugim stawały się legendą już w chwili premiery.

Zalman nie ma dużego doświadczenia na arenie past termoprzewodzących. Obecnie w ofercie tej firmy jest tylko jeden produkt tego typu. Sprzedawane od dłuższego czasu pasty dołączane do coolerów Zalman były zwykłymi "silikonówkami" kupowanymi z zewnątrz - przykładem niech będzie pasta CSL-850 dostarczana w małych tubkach. ZM-STG1 to pierwsza rynkowa pasta termoprzewodząca Zalmana.

Zalman ZM-STG1 nie zawiera srebra, choć podobnie jak w przypadku Titana kolor może na to wskazywać. Skład tej pasty jest bardzo zbliżony do Arctic Silver Ceramique, choć Zalman nie zdradza pewnych różniących te pasty składników.

Pasta sprzedawana jest w "bajeranckim" opakowaniu. W jego wnętrzu znajduje się mała, szklana buteleczka. W niej natomiast do dyspozycji mamy 3,5 grama pasty Zalman ZM-STG1. Według naszych szacunków jedna buteleczka powinna wystarczyć na kilkanaście, a może nawet około dwudziestu użyć, przy założeniu, że wszelkie resztki pasty będziemy systematycznie ściągać z powrotem do opakowania. Otwarcie buteleczki zdradza nam bardzo miłą niespodziankę.

Pod nakrętką umieszczono mały pędzelek ułatwiający aplikowanie pasty na powierzchni procesora. Od razu przejdźmy do praktyki!

Aplikacja ZM-STG1 to zwyczajnie bułka z masłem! Potrząsamy buteleczką, odkręcamy nakrętkę i malujemy pędzelkiem procesor i radiator nakładając bardzo cienkie warstwy pasty. Ta ma konsystencję półpłynną, ale to właśnie dzięki pędzelkowi mamy bardzo dużą nad nią kontrolę. Jeśli nabierzemy zbyt dużo pasty, nie musimy martwić się pryskaniem. ZM-STG1 nie przewodzi prądu. Czyż można chcieć więcej? Pasta Zalmana jako jedyna otrzymuje piątkę! A nawet dwie, bo pasta nie wysycha i po wygrzaniu zmienia swoją konsystencję na lekko oleistą, a to sprawia, że usunięcie pasty to kwestia przetarcia powierzchni procesora i radiatora papierowym ręcznikiem - stąd druga piąteczka.

7